DKP a grzybice

21.12.10, 21:03
mam otatnio uporczywie nawracające grzybice pochwy
moja giekolog twierdzi, ze to laktacja przysposabia do takich problemów (bo ciągłe wachnięcia hormonalne), a skoro pojawia się to co rusz, to w cyklu gdy dziecko przestanie ssać pierś powinnam wręcz być na nawrót tej grzybicy przygotowana
ta teoria dość do mnie pasuje, bo nigdy przed ciażą, ani w trakcie nie miałam takiego problemu, a od urodzenia dziecka (przez 2 lata i 3 m-ce) już siódmy raz sad(
też miała któraś z Was podobnie?
a ginekolog jak najbardziej proDKP, sama karmiła 3 lata i promuje karmienie zwłaszcza małych alergików

dla mnie te grzybice dość ważny powód, aby rozwazyć z tej przyczyny wcześniejsze odstawienie (a chciałabym pokarmić mojego alergika do wiosny roku 2012 (czyli 3 i pół roku), chyba, że sama wczesniej zrezygnuje wink)
    • kinga700 Re: DKP a grzybice 22.12.10, 00:29
      Czy lekarz ma racje czy nie, tego zupelnie nie potrafie skomentowac, ale o jakie wahania hormonow mu chodzi? Ze niby matce karmiacej jakies hormony szaleja? Dziwnosci...
      U mnie bylo zupelnie odwrotnie, kiedys "za mlodu"wink czesto zdarzala mi sie ta przypadlosc, przed ciaza co jakis czas, a po urodzeniu praktycznie wcale. Jesli nie liczyc grzybicy sutkow na poczatku. Karmie ponad 2,5 roku. U mnie jest wyrazna sklonnosc do grzybka, ale zauwazylam, ze pojawial sie przede wszystkim przed menstruacja, i kiedy bylam przemeczona.
      • rooms Re: DKP a grzybice 22.12.10, 08:47
        u mnie grzybica pochwy pojawiła się po antybiotyku (zapalenie ucha) mimo brania doustnie probiotyków m/w w 10. miesiącu karmienia i często nawracała. Ewidentnie zależna jest od cyklu, bo pojawiała się po @, kiedy ph w pochwie się zmieniało. Po próbach i błędach odkryłam, że wystarczy zakwasić ph w określonych dniach cyklu i po sprawie - stosowałam globulki z wit. C i probiotykami. Z czasem wystarczyło jedynie picie kefirusmile Teraz już nie mam takich problemów. Cały czas karmię (2 lata prawie 3 miesiące).
        • misanka Re: DKP a grzybice 22.12.10, 20:22
          > doustnie probiotyków m/w w 10. miesiącu karmienia i często nawracała. Ewidentn
          > ie zależna jest od cyklu, bo pojawiała się po @, kiedy ph w pochwie się zmienia

          ja też zauważyłam, że objawy pojawiają się w konkretnych dniach cyklu, ale u mnie akurat kilka dni przed miesiączką
          probiotyk niedawno zaczęłam stosować specjalny dla kobiet doustny, bo czasem łykalam do tej pory zwykły lacidofil, ale to raczej na trawienie i profilaktycznie przy lekach (nie tylko antybiotykach, bo tych na szczęście niewiele ostatnio musiałam)

          a możesz polecić jakis probiotyk w globulkach?
          kupilam już jeden z apteki intenetowej, ale okazało się że to prebiotyk z kwasem mlekowym i laktozą, więc jestem rozczarowana, tymbardziej, ze nie widzę efektów
    • fiamma75 Re: DKP a grzybice 22.12.10, 11:52
      u mnie też, przedtem zdarzały mi się sporadycznie(jedynie po antybiotyku) a przy kp i sutków i pochwy.
    • asjula1 Re: DKP a grzybice 22.12.10, 12:15
      Matka natura zadbala, zeby karmiaca mama miala sile malego stwora wyzywic.
      Stad wiekszy apetyt i moim zdaniem wlasnie _wiecej_ sil i zdrowie lepsze (tzn. o ile sie JE, bo dietki przy karmieniu sa zabojcze).
      Taka moja koncepcja i dlatego obstawiam, ze po odstawieniu problem Ci sie NASILI, nie zakonczysmile
      Proponuje wiecej odpoczynku, snu, dobre jedzenie, malo slodyczy ( u mnie dzien slodkosci = swedzenie nie tylko tam, ale w ogole ciala murowane), nieuzywanie dziewych chemikaliow do mycia i prania bielizny, zadbanie o higiene malzonka (tak, tak) i przesmarowanie go jakims clotrimazolem + dla siebie cos typu provag.
      • asjula1 Re: DKP a grzybice 22.12.10, 12:22
        nieuzywanie _dziwnych_, czyli w zasadzie wszelakich IMOsmile
        No i tak jeszcze wysmyslilam na szybko alergie. Moze cos wprowadzilas ostatnio do diety nowego, albo maz zakupil nowe prezerwatywy, albo cuś np?smile
        Wszystko, co drazni, jest be.
        • asjula1 Re: DKP a grzybice 22.12.10, 12:23
          + Syntetyczna bielizna, gumiaste podpaski itd.
        • misanka Re: DKP a grzybice 22.12.10, 20:33
          > No i tak jeszcze wysmyslilam na szybko alergie. Moze cos wprowadzilas ostatnio
          > do diety nowego, albo maz zakupil nowe prezerwatywy, albo cuś np?smile
          > Wszystko, co drazni, jest be.

          z diety nowe to ostatnio wprowadzilam jogurty naturalne (dziecko powoli wychodzi z alergii), ale to chyba raczej na plus w tej sytuacji zmiana
          prezerwatyw ze wzgledów ideologicznych nie używamy
          ale podejrzewam wkladki higieniczne, praktycznie zawsze nawrót byl po uzyciu tychże, przy innych okazjach niż miesiączka
      • misanka Re: DKP a grzybice 22.12.10, 20:30
        asjula1 napisała:

        > Matka natura zadbala, zeby karmiaca mama miala sile malego stwora wyzywic.
        > Stad wiekszy apetyt i moim zdaniem wlasnie _wiecej_ sil i zdrowie lepsze (tzn.
        > o ile sie JE, bo dietki przy karmieniu sa zabojcze).

        ja akurat nie mam wyboru z powodu alergii dziecka jestem na diecie (bez krowy, jajek, miodu i orzechów), choc jem sporo jeśli chodzi o ilość wink i staram się zdrowo i róznorodnie

        > Proponuje wiecej odpoczynku, snu,

        och przydałoby się, ale łatwiej powiedzieć niz zrobić sad
        ostatnie tygodnie miałam faktycznie męczące i stresujące (burzliwie przechodzona przez dziecko adaptacja w żłobku, do tego bunt dwulatka, nasilone ssanie w związku z rozląką z mamą i jeszcze jeżdzenie z dzieckiem przez te śniegi, korki na rehabilitacje, bo corce się odnowila asymetria i skrzywila sie jej mocno szyja sad, + jak co roku przedświąteczny szał wink)

        > zadbanie o higiene malzonka (ta
        > k, tak) i przesmarowanie go jakims clotrimazolem + dla siebie cos typu provag.

        akurat małzonek przy każdym nawrocie mojej grzybicy był przeleczony również, więc tta przyczyna raczej odpada

        • asjula1 Re: DKP a grzybice 23.12.10, 01:27
          > akurat małzonek przy każdym nawrocie mojej grzybicy był przeleczony również, wi
          > ęc tta przyczyna raczej odpada

          A wlasnie, ze nie. Zawierz ultrawrazliwcowi skornemu.
          Te pasqdy zyja sobie na Tobie, w Tobie, na mezu i w mezu caly czas.
          Po prostu, gdy jestes silna, nie maja wystarczajacego poweru, zeby sie rozrosnac.
          Jezeli sobie zrobilas jakies kuku, czyli narazilas organizm na koniecznosc "rzucenia sil" na walke z czyms niemilym typu: przechlodzenie, przegrzanie, przemeczenie, niewyspanie, stres, radzenie sobie z jakimis czynnikami drazniacymi skore itd., no to moze nie starczyc sil na walke z codziennymi intruzami.
          Dlatego takim wrazliwcom jak ja i paniom w slabszej dyspozycji = ze skolonnoscia do takich "akcji" goraco polecam "wyparzenie" i "wypranie" w kapieli malzonka tuz przed zblizeniemwink No u mnie w kazdym razie bolesnie udowodnionewink
          Te przypadlosc mozna i trzeba leczyc doraznie, ale najwazniejsza jest dlugofalowa strategia pt. dbamy o siebie cala. Ja zdaje sie po prostu mam jakas nadwrazliwosc/alergie i reaguje za mocno, tzn u mnie taka akcja oznacza dzikie swedzenie, puchniecie i koniecznosc natychmiastowej interwencji lekarskiej lub przynajmniej lekowejwink
          Z tego to powodu jestem ekspertem w dziedzinie unikania tego typu "przyjemnosci".
          • rooms Re: DKP a grzybice 23.12.10, 05:29
            brałam vitagyn C, a z probiotyków dla kobiet - standard, że z kwasem mlekowym - nie jestem na diecie bezmlecznej, więc nie zwracałam uwagi a to, nie potrafię Ci doradzić.sad
    • ata99 Re: DKP a grzybice 22.12.10, 20:24
      A jesz probiotyki? Jakieś Lakcidy, Dicoflory itp?
    • misanka Re: DKP a grzybice 22.12.10, 20:36
      dzięki dziewczyny smile za wszystkie porady
      jutro idę do gin
      coś może razem uradzimy smile
      na szczęscie ona jest za DKP, więc kuracje dostosuje mi do potrzeb dziecka wink
      okropne to choróbsko, obrzydliwe sad ale pewnie w końcu tego grzyba wykurzę smile jestem dobrej mysli
      • misanka Re: DKP a grzybice 23.12.10, 20:59
        > jutro idę do gin
        > coś może razem uradzimy smile

        coś dziwnego!! od 3 dni stosuję lacibios femina (taki doustny probiotyk dla kobiet) i od 2 dni żadnych objawów!!!
        do gin poszłam, bo wizyta umówiona i do końca nie wierzyłam, że samo może minąć po jedynie probiotyku (ale gin mówi, ze mogłoby minąć)!!
        sprawdziła mi pH w pochwie i było idealne, normalnie przy infekcjach nie pobiera cytologii, ale najpierw leczy, ale ponieważ nie widziała żadnej infekcji, to pobrała mi tę cytologię już dzisiaj
        jeśli jakieś niedobitki grzyba są, to na cytologi powinien wyjść stan zapalny, ale gin w to wątpiła

        co do tej podatności na infekcje w trakcie laktacji (dopytywałam jeszcze), to mówiła że nabłonek pochwy w czasie gdy liczba karmień spada (a co za tym idzie zmienia trochę kobietę hormonalnie), może się stawać cieńszy, słabszy, a to zaskutkowac może nawrotami, bądź nowymi infekcjami
        jakkolwiek ona zachęca do DKP wink
        ciekawostka, co? smile
    • froobek Re: DKP a grzybice 05.01.11, 22:11
      Dziękuję za ten wątek. Przed porodem miałam sporadycznie grzybice, po porodzie, w ciągu 21 m-cy chyba już ze cztery razy, może i pięć. Ostatnio z przytupem. Po antybiotyku (zapalenie płuc), pomimo dicofloru i lactovaginalu miałam taką infekcję, że pierwsze leki nie pomogły i musiałam wrócić po inne!

      Oczywiście jest to bardzo uciążliwe, zwłaszcza, jak się cierpi na niepłodność i jak z powodu grzyba przepuszczam owulację (oczywiście w mojej głowie, jak każdego, kto ma problem z poczęciem tę jedyną i magicznie mi przeznaczoną wink), to mam ochotę strzelać sad Ale jeszcze nie przeszło mi przez myśl, żeby z tego powodu odstawiać.

      Zastanawiam się jeszcze nad innymi czynnikami niż karmienie. Kiedy z pojawieniem się dziecka na świecie nabrałam wstrętu do jednorazowych pieluch, pomyślałam, że ja nie mogę mieć gorzej niż ono smile i zamiast jednorazowych podpasek używam głównie kubeczka i trochę wielorazówek. I o ile tych drugich o nic nie podejrzewam, to ja wiem, może kubeczek mi nie służy? Stosuje go zgodnie z instrukcją tj. gotuję na początku miesiączki, a w trakcie myję ciepłą wodą... Kurczę, nie chciałabym z niego rezygnować, bo jest mega wygodny.
      • asjula1 Re: DKP a grzybice 06.01.11, 01:52
        Sprobuj moze jednak zmienic system, skoro marnie sie czujesz, a powody masz powazne, zeby byc zdrowasmile
        Ja bym sobie darowala kubeczek, bo to na pewno podraznia chocby sama obecnoscia, a i uczulania bym nie wykluczala. No i manipulowanie palcami tez na pewno ultrahigieniczne nie jest.
        A te wielorazowki to gotujesz, czy tylko pierzesz?
        Nie wiem, ja bym jednak testowo pouzywala miekkich i z naturalnych materialow jednorazowek.
        • froobek Re: DKP a grzybice 06.01.11, 18:58
          > Ja bym sobie darowala kubeczek, bo to na pewno podraznia chocby sama obecnoscia
          > , a i uczulania bym nie wykluczala. No i manipulowanie palcami tez na pewno ult
          > rahigieniczne nie jest.
          > A te wielorazowki to gotujesz, czy tylko pierzesz?
          > Nie wiem, ja bym jednak testowo pouzywala miekkich i z naturalnych materialow j
          > ednorazowek.

          OK, daję się namówić na testowanie hipotezy. Po namyśle łatwiej mi będzie jednak zrezygnować z kubeczka niż z wielorazówek. I tak zrobię przy najbliższej @ (oby jej nie było, tak? smile).

          Podpaski piorę. Przecież pieluchy też prałam, nawet w pierwszych m-cach, jak była w nich kupa, najczęściej na 40 st., z rzadka na 60, raz od wielkiego dzwonu na 90. Podejrzewam, że podpaskom, tak jak pieluchom gotowanie może nie służyć. Ja zapytam na pieluchowym, czy ktoś ma od podpasek podrażnienia i czy można je gotować (podpaski, nie podrażnienia smile)

          A jakie są jednorazówki bez chloru i poliakrylanu sodu? Tylko Natracare?
          • asjula1 Re: DKP a grzybice 06.01.11, 21:14
            O, takie znalazlam przyczyny, wydaja sie sensowne. Generalnie - podraznienie i oslabienie:
            Co wpływa na spadek odporności i nawroty infekcji grzybiczej w pochwie:
            # Brak higieny osobistej
            # Kąpiele na pływalniach, sauna, SPA
            # Przerwanie ciągłości błon śluzowych i naskórka , spowodowane np. stringami ( bielizna osobista), agresywne współżycie.
            # Zakażony partner- przenoszenie grzybicy
            # Wkładki domaciczne, spirale
            # Terapie hormonalne, antykoncepcja
            # Okres menopauzy
            # Nadmierne spożycie słodyczy
            # Terapia antybiotykowa
            # Nieodpowiednie mydła do higieny intymnej
            # Dieta wysokowęglowodanowa
            # Cukrzyca
            # Otyłość
            # Niedoczynność tarczycy
            # Anemia

            U mnie obstawiam slodycze!smile
          • fizula Re: DKP a grzybice 07.01.11, 00:37
            Jeśli wielorazówki się używa przy grzybicach, to koniecznie trzeba je prać w wysokiej temp. (90st.) i prasować. Inaczej dalej się grzybka rozpowszechnia.
            Trzeba też zwrócić uwagę na inne źródła zakażenia, np. grzybice stóp u innych domowników.
            Dużo czosnku w diecie, płukanie zsiadłym mlekiem bądź roztworem octu winnego, gałki propolisowe często pomaga.
      • misanka Re: DKP a grzybice 06.01.11, 15:38
        > Oczywiście jest to bardzo uciążliwe, zwłaszcza, jak się cierpi na niepłodność i
        > jak z powodu grzyba przepuszczam owulację (oczywiście w mojej głowie, jak każd
        > ego, kto ma problem z poczęciem tę jedyną i magicznie mi przeznaczoną wink), to
        > mam ochotę strzelać sad
        znam to uczucie, w zeszłym miesiącu przepuściłam z powodu leczenia grzyba owulacje, a potem miałam wyjątkowo długą f.lutealną i to dopiero mnie dobijacrying, poprzednie 3 cykle miałam wyjatkowo krótkie lutealne, bo dziecko coś intensywnie ssało pod koniec każdego z tych cykli sad

        > Ale jeszcze nie przeszło mi przez myśl, żeby z tego pow
        > odu odstawiać
        też nie myslę, zeby tak zaraz odstawiać, ale nie czekać tak jak początkowo zakładalam do 3,5 roku, lecz np do 3 lat, lub 2 lat i 8 miesięcy
        bo jesli karmię ze względu na zdrowie mojego dziecka, a sama mam być ciągle chora, to chyba też nie najlepsze wyjscie
        • froobek Re: DKP a grzybice 10.01.11, 21:03
          >, popr
          > zednie 3 cykle miałam wyjatkowo krótkie lutealne, bo dziecko coś intensywnie ss
          > ało pod koniec każdego z tych cykli sad

          Misanka, bardzo ci się zmienia długość lutealnej w zależności od nocnego ssania? Bo ja nie widzę żadnej różnicy...
          • misanka Re: DKP a grzybice 11.01.11, 14:23
            wydaje mi sie, ze skraca się nie tylko od nocnego, ale wogóle od wzmożonego ssania
            nie liczę pierwszych cykli po powrocie miesiączki, bo wtedy to w ogóle lutaelne były krótkie

            z rok temu miewałam już cykle z f. lutealną 11-12 dni, czyli tak jak przed ciążą
            ale jeśli np. z powodu wyjazdu z domu na urlop, choroby itp. sssanie się zintensyfikuje po owulacji, to faza ta się skraca, zazwyczaj do 9-10 dni w skrajnym przypadku było tych dni 8, ale to po dwóch dniach mega ssania

            nie wiem, może to przypadek, bo też tylko z roku obserwacji, ale ja widzę u siebie zależność
            • froobek Re: DKP a grzybice 11.01.11, 21:49
              Nie, no to ja mam 13 dni... Powinno wystarczać, nie?
              • misanka Re: DKP a grzybice 12.01.11, 18:28
                13 dni to niemało smile ponoć 11 to minimum (ale spotkałam się też z opinią, że 9 dni w pewnych przypadkach wystarczy)

                ja 13 dni lutealnej zaobserwowałam tylko 2 razy w życiu, raz bardzo, bardzo dawno przed ciązą, drugi raz w zeszłym cyklu, w którym akurat wyjątkowo staraliśmy się żeby nie zajść bo m.in. brałam doustnie flukonazol sad
                a w pierwszą ciążę zaszłam właściwie (jak to określa mój mąż) "za pierwszym strzałem"
Inne wątki na temat:
Pełna wersja