Witam drogie mamy!Jestem mamą 16 miesięcznej Zosi,karmię piersią.Na początku za radą położnej dawałam mm(że niby miała przesypiać noc he he

lecz za każdym razem intuicja podpowiadała mi,że robię źle.Dałam więc to mm kotom,a Zosiulę trzymałam przy cycu do woli(oczywiście jej) i od razu lepiej się poczułam,miałam uczucie niesamowitego spełnienia jako matka.Myślę,że wiecie o czym piszę

Czasem nieprzespane noce dają w kość(choć bierzemy małą do łóżka) i tak się zastanawiam,jak będzie wyglądało odstawienie.Nie chcę absolutnie w to ingerować,bo ona to wprost uwielbia

Śmieje się w głos,jak rozpinam bluzkę,co strasznie mnie rozczula.W jakim wieku,w jaki sposób odstawiły się Wasze brzdące-podzielicie się?Pozdrawiam bardzo serdecznie!