Dodaj do ulubionych

Wściekły głód

13.08.12, 15:23
karmie 21 miesiecy, czasami mam dosc, ale co ostatnio mnie meczy to glod. Niby sie najdam, zjadam normalna porcje, to jestem glodna, zjem podwojna pod wieczor robie sie glodna. Budze sie w srodku nocy glodna, mimo sutej kolacji. A, ze jestem wybredna i nie zjem byle czego, to czesciej chodze glodna, niz najedzona, no i wnerwiona...
corka ciagnie ile wlezie, jak tylko moze to idzie na mleko, ja juz mam dosc, powoli czuje, jak wieksze dziecko potrafi ssac z ogromna sila, az mnie jedna piers boli.
Oczywiscie probuje ja karmic czym innym, ale raz zje, a raz nie, zazwyczaj nie chce nic jesc tylko ssac piers.
Czy ona faktycznie, przez to, ze tak duzo ssie, powoduje, ze jestem taka glodna?? mialam juz tak dwa razy, jakos przechodzilo i te napady glodu znowu powracaja ze zdwojona sila.
Obserwuj wątek
    • misanka Re: Wściekły głód 13.08.12, 21:58
      > Czy ona faktycznie, przez to, ze tak duzo ssie, powoduje, ze jestem taka glodna
      > ??

      może tak być smile
      miałam generalnie ogromny apetyt przy karmieniu starszej, a przy młodszej to ewidentnie jak robię się żarłoczna, to nie ja tyję, ale mała tyje, (albo rośnie wink)
      • verenne Re: Wściekły głód 18.08.12, 22:06
        Tia... tylko trzeba uważac, bo dziecko zaczyna mniej ssać, a apetyt zostaje uncertain
        Przynajmniej u mnie tak było. Teraz jestem na etapie poskramiania żarłoczności swej, bo niestety - po ciąży ładnie kilogramy zeszły, a potem ich przybyło - własnie w momencie, kiedy Młoda zaczęła potrzebować mniej mleka, a ja nie uchwyciłam momentu, kiedy trzeba było, w związku z tym, przystopować z jedzeniem.
        • asbu Re: Wściekły głód 19.08.12, 23:13
          Jak u Verenne - Młody zaczął mniej jeść (z piersi) a ja nie - efekt 4 kg na plusie. Tyle że dla mnie to dobrze, bo ja z natury chudzielec jestem. wink
    • dominikanj1 Re: Wściekły głód 14.08.12, 22:37
      zbadaj hormony tarczycy
    • asjula1 Re: Wściekły głód 20.08.12, 11:13
      To jest też trochę tak, ze im więcej jesz, tym bardziej "uruchamiasz" przewód pokarmowy - enzymy trawienne się wydzielają, żołądek rozciąga i już za chwilę jest gotowy na nową porcjęwink
      Jak się już człowiek opanuje i zacznie mniej jeść, to potem się przestawia, "przyzwyczaja" i nie ma kłopotu.
      Można też czasem jakiś kłopot z żołądkiem podejrzewać. Jesli Cię piecze np. z powodu nadkwasoty, czy wrzodów, też się ma skłonność do zajadania.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka