bominka
09.02.14, 20:43
Mamusie,
Karmię piersią już 23 m-ce. SSak nie bardzo ma ochotę rezygnować. Ale widzę, ze mnie to "rozwala" Może i hormony szaleją. Bo co nakarmię to musze zjeść. A, ze przebywam na urlopie wychowawczym to w domu mam ciągły dostęp do zasobów w lodówce. Stało się to nawykiem, ze lubię podjadać. Faktem jest, ze w kuchni też spędzam dużo czasu, mam do wykarmienia w sumie 3 dzieci.
Nie potrafię się zmotywować do ograniczenia jedzenia. Czasem się zawezmę i chęć jedzenia wypełniam wodą mineralną albo marchewką. Ale powiedzmy po 2-3 dniach silna wola mija i znowu sobie podjadam. Nie jestem osobą otyłą, natomiast na dzień dzisiejszy przeszkadza mi moja waga. Mierzę 170 cm i ważę 70 kg. Chciałabym stracić min 5 kg.
Wymyśliłam sobie, ze mogłabym się wesprzeć na początek jakimś specyfikiem (tabletki, zioła cokolwiek). Czy któraś cos takiego stosowała podczas kp i mogłaby polecić? Nie chodzi mi o radykalne chudnięcie. Potrzebuję wyprowadzić się z tego błędnego koła. Na początek przykurczyć żołądek, a potem zatrzymać podjadanie. Proszę podpowiedzcie coś? Dodam jeszcze, ze badania sobie robiłam, tarczyca itp. wykluczone.
Pozdrawiam serdecznie!