05.07.05, 10:20
werbalne, czy obrazami
które przeważa u Państwa?
Obserwuj wątek
    • bba4 Re: myślenie 05.07.05, 10:23
      obrazami czesciej:)
      • krtysia Re: myślenie 05.07.05, 10:25
        tez obrazami:)
    • fleuret Re: myślenie 05.07.05, 10:38
      www.kognitywistyka.net/encyklopedia/myslenie.htm
    • poziomica1 Re: myślenie 05.07.05, 10:40
      abstrakcyjne;)
    • ziemiomorze Re: myślenie 05.07.05, 11:12
      Ale i co?
      • fleuret Re: myślenie 06.07.05, 21:33
        ale nie o to
    • kobieta_po_30tce zapachami :) 05.07.05, 11:13
    • hsirk Re: myślenie 05.07.05, 13:17
      ja to wcale

      mnie od tego myslenia to tylko glowa boli
    • j_ar Re: myślenie 05.07.05, 13:19
      hmm.. to trudne.. niech pomysle (to zart oczywiscie)
      ja to podobnie jak hsirk jednak
      • fleuret Re: myślenie 06.07.05, 12:27
        czy to aby dobry przykład dla najmłodszego pokolenia?
    • lavinka Re: myślenie 06.07.05, 11:13
      Zależy kiedy. W pracy zdecydowanie obrazami (jestem architektem) ale w sumie
      czasem pojeciami, abstrakcją-gdy musze jakiemuś matołowi intelektualiście wybic
      jego debilny pomysł z głowy ;-)

      lav
      • rybolog Re: myślenie 06.07.05, 21:51
        Taaa, a ja sobie hustawkowy kibel wymyslilem. Lubie sie bujac. I ja se go zrobie!:)
        • fleuret Re: myślenie 06.07.05, 21:59
          ale jak rozwiążesz sprawę odpływu
          zastosujesz elastyczną rurę?
          i jak zrobic, żeby przy duzych wychyleniach "nie wracało sie"?
    • red_one Re: myślenie 06.07.05, 11:15
      50-50
      • milk.chocolate Re: myślenie 06.07.05, 11:20
        Twoja sygnaturka mnie podbudowała :)
        • red_one Re: myślenie 06.07.05, 11:33
          jesli masz na mysli tekst to bardzo cie rozumiem. :o)
    • jan_stereo Re: myślenie 06.07.05, 14:32
      Zalezy o czym sie mysli.
      • fleuret Re: myślenie 06.07.05, 15:09
        a najczęściej?
    • aretha04 Re: myślenie 06.07.05, 21:17
      www.umysl.pl/umysl/26.php
      czasami truuuudne:(
      pozdr.
      A.
      • krtysia Re: myślenie 06.07.05, 21:35
        aretha04 napisała:

        > www.umysl.pl/umysl/26.php
        > czasami truuuudne:(
        > pozdr.
        > A.

        no wlasnie,ja mam dzisiaj takie trudnosci umyslowo-myslowe;)))
        myslicie ze to przejdzie,,,
        ?
        • aretha04 Re: myślenie 06.07.05, 21:48
          nie tylko Ty:)

          też jestem dzisiaj "zakręcona"
          pozdr.
          A.
          • krtysia Re: myślenie 06.07.05, 22:01
            aretha04 napisała:

            > nie tylko Ty:)
            >
            > też jestem dzisiaj "zakręcona"
            > pozdr.
            > A.

            bardzo Ci dziekuje,juz myslalam ze cos ze mna zle)))
    • solaris_38 Re: myślenie 07.07.05, 01:39
      może ja odpowem za wszystkich poza
      genialnymi sawantami
      małymi dziećmi
      ludzmi w danym momencie całkowicie skoncentrowanymi na wynianiu zadania -
      seks,granie śpiewanie taniec walka sport strach itp

      a teraz odpowiedz
      uwaga:
      werbalne

      nasz wewnętrzny dialog słowami jest już tak słynny i tak wielkie rzesze ludzi
      próbują się ODUCZYĆ tego procederu czyli myslenia słowami aby doznac
      oświecenia - i nie wychodzi im

      latami się ćwiczy żeby przestać myśleć słowami i prowadzić dialog
      oczywiście obrazy moga mu towarzyszyć
      szczególnie w snach :)


      s.


      • fleuret Re: myślenie 07.07.05, 08:17
        niektóre monologi wewnętrzne są niezwykle interesujące
        np monolog Molly Bloom, który poznałam dzięki namowie Malonea
        • solaris_38 Re: myślenie 08.07.05, 04:12
          ja nie mam nci przeciwko monologom !
          (choc uwazam że to wewnętrzne dialogi a nie monologi)

          monologi czy też dialogi są konieczne i poztywne

          ale my je uprawiamy cały czas i nie możmy przestać


          mistycy odkryli ze przrywając ten dialog dopuszcza sie w wiekszym stopniu ..
          inne niepsotylkane a wspaniałe mozliwości

          a przeciez nie dlatego żeby przstać z sobą rozmawiac

          ale aby nie TYLKO rozmawiac z sobą samym

          • fleuret Re: myślenie 08.07.05, 08:11
            usłyszec cos poza własnymi myslami jest trudne
            • hansii niekoniecznie 08.07.05, 08:18
              fleuret napisała:

              > usłyszec cos poza własnymi myslami jest trudne <

              To kwestia podejscia do zycia. Ja wlasnych mysli prawie nie znam, gdyz
              zazwyczaj odstawiam je na bok, wychodzac ze slusznego skadinand zalozenia,
              ze zawsze zdaze sie z nimi zapoznac.
              Podobnie, jak zlodzieja - interesuja mnie tylko mysli cudze.
              • fleuret Re: niekoniecznie 08.07.05, 08:20
                niezwykłe,
                aż trudno uwierzyć
                • hansii dlaczego? 08.07.05, 08:29
                  fleuret napisała:

                  > niezwykłe, aż trudno uwierzyć<

                  Przeciez to tak oczywiste, ze az nie warto jezyka strzepic...
                  Co mozna zrobic z wlasnymi myslami?
                  Niewiele. One juz obiektywnie sa.
                  Najczesciej przetwarzajac je w czyny, sprzedajemy je , zarabiajac na chleb.

                  ALE: Czlowiek nie staje sie madrzejszy od mowienia/pisania,
                  lecz od sluchania/czytania (zaslyszane)
                  • fleuret Re: dlaczego? 08.07.05, 08:40
                    ALE: Czlowiek nie staje sie madrzejszy od mowienia/pisania,
                    lecz od sluchania/czytania (zaslyszane)

                    czy madrość polega tylko na gromadzeniu (słuchaniu) coraz to nowych informacji?
                    czasem, aby powstała "nowa jakość" trzeba coś napisać lub powiedzieć,
                    coś co integralnie jest związane z naszym wnętrzem, z własnymi przemyśleniami
                    • hansii troche mnie nie... 08.07.05, 08:50
                      fleuret napisała:

                      > ALE: Czlowiek nie staje sie madrzejszy od mowienia/pisania,
                      > lecz od sluchania/czytania (zaslyszane)
                      >
                      > czy madrość polega tylko na gromadzeniu (słuchaniu) coraz to nowych
                      informacji
                      > ?
                      > czasem, aby powstała "nowa jakość" trzeba coś napisać lub powiedzieć,
                      > coś co integralnie jest związane z naszym wnętrzem, z własnymi przemyśleniami

                      Troche sie minelismy z myslami...
                      Wiem, ze Twoj wontek (nie poprawiac, prosze pisowni) jest o mysleniu,
                      lecz ja pisalem o koncowym produkcie tego procesu, czyli o MYSLACH

                      Rozwijajacy i tworczy jest rzecz jasna proces przetwarzania mysli wlasnych
                      w polaczeniu z obcymi - przepraszam, ze musze powtorzyc banaly.

                      Koncowy produkt tego procesu - czyli nowa mysl, tak dlugo jak bezczynnie siedzi
                      w glowie jest MARTWY. I dla mnie samego przestaje z tego punktu widzenia byc
                      interesujacy.

                      Nadaje sie juz tylko do:
                      - przetworzenia w czyn
                      - sprzedania w formie w ulotnej
                      - podarowania




                      • fleuret Re: troche mnie nie... 08.07.05, 09:04
                        bardzo lubię jak rozmówca wyraża się tak precyzyjnie, jak Ty.
                        najładniejsza jest ta "sprzedaż w formie ulotnej".
                        ale pomysły i projekty "materializuje się" również na odpowiednich nośnikach.
                        łatwiej sprzedać
                        • hansii zwienczenie... 08.07.05, 09:13
                          fleuret napisała:

                          > bardzo lubię jak rozmówca wyraża się tak precyzyjnie, jak Ty.
                          > najładniejsza jest ta "sprzedaż w formie ulotnej".
                          > ale pomysły i projekty "materializuje się" również na odpowiednich nośnikach.
                          > łatwiej sprzedać<

                          Pozwol, ze cokolwiek nieskromnie zwiencze moj poprzedni post zdaniem,
                          ktorego tam zabraklo:

                          ERGO: dla mnie najbardziej interesujaca jest zatem zawsze mysl cudza,
                          gdyz tylko ta jest "zywa", nadajaca sie do przetworzenia.

                          Co do lubienia natomiast, to znalazlo by sie pare innych spraw i rzeczy, ktore
                          na to tez zasluguja. Niekoniecznie precyzyjnych, a wrecz przeciwnie raczej
                          bardzo ulotnych, ktorych suwakami policzyc sie nie da, aczkolwiek umiejetnosc
                          operowania suwakami jest tam rowniez niekiedy niezbedna.

                          pozdraviam

                          bye.
    • fleuret cytat 07.07.05, 08:20
      W czasie 1 sekundy osoba myśląca werbalnie może mieć od dwóch do pięciu myśli w
      postaci pojedynczych słów, natomiast osoba myśląca niewerbalnie - 32 obrazy
      myślowe. Nieraz w jednym obrazie można zawrzeć koncepcję, do opisania której
      potrzeba setek lub tysięcy słów.

      Myślenie polimodalne ( angażujące wszystkie zmysły ) jest bardzo twórcze. Ta
      koncepcja pozwala zrozumieć, jak Leonardo da Vinci mógł wpaść na pomysł łodzi
      podwodnej, choć działo się to 300 lat przed wynalezieniem urządzenia do
      wypompowywania wody. Podobnie wyobraził sobie helikopter na 400 lat przed
      skonstruowaniem silnika. Davis twierdzi, że „ nie ma wątpliwości co do tego, że
      doświadczył on latania i podwodnej żeglugi setki lat przedtem, zanim stało się
      to możliwe. Polimodalne zdolności pozwoliły mu przeżywać myśli tak, jakby były
      rzeczywistością, a rysunki, które potem powstały, pozwoliły także innym je
      zobaczyć.”
      • jan_stereo Re: cytat 07.07.05, 13:25
        fleuret napisała:

        > W czasie 1 sekundy osoba myśląca werbalnie może mieć od dwóch do pięciu myśli
        > w postaci pojedynczych słów, natomiast osoba myśląca niewerbalnie - 32 obrazy
        > myślowe. Nieraz w jednym obrazie można zawrzeć koncepcję, do opisania której
        > potrzeba setek lub tysięcy słów.

        Nieraz do precyzyjnego zobrazowania jednego slowa trzeba setek obrazow.Chyba
        czesciej mysle dzwiekami i obrazami,znaczy sie slowa mam w audio.
        • fleuret Re: cytat 07.07.05, 13:39
          np. myslisz dom i
          widzisz budynek
          słyszysz czyjs głos lub kroki
          lub szczekanie psa
          lub muzykę
          czujesz zapach ciasta
          lub zapach kwiatów w ogrodzie
          lub perfum
          czujesz... etc.
          • jan_stereo Re: cytat 07.07.05, 13:50
            ;-)
        • solaris_38 Re: cytat 08.07.05, 04:14

          nie maiłąm pojecia że to ktoś policzył i jak
          nie wiem czy w to wierze ale jeśli tak jest to świetne uzasadnienia aby się
          uczyć przerywać wewnętrzne dialogi (monolgogi)

          to cholernie trudne

          jak ktoś próbował to wie

          ;)

    • baabett Re: myślenie 07.07.05, 14:20
      chyba jednocześnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka