f-olka
10.05.10, 15:28
Stacho (20) miesięcy powoli się odstawia. Jako, że idol Franio przed spaniem
pije kakao, Stacho też zażądał co mnie cieszy, bo powoli odczuwałam już lekkie
znużenie. Karmimy się już w nocy i nad ranem, ale coś dziwnego stało się ze
skórą na brodawkach. Jest twarda, łuszczy się (wygląda jak nos po 2
tygodniowym katarze). Bepathen, peelingi nie bardzo pomagają. Stacho trochę
mnie podgryza i ogólnie ssie bardzo intensywnie. Mnie to nie przeszkadza, ale
jemu tak i czasem przystawienie go trwa 40 minut (co w nocy wcale nie jest
zabawne).
Miała któraś z Was podobny problem przy zmniejszonej liczbie karmień? Jakieś
domowe sposoby?