Hej.
Albo mi się wydaje, albo wszystkie moje dotychczasowe
współtowarzyszki niedoli grzeszą ile popadni ;D. Ja sama nie jestem
bez winy i przyglądam się forum i patrze która piersza uderzy w stół
("dość") a nozyce się odezwią (czyli my

Ja po wrzesniowym urlopowaniu i folgowaniu na całego przybrałam 4
kg!!!!!!!!!!!!!!! załamka normalnie. Póki co powolutku wracam do
swojej wyjciowej wagi (czyli 3 kg juz spadło). Do poniedziałku
chciałabym jeszcze ten 1 kg zrzucic i powalczyc troszke na I, zeby
jeszcze troszke zrucic, bo przeciez sylwester za pasem!!! No i luz
na świeta tez trzeba zostawić ;p .
Narazie sobie jem tak róznie - napewno nie jest to I , raczej II
chociaz tez nie do konca

chyba nalepsze okreslenie to 1000
kcal

. Bo i wafelek się trafi i chlebek i ziemniaczki

.
Tak czy siak potrzebuje wsparcia od poniedziałku, moze ktoś sie
przyłączy??
Gaapcia??