Dodaj do ulubionych

plan odstawienia 2-latka

09.01.10, 15:37
Witajcie Dziewczyny!

Po raz trzeci i mam nadzieję już ostatni przymierzam się, żeby odstawić
mojego "już" 2-letniego synka. Ssie jedynie do spania i po
przebudzeniu, ale w nocy ciągle często się budzi i bez cycusia nie
uśnie. Teraz jest przeziębiony, więc czekam aż będzie zdrowy i zabieram
się do dzieła. Bardzo się tego boję, ale myślę, że dla naszego
wspólnego dobra muszę w końcu się zdecydować.
Cały czas się łamię, jaki przyjąć plan odstawienia. Ponieważ u mnie
ssanie wiąże się z tematem spania (zasypiania, wybudzania, ponownego
zasypiania itp.) myślę, że chcąc być "fair" (jeśli tak w ogóle można
powiedzieć w tej sprawie) w stosunku do synka to muszę zabrać karmienie
do usypiania tego dziennego i nocnego jednocześnie. Bo skoro będę
tłumaczyła synkowi, że cycuszki są chore a mleczko niesmaczne to tak
będzie i w ciągu dnia i wieczorem a nie raz tak a raz inaczej.
Zastanawiam się jednakże nad właśnie wybudzeniami (i dziennymi i
nocnymi, a bardziej nawet nocnymi), czy wtedy nie dać mu cysia do
ponownego zaśnięcia tak aby on szybciej zasnął a moje piersi uwolniły
się od nadmiaru pokarmu. Wtedy dziecko się nie wybudza całkowicie i
mitu o chorych cysiach może pamiętać nie będzie.
A może właśnie odwrotnie. Najpierw odmówić karmienia nocnego (przy
nocnych wybudzeniach) i gdy do tego przywyknie zabrać się za karmienia
do usypiania w dzień i wieczorem.
Co sądzicie?
Obserwuj wątek
    • jola_ep Re: plan odstawienia 2-latka 09.01.10, 15:50
      U mnnie było tak: najpierw przestałam karmić po obudzeniu: bo ranek oferował tak wiele atrakcji, że pierś nie była konieczna.
      Potem przed snem: zaproponowałam czytanie bajek i propozycja została zaakceptowana.
      W nocy karmiłam dopóki dziecko się budziło.

      Tylko że w takim układzie "odstawianie" było bardziej czekaniem aż dziecko dojrzeje do rozstania z piersią i zajęło mi prawie rok (przy pierwszym i drugim dziecku)

      Za to nie musiałam słuchać płaczu, rozpaczy, nie musiałam kłamać i pozostały nam wszystkim miłe wspomnienia (np. starsza pamięta jak młodszy "porzucił mnie" dla kiełbaski wink ).

      > Bardzo się tego boję, ale myślę, że dla naszego
      > wspólnego dobra muszę w końcu się zdecydować.

      Nie rozumiem tego zdania. Jestem w stanie wyobrazić sobie dobro zmęczonej matki. Choć czasem wystarczy, że tych karmień jest mniej, a czasem zwyczajnie zaakceptować ważność tej potrzeby dziecka.
      Możesz mieć też inne, ważne, powody (choćby zdrowotne)
      Ale dlaczego dla dobra dziecka?

      Pozdrawiam
      Jola
      • snog Re: plan odstawienia 2-latka 12.01.10, 14:49
        Jolu,

        Piszesz, że odstawienie się Twoich dzieci od nocnego ssania zajęło rok.
        Czyli w jakim one były wówczas wieku?
        U mojego synka ilość nocnych wybudzeń jest bardzo różna (od dwóch do
        nawet kilkunastu, w przypadku np. spania na nowym miejscu, choroby,
        dnia pełnego wrażeń itp). I te dwie, trzy nocne pobudki są dla mnie jak
        najbardziej do zaakceptowania, ale większa ich ilość bardzo mnie męczy
        i drażni.
        Napisałam, że chcę odstawić synka dla naszego wspólnego dobra, bo
        wydaje mi się, że te jego pobudki (w trakcie spania dziennego 2,3 razy,
        w trakcie nocnego jak wyżej) spowodowane są właśnie tym
        przyzwyczajeniem do ssania i tylko pierś i ssanie jest w stanie
        ponownie uśpić go znowu. Spotkałam się z wieloma wypowiedziami mam,
        które mówią, że generalnie problemy z pobudkami skończyły się w
        momencie, gdy dziecko przestało ssać pierś. Myślę, że takie wzajemne
        uzależnienie wcale nie jest dla nas dobre (już w tym wieku). Oczywiście
        niczego nie jestem pewna na 100%, bo inaczej nie szukałabym opini i
        porad mam bardziej doświadczonych na forum.
        Z drugiej strony obecny sposób usypania powoduje, że synek bardzo
        chętnie udaje się zarówno na drzemkę dzienną jak i na odpoczynek nocny,
        co często się zmienia po odstawieniu. Ale marzy mi się już wyjście
        gdzieś samej lub z mężem (gdy mamy opiekę) wieczorem, bądź dłuższy
        wypad na zakupy w weekend (tak, żeby nie myśleć, że zaraz muszę wracać,
        bo o 13.00 drzemka a potem to i tak muszę być w domu bo jak się
        wybudzi, to beze mnie, czyli mojej piersi nie zaśnie). Takie błędne
        koło....
        • snog Re: plan odstawienia 2-latka 12.01.10, 16:06
          I jeszcze jedno. Mój synek strasznie lubi jak mu się czyta. Myślę, że
          bardzo chętnie zaakceptowałby czytanie przed snem wieczorem, ale co po
          czytaniu, zaraz powie głosem nie znoszącym sprzeciwu "am", bo chyba nie
          uśnie w trakcie czytania. Jak to było u Ciebie?
        • jola_ep Re: plan odstawienia 2-latka 12.01.10, 19:54
          > Piszesz, że odstawienie się Twoich dzieci od nocnego ssania zajęło rok. > Czyli w jakim one były wówczas wieku?

          Karmiłam jakieś 2 lata 8 miesięcy.

          Nocne pobudki nie muszą wynikać wyłącznie z tego, że dziecko potrafi usnąć tylko przy piersi. Zresztą możesz go uczyć tego niekoniecznie odstawiając (dziewczyny chyba kiedyś o tym pisały na tym forum)

          Mogą wynikać np. z dyskomfortu fizycznego (np. alergia, bardzo częste źle sypiające maluszki później okazują się alergikami)

          W wieku około dwóch lat moje dzieci usypiały przy bajkach. Ale np. starszy musiał być nakarmiony przed snem, a potem odwracał się na drugi bok i zasypiał. Potrafił też sam zasypiać. Ale wieczorne karmienie musiało być. Starsza akceptowała brak piersi wieczorem, ale w nocy budziła się parę razy. Więc wydaje mi się, że dzieci mogą mieć różne oczekiwania.
          > Myślę, że takie wzajemne
          > uzależnienie wcale nie jest dla nas dobre (już w tym wieku).

          Dla dziecka takie uzależnienie nie jest niczym złym. To naprawdę jeszcze maluszek smile Jedno z moich dzieci było bardziej związane ze mną i moje wieczorne wyjścia były bardzo długo nieakceptowane (mimo, że już nie karmiłam). Mimo to z tego bardziej "uwiązanego" wyrosło bardziej samodzielne i śmiałe dziecko.

          Jak przyjrzysz się, to na pewno dostrzeżesz, że takie "uwiązanie" jest dla dziecka bardzo ważne. Pozwola mu nabrać siły do samodzielnych (choć początkowo krókich) wypraw. Rozwój dzieci jest różny: jedne są bardziej samodzielne, inne mniej. Zresztą sama dostrzegasz, że Twoje dziecko częściej budzi się w nocy, gdy coś zakłóca jego rytm dnia. Może właśnie taka niespokojna noc przywraca mu poczucie bezpieczeństwa? Czy śpicie razem?

          Pozdrawiam
          Jola
          • snog Re: plan odstawienia 2-latka 13.01.10, 15:03
            Tak, można powiedzieć, że śpimy razem. Do naszego "dużego" łóżka mamy
            dostawione łóżeczko synka z wymontowanym jednym bokiem. Tak więc kiedy
            jest taka potrzeba synek albo sam do mnie się przysuwa albo ja to robię
            (i wtedy śpię między dwoma facetami smile)
            Co do zasypiania bez cycusia, próbowałam jakis czas temu przy
            zasypianiu wieczornym dać pierś do najedzenia a potem wyjmować i uczyć
            zasypiania samodzielnego. Jakiś czas nawet nam to wychodziło (wprawdzie
            usypianie trwało dość długo), ale po dwóch tygodniach synek domagał się
            piersi ponownie, kiedy był już na granicy uśnięcia. A ostatnio to nawet
            już ja sama usypiam chyba przed nim sad(
            Gorzej z usypianiem dziennym, nigdy nam nie wyszło usnąć inaczej (no
            chyba że w samochodzie).
    • oda100 Re: plan odstawienia 2-latka 12.01.10, 21:02
      byl pare dni temu identyczny teamt..
      osobiscie zachecalam mojego syna, a ze mial prawie 3 lata odbylismy
      powazna rozmowewink etap karmienia zakonczylismy bez stresu i
      niedomowien. Nie czekalam az sam sie odstawi, czekalam na moment
      zebysmy mogli porozmawiac o zakonczeniu.
    • mamamagic Re: plan odstawienia 2-latka 13.01.10, 00:24
      mam córeczkę 2 letnią i też planuje ją odstawić zupełnie od piersi, ale chce to
      zrobić łagodnie. myślę ze najpierw powinnaś wyeliminować karmienie wieczorne
      przed snem. ja wytłumaczyłam mojej córeczce ze jest duża i teraz śpi sama w
      łóżeczku bez cycusia. nie płakała zbyt długo, dostała przytulankę i z nią
      usnęła.dla osłody siedziałam przy łóżeczku. po tygodniu usypiała już ładnie
      sama, bawiąc się w łóżeczku. potem odzwyczajałam ją od mojego siedzenia przy
      łóżku, tez sie udało. później wyznaczyłam godzinę nocną o której będę mogła ją
      nakarmić, była to 6 rano. mała budziła się co noc o 3, ale umówiłam się z mężem
      ze to on wstaje, daje małej herbatkę i głaszcze ją po główce. takie wstawanie
      trwało jakiś miesiąc, aż w końcu pewnego dnia mała obudziła się jak zwykle o 3
      na głaskanie, a on nie wstał tylko powiedział że jest noc i żeby spała i o dziwo
      go posłuchała. dzięki tym zabiegom mała śpi do 5-6 rano,potem już z nami. w
      dzień dostaje cycusia ale nie do spania. teraz myślę żeby wyeliminować wieczorne
      karmienie. mała zawsze dostaje kaszkę a potem cycusia. myślę ze dobrym pomyłem
      będzie czytanie bajeczki. wg mnie zamiast cycusia trzeba maluszkowi zaproponować
      coś w zamian, tylko w taki sposób rozstanie przebiegnie łagodnie. życzę powodzenia !
      • glowkaa Re: plan odstawienia 2-latka 25.01.10, 22:53
        moja córcia za 2 miesiące skończy 2 latka, weszłam na to forum
        myśląc, że znajdę jakiś "złoty sposób", chociaż wcale nie jestem
        pewna, czy chcę pożegnać się z karmieniem piersią.
        starszej córki nie mogłam karmić, wstaję do niej do dnia
        dzisiejszego (ma prawie 4 lata), więe teoria, że dzieci nie karmione
        piersią przesypiają noc to fikcja. jestem o wiele bardziej wypoczęta
        karmiąc piersią młodszą córcię.
        no..odbiegłam od tematu smile
        czytam i czytam Wasze wypowiedzi i utwierdzam się w przekonaniu, że
        jeszcze nie jesteśmy gotowe, że przyjdzie ten dzień.
        moim jedynym argumentem był fakt, że bardzo przytyłam (!) podczas
        karmienia piersią, apetyt mi dopisuje i nie mogę przejść na dietę smile
        w moim przypadku, wchodzi w grę tylko bardzo rarykalny sposób
        odchudzania...ale chyba jeszcze troszkę poczekam wink
        a co do wychodzenia z mężem- moje zdanie jest takie, że 2 latek jak
        od czau do czasu nie zaśnie w dzień, albo zrobi to później, to świat
        się nie zawali smile na imprezy też czasem wychodzę, wcześniej karmię
        mała piersią, potem niania daje jej kaszkę i bawią sie do upadłego smile
        nam wystarczy te parę godzin na zrelaskowanie się smile
        odwagi!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka