Dodaj do ulubionych

Dziecko kp 2,5 roku a ciąża mamy

21.02.14, 12:58
Mój synek skończył 2,5 roku. Karmiony nadal na żądanie, a jest ich w ciągu dnia kilka. Próbowałam ograniczać w dzień, ale wtedy budził się kilka razy w nocy na "tolisia" (sam taką nazwę wymyślił). Jak już pozwoliłam nadal w dzień, ile chce, to zwykle 1 pobudka, czasem dwie. Teraz okazało się, że jestem w ciąży, ok. 7. tydzień. Próbowałam zlikwidować nocne ssanie, ale tylko jednej nocy to przeszło, w pozostałe kończyło się płaczem o "tolisia".
Czytałam na forum dużo na temat kp w ciąży, ale zwykle karmione dzieci były młodsze. Stąd też mój dylemat. Karmić nadal czy wykorzystać ciążę jako pretekst do odstawienia? Mam mieszane uczucia. W tej chwili kp mnie irytuje. Piersi bolą, ale ból znośny. Nie rozmawiałam jeszcze z lekarzem na ten temat, ale nie wydaje mi się, żeby był zachwycony. W dodatku reakcja otoczenia - już teraz czuję presję ze strony rodziny, żeby synka odstawić ( a o ciąży jeszcze nie wiedzą).
Widzę, że Syn ciągle potrzebuje tego mleka, że to nie tylko o przytulenie chodzi, ale właśnie też o mleko. Ma lekkie azs i prawdopodobnie alergię, ale niestety jeszcze nie doszliśmy na co. Poza tym jest zdrowym, dobrze rozwijającym się dzieckiem.
Może są mamy, które miały podobne dylematy. Potrzebuję wsparcia.
Obserwuj wątek
    • shira.11 Re: Dziecko kp 2,5 roku a ciąża mamy 21.02.14, 13:51
      Jak synek miał 2l 3m-ce to dowiedziałam się, ze jestem w ciązy. Karmienie już mnie męczyło ale nie miałam presji na odstawianie. Gdyby był młodszy pewnie zdecydowałabym się karmić tandem ale potem pojawił się ból piersi, ogromne mdlości z wymiotami, problemy ze spaniem w nocy i zmeczenie praca w dzień. Najpierw odstawilismy nocne karmienia, bo były dla mnie najtrudniejsze. Karmiłam przed spaniem i rano, tak już było mi dużo łatwiej. Czasem z jednego z tych karmień rezygnował. Ale starałam się, żeby i te karmienia odstawić- tłumaczyłam, że mleko się kończy, że jest coraz mniej, że mame boli. Potem mnie rozłożyło na całego- konieczny był antybiotyk, a ja opadłam z sił i już bardzo zależało mi, zeby zakończyć. Przeniosłam się do drugiego pokoju, mąż spał z dzieckiem i też mu tłumaczył. Nasze odstawianie trwało 2 m-ce, skończyliśmy jak mały miał 2l 5 m-cy (około 12-13 tygodnia ciąży). Odbyło się bez histerii, protestów ale myśle, że czas w jakim sie to rozłożyło i nasze tłumaczenia miały znaczenie. to był nasz kompromis w zakończeniu karmienia, nie czuje, że coś mu zabrałam z dnia na dzień. Chociaż pewnie gdyby nie ciaża to jeszcze 2-3 mce byśmy sie karmili. Nie podpowiem czy odstawić- musisz obserwować dziecko. Lekarz powiedział mi, zebym rozpatrzyła odstawienie ale nie czułam tez z jego strony presji. Mój syn szybko zaakceptował koniec karmienia, czasem pytał o mleko, ja tłumaczyłam i na tym się kończylo. Jak urodzi się drugie to na pewno wykorzystam mleko z nawału dla starszego, jeśli będzie chciał oczywiście. Pewnie przy infekcjach też. Ale już go sobie po takiej przerwie przy piersi nie wyobrażam. No i pobudzania laktacji w ciązy po odstawieniu juz nie uważam za bezpieczne. Mam nadzieje, że uda sie Wam bezstresowo zmniejszyć liczbę karmień albo odstawic, zależy co postanowisz
    • ola4-0 Re: Dziecko kp 2,5 roku a ciąża mamy 21.02.14, 15:05
      nie wiem, czy pomogę, bo moja była młodsza niż twój synek jak zaszłam w drugą ciążę wink
      i tak, liczyłam, że się sama odstawi bo pewnie wiesz, że w ciąży zmniejsza się ilość i skład mleka, niestety nie przeszkadzało jej to wink
      Później chciałam zlikwidować nocne jedzenie, niestety nie dała sobie nic zabrać w efekcie karmiłam tandem przez jakieś 8-9 miesięcy. Jakoś tak udało mi się powoli ograniczając kolejne karmienia doprowadzić do momentu aż sama przestała upominać się o mlekowink
      właśnie w okolicach 2,5 roku.

      Myślę, że jakbym była na twoim miejscu, na razie dałabym spokój, oczywiście rozumiem irytację (nawet nie wiesz jak rozumiem) i zmęczenie ale zastanów się czy nie łatwiej dać na chwilkę mleko i mieć resztę nocy z głowy czy może szarpać się na siłę z synkiem o to kp.

      Z upływem czasu, zacznie być widoczny brzuszek z pewnością zaczną się pytania, możesz wtedy spróbować wynegocjować z synkiem "oddanie mleka dzidziusiowi" wink np. po kolei karmienia.

      Generalnie nic na siłę i bez presji smile tym bardziej, że widzisz, że młody potrzebuje mleka

      a otoczenie, OLEWAJ!!!!!
      Karmisz publicznie czy tylko w domu? przecież nie musisz wszystkich dookoła informować, że młody jeszcze ssie. Zresztą to NIE ICH SPRAWA. Wierz mi, jeśli tylko ty przejdziesz nad tym do porządku dziennego, jako coś najnaturalniejszego na świecie big_grin otoczenie powinno wykazać zrozumienie.
      Ja tam zawsze tak do tego podchodziłam, a jak ktoś mocno dociekał to zawsze mówiłam, że skoro natura pozwoliła mi zajść w ciążę karmiąc dziecko to widocznie wie co robi.

      I żeby nie było starsza w tym czasie ssała dość intensywnie i oczywiście na żądanie

      Poczytaj zresztą wątki tandemowe z pewnością znajdziesz więcej fajnych tekstów i porad a także wsparcia. Mi samej dziewczyny bardzo duuuuużo pomogły tutaj. Czasami nawet nieświadomie opisując swoje przejścia, które mogłam poczytać i przełożyć na swoje.

      Pozdrawiam
    • anulka_1 Re: Dziecko kp 2,5 roku a ciąża mamy 21.02.14, 22:30
      Ja odstawiłam. Jak zaszłam w ciążę to starszy synek miał 2 lata i bardzo chętnie ssał pierś, niestety szczególnie chętnie w nocy, co mnie bardzo męczyło. Na początku ciąży miałam plamienia, które zmobilizowały mnie do tego by odstawić karmienia nocne - nie było presji ze strony lekarza ale jakoś tak czułam że te nocne maratony mogą mieć wpływ na plamienia. Odstawiłam jednocześnie wieczorne usypianie przy piersi oraz karmienia w nocy, tłumacząc dziecku, że piersi są chore i mama musi je posmarować niesmacznym lekarstwem (pierwszej nocy faktycznie posmarowałam cytryną, potem już wierzył na słowo i nie sprawdzał). Natomiast obiecałam, że rano i w dzień pierś będzie bez ograniczeń. I faktycznie na początku tak było, po kilku nocach zaakceptował to, że pierś jest tylko w dzień. Potem pomalutku zaczęło się odstawianie w dzień, ale to już raczej metodą nie odmawiaj nie proponuj, czasem odwlekaniem. Synek sam pomału rezygnował z kolejnych karmień, aż wreszcie ok 6 m-ca ciąży całkiem się odstawił. Ja nie żałuję, bo faktycznie odpoczęłam, natomiast w tamtym czasie było mi tego karmienia synka bardzo brak i pewnie gdyby nie te plamienia na początku ciąży to raczej bym się na odstawienie nie zdecydowała. Obecnie karmię młodszego synka - już 21 m-cy i teraz też myślę o odstawieniu karmienia w nocy, bo już jestem tym bardzo zmęczona - co przekłada się potem na moją koncentrację w pracy wink
    • vienx Re: Dziecko kp 2,5 roku a ciąża mamy 22.02.14, 10:11
      Mój synek miał 2,5 jak dowiedziałam się o ciąży. Kiedy piersi zaczęły być bardzo wrażliwe i bolesne, odstawiłam nocne karmienia. Było dużo tulenia, tłumaczenia, 2-3 noce i było ok. Teraz maluszek ma prawie miesiąc, starszak 3 lata i 3 mce i karmię oboje- choć starszy tylko do usypiania, czasaaami chce w dzień (ale zazwyczaj nie ma kiedy, bo jest w przedszkolu) no i jak jest chory. Myślałam, czy nie odstawić go w ciąży, ale dzięki niemu nie było problemu z laktacją, żadnego nawału, a jak parę eazy puersi lekko stwardniały, do starszak szybko odessał- z wielką chęcią, bo mleko stało się teraz zdecydowanie słodsze smile
      • psotkasia Re: Dziecko kp 2,5 roku a ciąża mamy 23.02.14, 12:46
        Ile mam, tyle decyzjismile
        Publiczne karmienie zakończyliśmy jak syn miał ponad rok. Zostają jednak karmienia, gdy wyjeżdżamy z wizytą do rodziny na dłużej, bo jednak ciężko znaleźć wymówkę, że od czasu do czasu musimy wyjść do innego pokoju. W dyskusje na ten temat nie wchodzę, ale bez komentarzy zwykle się nie obejdzie.
        Karmienie nocne nie jest bardzo uciążliwe - to są szybkie karmienia w porównaniu do tych dziennych. Odkładam i śpimy dalej. I tak teraz muszę wstawać do toalety.
        Na razie i tak nie widzę większych szans na całkowite odstawienie. Chyba na razie wstrzymam się z decyzją. W końcu przed nami wiosna i lato, to mniej czasu będzie na latanie za "tolisiem"smile
    • az-82 Re: Dziecko kp 2,5 roku a ciąża mamy 24.02.14, 14:21
      Moje jest młodsze, a ja w ciąży, w tej chwili 9 tydzień. Moja ginka jak najbardziej pozytywnie nastawiona do karmienia. Jeśli nic się nie dzieje, to można karmić.
      Ja osobiście chcę moją karmić, aż się sama odstawi, ale nie ukrywam, że mam nadzieję, że to się stanie przed 3. urodzinami.
      Tak na prawdę to się boję, jak przetrwa beze mnie, jak będę w szpitalu, boję się też, co będzie, jak będę miała wielki brzuch, jak sobie dam radę z wyciąganiem w nocy z łóżeczka i czy mi brzucha nie pokopie itp. Takie mam dylematy. Absolutnie nie przejmuję się tym, co powie rodzina czy znajomi, bo im nic do tego, moje dziecko, moja ciąża. Mąż jest jak najbardziej pozytywnie nastawiony, ciągle mi powtarza, że to że dziecko w ogóle nie choruje, to tylko moja zasługa, bo wciąż karmię. Tu się z nim nie zgadzam w pełni, ale niech tak mówi, jak chce smile

      Musisz sama stwierdzić, jak bardzo ci to przeszkadza. Do końca ciąży masz jeszcze dużo czasu, może jeszcze przed porodem twój synek sam się zdąży odstawić. Komentarze puszczaj mimo uszu.
    • psotkasia Re: Dziecko kp 2,5 roku a ciąża mamy 05.03.14, 13:36
      Próbowałam zredukować ilość karmień w dzień. Znowu skończyło się na częstszych pobudkach w nocy i godzinnym zasypianiu przy piersi.. Wróciliśmy do karmienia na żądanie, noce lepsze, ale już nie takie jak wcześniej. Tylko mu chyba zamieszałam w głowie i boi się, że straci swojego "tolisia". Chyba to wszystko skumulowało się z jakimś skokiem rozwojowym, bo chwilami nie poznaję swojego synka. Wizytę u lekarza mam w przyszłym tygodniu, więc zobaczymy, co mi powie.
      Na innym wątku mama skarży się, że musi dwa razy dziennie karmić swoje dziecko. trochę zazdroszczę. U nas w tej chwili jest nawet kilkanaście karmień, a te głowne (rano, wieczorem) trwają nawet pół godziny (wieczorne potrafią być dłuższe). Z drugiej strony to chwile, kiedy bez wyrzutów sumienia mogę poczytać książkę, czy po prostu trochę odpocząć. Tylko, że jednocześnie boję się o to maleństwo w moim brzuchu...
      • az-82 Re: Dziecko kp 2,5 roku a ciąża mamy 06.03.14, 06:23
        Nie bój się o maleństwo. Jeśli nie boli cię brzuch w czasie karmienia, to wszystko jest ok.
        Moja w tej chwili też ma chyba skok. Ciamka też kilkanaście razy na dobę, ledwo skończy i już chce znowu. Na dodatek w nocy zamiast wstać, pociamkać kilka minut i zasnąć, to nie, potem zaczyna płakać, sama nie wie o co, nie daje się ululać i godzinę tak się z nią bujamy. I tak kilka razy w nocy uncertain
        Normalnie byłoby mi ciężko, a w ciąży, jak i tak jestem zmęczona, to już w ogóle masakra.
    • aannagr Re: Dziecko kp 2,5 roku a ciąża mamy 06.03.14, 12:41
      W drugą ciążę zaszłam jak starsza miała 2 lata i 3 miesiące.
      Piła sporo w dzień i kilka razy w nocy.
      Nie chciałam jej całkiem odstawiać ale męczyły mnie nocne karmienia (do tego jeszcze pracowałam) więc zaczęłam stopniowo odstawiać nocne karmienia - ale tak bardzo powoli.
      Tłumaczyłam, że noc jest od spania, że mleczko chce spać, jak się budziła w nocy to pokazywałam zasłonięte okno i tłumaczyłam, że wszyscy i wszystko śpi. Dwu latek to już kumate dziecko smile Trochę to trwało. Najpierw odpadły ilości - budziła się 2 - 3 razy. Próbowałam też zamieniać mleko na wodę - ale nie bardzo chciała. Ale po kilku miesiącach sama przestała się upominać w nocy o mleko, choć budziła się dalej. Miałyśmy tyle wygodnie, że jej łóżeczko stało obok naszego łóżka bez żadnych barier więc mogła się przeturlać aby się przytulić, a jak zasnęła to ją odturliwałam...
      A jak przestała pić w nocy to i jakoś dzienne karmienia się zminimalizowały. Jak się zrobiło ciepło i była więcej na dworze, albo jak byliśmy w gościach to potrafiła przez 2 - 3 dni się nie upominać. Sama nigdy nie proponowałam. Wręcz przeciwnie - często szukałam wymówki, że nie teraz.
      Wprowadzałam różne zasady. Powoli oczywiście nie wszystkie na raz. Aż pod koniec ciąży doszłyśmy do tego, że mleko jest tylko na leżąco w moim łóżku. Jak nie było możliwości się położyć nie było mleka. I oczywiście przez cały czas tłumaczyłam, że mleczko jest dla dzidziusia.
      Po porodzie mniej więcej przez pół roku karmiłam obie. Choć ostatnie karmienie starszej było już na pewno po 4 urodzinach - chora była a ja nie umiałam odciągać smile

      A teraz mam powtórkę. Młodsza ma 2 lata i 3 miesiące a ja od 2 miesięcy jestem w ciąży.
      Tu jest trochę inaczej, bo nocne karmienia zaczęły mnie mocno drażnić jeszcze przed drugimi urodzinami i wtedy zaczęłam próbować ją odstawiać w nocy.
      Udało się jakiś miesiąc po urodzinach więc już byłam w ciąży.
      I ta bardzo chętnie zaakceptowała wodę zamiast mleka w nocy.
      I trochę inaczej jest też ze spaniem, bo dziewczynki śpią razem w pokoju - a młodsza, jak się obudzi to przychodzi do nas. A budzi się właściwie codziennie - i przychodzi się przytulić. Czasem jeszcze upomina się o mleko, ale jak powiem, że mleczko śpi to albo tylko się przytula, albo chce wody i zasypia.

      Dzienne karmienia nie są tak uciążliwe, choć młodsza jakoś mniej rozumie i nie potrafi załapać, że mam dzidziusia w brzuchu (starsza w tym wieku załapała od razu).
      Ale i tak ilość karmień zależy od sytuacji. Jak jesteśmy same, to się upomina częściej. Jak starsza była chora i nie chodziła do przedszkola to młodsza nie miała czasu na mleko smile
      Znów nie planuję odstawiać na siłę. Choć młodsza jest większym zazdrośnikiem i może być trudno po porodzie. Ale mamy jeszcze trochę czasu smile

      Bardzo cenne jest wsparcie męża i w drugiej ciąży i teraz, bo jak się młodsza budzi z płaczem to on do niej wstaje. Przy starszej też tak było, co zaowocowało tym, że w którymś momencie odruchowo zaczęła wołać w nocy tatę - co było bardzo praktyczne po porodzie smile

      I przede wszystkim w obu ciążach nic się nie działo (nie dzieje się). Oczywiście zmieniało się samopoczucie i nie zawsze czuję się wspaniale smile Ale żadnych krwawień, skurczy itp. Wyniki też w normie...

      Karmienie starszaka na pewno nie szkodzi maluszkowi w brzuchu.
      Zasada funkcjonowania Twojego organizmu jest taka, że najpierw dba o dziecko w łonie. Potem o mleko dla starszaka, a na końcu o Ciebie. Wniosek taki, że będąc w ciąży i dodatkowo karmiąc trzeba wyjątkowo dbać o siebie smile
    • psotkasia Re: Dziecko kp 2,5 roku a ciąża mamy 13.03.14, 14:17
      Byłam dzisiaj u lekarza. Powiedziałam mu o tym, że karmię jeszcze starszaka i od razu, że czytałam, że ciąża nie jest przeciwskazaniem do kp. Potwierdził, ale dodał, żebym odstawiławink A ja, że postaram się... Po cichu liczę, że sam zrezygnuje (ale to takie mało realne się wydaje). Ech...
      • aannagr Re: Dziecko kp 2,5 roku a ciąża mamy 13.03.14, 21:05
        Ja też mam nadzieję, że moja córka sama się odstawi...
        Ale starsza się nie odstawiła, jak byłam z młodszą w ciąży, a teraz młodsza jest większym ssakiem...
        Tylko ja się nie przyznaję, że karmię. Znaczy się ginekolog nie pyta, ja sama z siebie nie mówię...
        Problemów nie mam. Póki co. Oby tak dalej.
        I Tobie też życzę bezproblemowej ciąży. I bezproblemowego karmienia.
        Karmienie dwójki, gdy starsze jest tyle starsze nie jest takie uciążliwe wink
        Czasem nawet praktyczne - szczególnie w pierwszych tygodniach. Moja starsza uwielbiała "spijać nadmiar mleczka". Nie musiała się napracować - prawie samo leciało smile A ja często ją do tego "wykorzystywałam", bo młodsza była ssakiem błyskawicznym - najadała się w 5 minut i dalej ani rusz, a tu mleko leci...
    • fiamma75 Re: Dziecko kp 2,5 roku a ciąża mamy 21.03.14, 18:43
      zaszłam w kolejną ciążę jak córka miała 2l5m - nie odstawiłam jej (ale od paru miesięcy nie karmiłam jej w nocy). myślałam, że się odstawi w czasie ciąży, ale nie. Jedynie pod koniec karmiłam ją 1x na dobę, ale to ze względu na problemy z ciążą. Odstawiła się sama jak urodził się brat.
    • psotkasia Nadal się karmimy... 19.05.14, 18:03
      U mnie już 20t.c. leci, a starszy ssak nadal nie myśli zrezygnować.
      W sumie udało nam się ograniczyć ilość karmień do 2-4 na dobę, tj. do zasypinia, kilka łyków po spaniu i czasem w nocy (ostatnio nie ma drzemki w dzień, ale znowu w nocy się budzi i przynajmniej raz "toliś" musi być). Ciężko mi było.
      Ja jestem bardzo zmęczona karmieniem. Jest to dla mnie bardzo nieprzyjemne uczucie, czuję każde jego mlaśnięcie, pociągnięcie. Jęsli by to tylko ode mnie zależało, to zrezygnowałabym natychmiast.
      Może sama zrezygnuje? Zobaczymy.
      • psotkasia Re: Nadal się karmimy... 19.05.14, 18:05
        Aha, zmieniłam lekarza, ale na razie nie przyznawałam się, że jeszcze karmię starszego. Czekam na kolejną wizytę.
    • psotkasia Re: Dziecko kp 2,5 roku a ciąża mamy 08.08.14, 21:46
      Starszak skończył wczoraj 3 lata. Karmiony jeszcze do spania kilka minut. Chociaż zdarzyło mu się zasnać przed kąpaniem i wtedy był bez mleczka. Jeśli nie zasnał przy ssaniu, to zwyczajnie mówiłam, że dość i zasypiał sam, a ja obok czytałam sobie książkę. Od dwóch dni zmieniłam mu taktykę i czytam książeczki do snu (a nie w dzień). Zasypia w trakcie lektury, o "tolisia" się nie upomina, a ja nie przypominam. Może odstawi się przed pojawieniem się rodzeństwa? Zobaczymy.
      • ju.lja Re: Dziecko kp 2,5 roku a ciąża mamy 09.08.14, 12:40
        Dziewczyny,wiem że to może trochę obok głównego tematu,ale jetem bardzo ciekawa kiedy Wam wróciła płodność,że Wam się udało zajść w ciąże jeszcze karmiąc? Czy ograniczałyście jakoś drastycznie ilość karmień? Moj ssak ma 2 lata,ostatnio mniej pije w dzien,czasem w ogole,za to do snu obowiazkowo i wielokrotnie w nocy ( probowalam ograniczyc ale bez efektow).a ja wciaz nie miesiaczkuje i bardzo sie tym martwie.mialam w czerwcu cos na ksztalt miesiaczki ale b.krotko i b.skapo.tak bardzo chcialabym juz moc zajsc w druga ciaze,martwie sie ze cos ze mna nie tak.
        • fizmedka Re: Dziecko kp 2,5 roku a ciąża mamy 09.08.14, 16:08
          Ostatnio siven pytala tu mozesz poczytac forum.gazeta.pl/forum/w,21000,151878268,151878268,Pomarudzic_chcialam_.html
        • siven1987 Re: Dziecko kp 2,5 roku a ciąża mamy 09.08.14, 17:36
          ju.lja napisał(a):

          > Dziewczyny,wiem że to może trochę obok głównego tematu,ale jetem bardzo ciekawa
          > kiedy Wam wróciła płodność,że Wam się udało zajść w ciąże jeszcze karmiąc? Czy
          > ograniczałyście jakoś drastycznie ilość karmień? Moj ssak ma 2 lata,ostatnio m
          > niej pije w dzien,czasem w ogole,za to do snu obowiazkowo i wielokrotnie w nocy
          > ( probowalam ograniczyc ale bez efektow).a ja wciaz nie miesiaczkuje i bardzo
          > sie tym martwie.mialam w czerwcu cos na ksztalt miesiaczki ale b.krotko i b.ska
          > po.tak bardzo chcialabym juz moc zajsc w druga ciaze,martwie sie ze cos ze mna
          > nie tak.

          U mnie prawie tak samo tylko moj ssak nieco młodszy. Badania porobione wszystko ok. Teraz czekac i próbować az sie uda. Moze byc tak ze my z tych co musza zupełnie odstawić zeby zaskoczyć.
      • aannagr Re: Dziecko kp 2,5 roku a ciąża mamy 10.08.14, 23:55
        Moja ciut młodsza (2 lata i 8 miesięcy), jak jest zajęta to potrafi się nie upominać o mleko i przez tydzień...
        Niedawno byłyśmy "na urlopie" u moich rodziców. Tam się ciągle coś dzieje. Mieszkają dzieci mojego brata - ciut starsze od moich więc atrakcyjne "zabawowo", na podwórku basen... Przez ostatni tydzień pobytu nie upominała się o mleko wcale.
        Po powrocie też dużo zmian - mąż zrobił dzieciom "przeprowadzkę" do innego pokoju, mają piętrowe łóżko, po miesięcznej nieobecności wszystkie zabawki były fascynujące więc też nie było czasu na upominanie się o mleko...
        Już myślałam, że zapomniała... Aż tu wczoraj (prawie tydzień po powrocie) ni z tego ni z owego przychodzi do mnie i prosi mnie o mleczko...
        Oczywiście dostała wink

        Starsza też miała takie fazy - była w podobnym wieku, jak byłam w drugiej ciąży, też było lato... Przez kilka dni się nie upominała, a potem przychodziła "na mleczko". Po porodzie zwiększyła częstotliwość ssania - ssała codziennie, ale umiała czekać na swoją kolej i wiedziała, że najpierw musi zjeść Maluszek. I nie ssała w nocy. Choć budziła się i często przychodziła do naszego łóżka.

        Teraz też spodziewam się raczej zwiększenia częstotliwości niż odstawienia (termin porodu mam za miesiąc)... I też mam nadzieję uniknąć karmienia dwójki na raz, choć młodsza jest bardziej zazdrosna niż była starsza... Niby dziewczyny piszą, że karmienie dwójki jednocześnie się sprawdza, ale jakoś ja nie potrafię sobie tego wyobrazić smile
    • psotkasia Znów karmię:) 09.10.14, 11:50
      Melduję, że od 11 dni znów karmięsmile Tylko jedno dziecko, to mniejsze. Tym razem Córasmile Syn już nie upomniał się o "tolisia", choć chwilami go ciągnęło. Nie zazdrości siostrze. Myslę, że z tego powodu dobrze, że skończyliśmy się karmić przed jej urodzeniem.
      • fizmedka Re: Znów karmię:) 09.10.14, 12:44
        Gratuluje cory i szczesliwego rozwiazania!!!
      • aannagr Re: Znów karmię:) 10.10.14, 12:22
        Gratulacje!!!
        Super, że oba ssaki zadowolone smile Jeden początkiem, drugi końcem karmienia wink

        Ja się spodziewałam mega zazdrości i powrotu starszej do bardzo częstego ssania - a tu wielka miłość do młodszej siostry (za chwilę będzie miała miesiąc) i prośba o mleko co kilka dni smile

        Fajnie jest widzieć, jak nasze dzieci dorastają smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka