Dodaj do ulubionych

zrozpaczona:(

27.08.09, 14:16
problem dotyczy BPD
jestem w prawie 4-letnim związku (małzenskim) z taką osobą.wszystko co
przeczytałam na ten temat,przezywałam równiez w swoim zyciu plus jeszcze
wiecej(popychanie,szarpanie,kopanie,a nawet bicie).. własciwie to nadal
przezywam..zdecydowałam sie odejsc,mimo ze baardzo go kocham,ale mam małe
dziecko które na to wszystko patrzy .teraz on mnie o wszystko obwinia,ze mu
zniszczyłam życie,ze on wiedział ze od niego odejde. a robił wszystko zeby tak
sie stało:ćwiczył moja wytrzymałosc na obelgi,wyzwiska a za chwile jakby nigdy
nic sie nie stało..
agresja i depresja.wczoraj znów była agresja-uciekłam przed nią, dzis
wróciałm-jest depresja,płakał.ale powiedział że nie będzie sie leczył. było mi
go znowu żal,wyyłam,ale zabrałam rzeczy i wyszłam. nie wiem czy dobrze
zrobiłam.wzbudził we mnie tyle poczucia winy,ze sama nie wiem co myslec,choc
nawet jego rodzina mi mówi ze dobrze zrobiłam.a ja ciągle słysze w uszach jego
słowa,ze jestem dla niego najbliższą i najwaznieszą osobą na swieciei nikogo
tak nie kochał..i co??
zostawiłam go..;( jestem egoistką?
Obserwuj wątek
    • by_witch Ależ skąd... 27.08.09, 14:29
      Dobrze zrobiłaś. Nawet siebie nie obwiniaj. Problem polega na tym,że
      powinien się leczyć. I jeżeli on tego nie robi, to go zostaw. Mało
      kto daje radę z ludzmi o tym schorzeniu. I są pod tym ukryte różne
      schorzenia, z niektórych wychodzi się. To nie jest tak jak pisza,ze
      wszystkie są nieuleczalne. Uleczalne jak najbardziej, nawet bez
      leków. Zależy tylko co jest przyczyną.
      Myśl o sobie i dziecku. Abyś ty nie musiała, ani ono, lata całe
      siedzieć u psychiatry, czy psychologa z powodu jego zaburzenia.
    • marzeka1 Re: zrozpaczona:( 27.08.09, 15:41
      Mądrą kobietą, która w końcu ratowała siebie i dziecko przez
      wariatem-przemocowcem. Tylko wytrzymaj.
      Ktoś kto kocha, nie szarpie, nie przezywa, nie bije, nie poniża..
      • magicbox Re: zrozpaczona:( 27.08.09, 20:52
        A może kocha i jest chory??

        Tym niemniej musi się leczyć a żeby zacząć powinien zobaczyć że z tym odejściem
        to nie żarty. Jeśli jednak podejmie leczenie to za jakiś czas daj mu jeszcze
        szansę - tylko go uprzedź wyraźnie że to pierwszy raz i ostatni.
        • leda16 Re: zrozpaczona:( 27.08.09, 22:26
          magicbox napisał:
          Tym niemniej musi się leczyć


          A z czego? Co to za jednostka chorobowa to BPD ???
          • 4g63 Re: zrozpaczona:( 28.08.09, 15:12
            dokładnie, nie róbcie z chama który bije kobietę jakiegoś biednego schorowanego człowieczka, on doskonale wie co robi i sobie na to pozwala, zawsze jest wybór można sobie pozwolić lub nie, to nie żadna choroba, jedyną chorą psychicznie to ta kobieta która się związała z takim człowiekiem i tak długo z nim żyła mając na coś (nie wiem na co) nadzieję...!!!

            podjęłaś słuszne kroki, teraz tylko wytrwaj w tym!
            • imfallen Re: zrozpaczona:( 01.09.09, 16:18
              Często agresorzy ubierają płaszczyk ofiary... Tym samym graja na emocjach i
              poczuciu winy, jednym słowem MANIPULUJĄ. Dobrze że Autorka nei dała się anbrac
              na te gierki, bo to jej należy współczuć a nie jemu. Tym bardziej że jak
              napisała on nie chce sie leczyć... skoro on nie chce, to czemu ona ma
              czegokolwiek chcieć? Najwazniejsze jest dziecko i jego prawo do wzrastania w
              domu, gdzie może i nie ma ojca na stałe ale nie ma przemocy i poniżania...
    • paco_lopez Re: zrozpaczona:( 27.08.09, 16:13
      potrząsania i popychania oznaczają że nie ważne kto od kogo ma
      odejść ale lepiej się nie stykać. wyobraź sobie ze mieszkasz z
      kimkolwiek kto cię popycha i szturcha niezaleznie czy masz z nim
      dziecko czy nie.
    • monikinha Re: zrozpaczona:( 27.08.09, 16:51
      Chyba mój ojciec miał cos takiego. Nie było to miłe doświadczenie.
    • kryzolia Re: zrozpaczona:( 27.08.09, 19:08
      nie daj sobą manipulować, bądx stanowcza, tylko wtedy sobie pomożesz
      i jemu, a przed wszystkim dziecku....
    • asidoo Re: zrozpaczona:( 27.08.09, 19:14
      A dlaczego jesteś zrozpaczona, zamiast się cieszyć?
      • magicbox Re: zrozpaczona:( 27.08.09, 20:54
        Bo jej rodzina się rozpada. To za mało??
        • asidoo Re: zrozpaczona:( 27.08.09, 21:30
          Jaka rodzina?
          Przecież żyła z prześladowcą rodziny, a że przy okazji spłodził dziecko?
          Każdy niemal może spłodzić.
          • nextnina Re: zrozpaczona:( 01.09.09, 15:31
            czy myślałaś o tym żeby jakoś zadbać o siebie w tej ciężkiej sytuacji? może
            mogłabyś się gdzieś udać po wsparcie, forum to jednak nie to samo, co spotkanie
            z drugą życzliwą osoba. może jacyś bliscy? przyjaciele? a może psychoterapia?
    • funstein Re: zrozpaczona:( 28.08.09, 09:33
      zamiast od niego odchodzić zrób coś innego.
      Skoro go kochasz - zaprowadź go do urologa
      i poproś o obrzezanie typu "tight".
      Po około 3-4 miesiącach będziesz miała
      zdrowego, szczęśliwego i normalnego faceta.

      BPD to mózg katowany nałogową masturbacją.
      jak już facet będzie zdrowy możesz z czystym sumieniem
      napluć jego matce w twarz, bo to jej robota/zaniedbanie.

      Fajny facet za 500zł to najlepszy interes życia ;)
      Tylko sprawa jest bardzo delikatna emocjonalnie,
      więc będzie wymagała dużo miłości z Twojej strony.
    • greengrey Re: zrozpaczona:( 28.08.09, 09:47

      jaką egoistką?

      zrozum, to jest numer na który on zawsze Cie brał i jeszcze nie
      jeden raz rzuci Ci w twarz-

      że to Twój egoizm, a dla niego Ty jesteś jedyna- naważniejsza, naj
      piękniejsza, prawdziwa i jedyna kobieta na świcie i tylko Ty...

      ZAWSZE będzie grał na wzbudzaniu poczucia winy za TWOJE! rozbicie
      rodziny

      jhedyne co musisz- to słuchać swojego głosu

      odeszłaś, bo bił, poniżał, upokarzał i niszczył wszystko co sie dało

      jesli nie podejmie leczenia , nie ma nawet o czym rozmawiać

      trzymaj się dziewczyno

      najlepsze, co możesz zrobić dla siebie, dziecka i -niego, to trzymać
      się od niego z daleka

      daj mu szansę, żeby coś zrobił dla najbliższych osób które kocha
      • gabrielafrancuz Re: zrozpaczona:( 01.09.09, 15:39
        bpd.szybkanauka.net/ - może już trafiłaś na tą stronę, a może nie. Jeśli
        coś Ci to rozjaśni i da, to super.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka