13.11.02, 21:26
Mam problem - dostalem czkawki. Niby nic, ale zaczalem sie nad nia zastanawiac
egzystencjalnie. Wiec:

1. Czy jest we mnie nieuswiadomiona intencja czkawki? Znaczy - czy ja swoim
jestestwem przyciagam do siebie czkawke? Jak to zmienic?

2. Czy czkawka jest po to zeby mi cos uswiadomic? Czy czkawka przydaza mi sie
celowo, bym mogl cos zrozumiec? Tylko ze ja usiluje zrozumiec co czkawka chce
mi przekazac, znalezc odkrywane przez czkawke nowe horyzonty... - i jakos nie
moge :(((

3. A moze czkawka to zlej karmy, ktora mialem kiedys, gdzies w przeszlosci i teraz
musze odpracowac? Ale - za co wlasciwie mozna by odpokutowywac czkawka?
Zadne "czkawkowe" przewinienie nie przychodzi mi do glowy... Co do karmy, to
nie wiem czy byla zla, ale na pewno byla sucha - do tego udalo mi sie dojsc
wlasnymi przemysleniami.

No wiec - jak to jest z ta czkawka?
Obserwuj wątek
    • Gość: Imagine Re: Czkawka! IP: *.unl.edu 13.11.02, 21:28
      kwieto napisał:

      > Mam problem - dostalem czkawki. Niby nic, ale zaczalem sie nad nia
      zastanawiac
      > egzystencjalnie. Wiec:
      >
      > 1. Czy jest we mnie nieuswiadomiona intencja czkawki? Znaczy - czy ja swoim
      > jestestwem przyciagam do siebie czkawke? Jak to zmienic?
      >
      > 2. Czy czkawka jest po to zeby mi cos uswiadomic? Czy czkawka przydaza mi sie
      > celowo, bym mogl cos zrozumiec? Tylko ze ja usiluje zrozumiec co czkawka chce
      > mi przekazac, znalezc odkrywane przez czkawke nowe horyzonty... - i jakos nie
      > moge :(((
      >
      > 3. A moze czkawka to zlej karmy, ktora mialem kiedys, gdzies w przeszlosci i
      te
      > raz
      > musze odpracowac? Ale - za co wlasciwie mozna by odpokutowywac czkawka?
      > Zadne "czkawkowe" przewinienie nie przychodzi mi do glowy... Co do karmy, to
      > nie wiem czy byla zla, ale na pewno byla sucha - do tego udalo mi sie dojsc
      > wlasnymi przemysleniami.
      >
      > No wiec - jak to jest z ta czkawka?
      >
      Po czkaj chwile, to Ci powiem. Hihihihihihihih.
      • Gość: Imagine Re: Czkawka! IP: *.unl.edu 13.11.02, 21:33
        Gość portalu: Imagine napisał(a):

        > kwieto napisał:
        >
        > > Mam problem - dostalem czkawki. Niby nic, ale zaczalem sie nad nia
        > zastanawiac
        > > egzystencjalnie. Wiec:
        > >
        > > 1. Czy jest we mnie nieuswiadomiona intencja czkawki? Znaczy - czy ja swoi
        > m
        > > jestestwem przyciagam do siebie czkawke? Jak to zmienic?
        > >
        > > 2. Czy czkawka jest po to zeby mi cos uswiadomic? Czy czkawka przydaza mi
        > sie
        > > celowo, bym mogl cos zrozumiec? Tylko ze ja usiluje zrozumiec co czkawka c
        > hce
        > > mi przekazac, znalezc odkrywane przez czkawke nowe horyzonty... - i jakos
        > nie
        > > moge :(((
        > >
        > > 3. A moze czkawka to zlej karmy, ktora mialem kiedys, gdzies w przeszlosci
        > i
        > te
        > > raz
        > > musze odpracowac? Ale - za co wlasciwie mozna by odpokutowywac czkawka?
        > > Zadne "czkawkowe" przewinienie nie przychodzi mi do glowy... Co do karmy,
        > to
        > > nie wiem czy byla zla, ale na pewno byla sucha - do tego udalo mi sie dojs
        > c
        > > wlasnymi przemysleniami.
        > >
        > > No wiec - jak to jest z ta czkawka?
        > >
        > Po czkaj chwile, to Ci powiem. Hihihihihihihih.
        Bu !!!!!!!!!! Przeszlo ?
        • kwieto Re: Czkawka! 13.11.02, 21:35
          chyba ... hik ... nie....
          • Gość: Imagine Re: Czkawka! IP: *.unl.edu 13.11.02, 21:38
            kwieto napisał:

            > chyba ... hik ... nie....
            >
            No to jeszcze raz, tym razem z nienacka: BUUUUUUUUUUUUUUUUU !!!!
            Przeszlo ?
            • kwieto Re: Czkawka! 13.11.02, 22:17
              Troche... moze sprobuj skad inad, a nie z nienacka?
              A poza tym, co z moimi duchowo-egzystencjalnymi rozterkami?
              • Gość: Imagine Re: Czkawka! IP: *.unl.edu 13.11.02, 22:21
                kwieto napisał:

                > Troche... moze sprobuj skad inad, a nie z nienacka?
                > A poza tym, co z moimi duchowo-egzystencjalnymi rozterkami?
                >
                > Ja myslalem ze Ty nie masz zadnych rozterek.
                • kwieto Re: Czkawka! 13.11.02, 22:37
                  Nie wtedy, gdy mam czkawke
                  • Gość: Imagine Re: Czkawka! IP: *.unl.edu 13.11.02, 22:41
                    kwieto napisał:

                    > Nie wtedy, gdy mam czkawke
                    >
                    Rozumiem, gdy "karma" podchodzi do gardla.
                    • kwieto Re: Czkawka! 13.11.02, 22:45
                      Ale tylko sucha karma. Mokra nie podchodzi.
                      • Gość: Imagine Re: Czkawka! IP: *.unl.edu 13.11.02, 23:08
                        kwieto napisał:

                        > Ale tylko sucha karma. Mokra nie podchodzi.
                        >
                        Moze by tak czyms zakropic wiec. Wiecej poslizgu i hydra moze wyjdzie.
    • Gość: Maryla Re: Czkawka! IP: *.opole.sdi.tpnet.pl 13.11.02, 21:44
      jest na to sposób.Troszke wody do szklanki łyzeczka cukru,
      zamieszac ,przyłozyc do ust i pic z tej strony która wypadnie Ci nad
      nosem.Podobno skuteczne :-)
      • proo Re: Czkawka! 13.11.02, 21:50
        To z nadmiaru tego ziarna co je rozsiał Imagine na Forum! ;-)
        Czkaj sobie , czkaj , Kwieto! I witaaaaaj w domu! :-)))))))))))))))))))

        pozdrawiam mocno!
        proo ;-))
        • Gość: Imagine Re: Czkawka! IP: *.unl.edu 13.11.02, 21:52
          proo napisała:

          > To z nadmiaru tego ziarna co je rozsiał Imagine na Forum! ;-)
          > Czkaj sobie , czkaj , Kwieto! I witaaaaaj w domu! :-)))))))))))))))))))
          >
          > pozdrawiam mocno!
          > proo ;-))
          O jakim to ziarnie tu mowa, ha ? Zbereznico.
      • Gość: Imagine Re: Czkawka! IP: *.unl.edu 13.11.02, 21:51
        Gość portalu: Maryla napisał(a):

        > jest na to sposób.Troszke wody do szklanki łyzeczka cukru,
        > zamieszac ,przyłozyc do ust i pic z tej strony która wypadnie Ci
        nad
        >
        > nosem.Podobno skuteczne :-)
        Cos ty, nie znasz kwieta ? On bez czerwonego wina zadnej kuracji nie podejmie.
        Ale, ale, cos nie czka. Kwietoooooooooooooooooooo !!!
        Zyw ciagle ?
        • Gość: Maryla Re: Czkawka! IP: *.opole.sdi.tpnet.pl 13.11.02, 21:55
          No fakt nie znam, ale skoro juz wiem to niech spróbuje wino poslodzic
          i dalej wg. instrukcji:-)
          • kwieto Re: Czkawka! 13.11.02, 22:20
            Ale ja dalej nie wiem, czy czkawka chce mi cos powiedziec, czy to odpokutowanie
            przeszlych grzechow, czy tez jakas moja intencja :((
            • Gość: ida Re: Czkawka! IP: *.novartis.com 13.11.02, 23:06
              kwieto napisał:

              > Ale ja dalej nie wiem, czy czkawka chce mi cos powiedziec, czy to
              odpokutowanie
              >
              > przeszlych grzechow, czy tez jakas moja intencja :((
              >


              Kwieto, good news z autopsji- z tego się wyrasta!
              (coby sugerowalo, ze rzeczona przypadlosc a etiologie pokutnicza i znika po
              odpokutowaniu co tam kto mial do odpokutowania)
    • trzcina Re: Czkawka! 13.11.02, 21:56

      Niestety:(

      Taak. Musiałeś mieć uprzednia intencję czkawki. Przyciągasz ją jestestwem.
      Zasłużyłeś na nią.
      Spokojnie zaczekaj, co ona Ci chce powiedzieć.
      Jak się doczekasz, wsłuchaj się.
      Prosimy o owoce nazłuchu.
      t.))



      kwieto napisał:

      > Mam problem - dostalem czkawki. Niby nic, ale zaczalem sie nad nia
      zastanawiac
      > egzystencjalnie. Wiec:
      >
      > 1. Czy jest we mnie nieuswiadomiona intencja czkawki? Znaczy - czy ja swoim
      > jestestwem przyciagam do siebie czkawke? Jak to zmienic?
      >
      > 2. Czy czkawka jest po to zeby mi cos uswiadomic? Czy czkawka przydaza mi sie
      > celowo, bym mogl cos zrozumiec? Tylko ze ja usiluje zrozumiec co czkawka chce
      > mi przekazac, znalezc odkrywane przez czkawke nowe horyzonty... - i jakos nie
      > moge :(((
      >
      > 3. A moze czkawka to zlej karmy, ktora mialem kiedys, gdzies w przeszlosci i
      te
      > raz
      > musze odpracowac? Ale - za co wlasciwie mozna by odpokutowywac czkawka?
      > Zadne "czkawkowe" przewinienie nie przychodzi mi do glowy... Co do karmy, to
      > nie wiem czy byla zla, ale na pewno byla sucha - do tego udalo mi sie dojsc
      > wlasnymi przemysleniami.
      >
      > No wiec - jak to jest z ta czkawka?
      >
    • Gość: Krystyna-n Re: Czkawka! IP: 62.16.198.* 13.11.02, 23:43
      Kwieto.

      A moze ktos o Tobie mysli albo obgaduje ?

      Nie. Gdyby obgadywal to mialbys czerwone uszy!

      Jak myslisz jest ktos kto tak bardzo intensywnie o Tobie mysli ze masz CZKAWKE?


      Krystyna
    • Gość: baccar Re: Czkawka! IP: 213.231.15.* 14.11.02, 11:31
      Ty złośliwy, przekorny, dociekliwy diabełku.....Jak sie nie przestaniesz
      naśmiewać to ta czkawka cię udusi. Zobaczysz!!!
    • vicca Re: Czkawka! - myśli głębokie ;))) 14.11.02, 11:38
      hmmm...
      Z punktu widzenia anatomii Twoja czkawka drogi Kwieto spowodowana jest
      podrażnieniem nerwów układu współczulnego.
      Z punktu widzenia fizjologii - albo zjadłeś coś tłustego, albo przy połykaniu
      jakiegoś smakowitego kęska połknałeś za dużo powietrza.
      Z punktu widzenia egzystencjonalnego - skoro czkasz to żyjesz
      A biorąc pod uwagę domowe czary i gusła - ktoś o Tobie ciepło mysli ;)))

      Pozdrawiam ciepło Vicca
    • szaleniecc Re: Czkawka! 26.11.02, 11:27
      bez watpienia jestes inny.
      • Gość: bodisatwa Re: Czkawka! IP: *.proxy.aol.com 26.11.02, 12:47
        kwieto, kwieto, zobaczysz, ty sie kiedys doczkasz!!!
        A co do zaprzeszlych uczynkow to chyba tylko konsekwencje
        NUDY Cie scigaja: "Duch juz nie moze ale cialo ciagle czka."
        Moze pora stosowna do oswiecenia?
        Licz czkawki do dziesieciu, a potem od nowa. Rob przy tym glebokie oddechy
        przepona. Moze w koncu cos wyczkasz pozytecznego z tych swoich wcie-LEN.
        Po-Wodzenia i przyjemnej transformacji z czkacza w tkacza.
    • melanie Re: Czkawka! 26.11.02, 23:55
      Czkawka, taka banalna sprawa, a ile moze sprawic klopotow. Znam wspanialy
      sposob na czkawke, ktory od wiekow stosuja rosyjscy tancerze i baletnice. (Bo
      jak na scenie zlapie czkawka, to jest duzy klopot!). Trzeba sie mocno
      wyprostowac, rece zgiete w lokciach mocno zlaczyc z tylu plecow, ogolnie cialo
      powinno byc mocno napiete. W tej pozycji ktos powinien podac do picia wode,
      wystarczy kilka bardzo malych ! to wazne) lykow. Wada tej metody jest to, ze
      musi ktos te wode podac. Zaleta natomiast jest jej niezawodnosc.
      • Gość: inka_sama Re: Czkawka! IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 27.11.02, 10:00
        Znam jeszcze jedna metodę - wstrzymaj oddech na 10 MINUT, a juz NIGDY W ŻYCIU
        czkawka cię nie złapie....
        :))))
    • zlakobieta A ja tak zupelnie z innej beczki do Kwieto mam... 27.11.02, 09:15
      ...pytanie.
      Moze sie orientujesz Kwieto czy mozna gdzies dostac nagranie audio "Lato
      Muminkow"?
      Jako dziecko mialam te bajke na dwoch kasetach magnetofonowych i bylo to moje
      ulubione sluchowisko (piosenki Wozniaka i w ogole...) znalam prawie cale na
      pamiec.
      Potem w czasach liceum pozyczylam je kolezance i przepadly jak kamien w wode.
      Od tamtej pory nie moge na nie trafic, a moze jest jakies wznowienie na CD na
      przyklad. Daj znac jesli cos wiesz na ten temat.
      Pzdrw
      • kwieto Re: A ja tak zupelnie z innej beczki do Kwieto ma 27.11.02, 22:14
        A jak myslisz, co ja mam wlozone do magnetofonu? Na szczescie magnetofon jest
        dwukieszeniowy... :"))))))
        Kasety nie moje, jednej takiej co mnie za uszy wlasnie ciagnie...
        Przygotowuje sie do zgrania na CD, ale to moze niestety troszke potrwac :(((
        • zlakobieta Kwieto please! 27.11.02, 22:47
          zrob tak, zebym mogla miec taka plyte. Moze wyslalbys za zaliczeniem pocztowym
          czy cos...
          • kwieto Re: Kwieto please! 27.11.02, 23:44
            Da sie zrobic, choc to moze potrwac. Musze wykombinowac taka smieszna
            przejsciowke, by podlaczyc magnetofon do komputera :((

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka