Dodaj do ulubionych

Nie tylko kp

21.08.15, 14:05
Czy oprócz kp można tutaj porozmawiać np. o teściach, życiu?
Obserwuj wątek
    • asjula1 Re: Nie tylko kp 21.08.15, 14:31
      A co, tesciom kp nie odpowiada?wink To opowiadajsmile
    • aguar Re: Nie tylko kp 21.08.15, 15:35
      Dawaj! Wolę o teściach niż kolejny wątek o odstawianiu.
    • suburbangirl Re: Nie tylko kp 02.09.15, 20:52
      W sumie to od kp się zaczęło bo już po urodzeniu córki, kiedy to byłam zaplakana bo ciężko było rozkręcić laktacja po cc tesciowa trzy razy na pięcie zwracała się i machala palcem żebym tylko pamiętała nie przytykac noska córce. Wtedy jeszcze mój mąż ja pogonil. Chyba od tamtej pory zniechecilam się do niej.
      O co chodzi.
      Przestałam tolerować moich teściów bo wtracaja się do wszystkiego, szczególnie teśc jest specjalistą od wszystkiego. Najgorsze jest to ze mój mąż nie jest za mną.
      Ciągle musze tłumaczyć dlaczego dziecko nie powinno jeść słodyczy, pszenicy. Mówili mi kto powinien trzymać dziecko na chrzcinach, jak powinna być ubrana choinka. Szantażu ja emocjonalnie moje dziecko, uważają się za jedynych dziadków. I mogłabym tak wiele rad wymienić.
      Doszło do tego ze ja nie mam ochoty się z nimi spotykać. Dziecka nie mam ochoty samego puszcza bo zaraz będą robili jej pranie mózgu. Mąż obstaje za nimi, do tego stopnia ze straszy mnie sądem, ponoć źle się do nich odzywasz ale ja nikomu nie ublizylam tylko zwracam uwagę jak uważam ze źle traktują moje dziecko. Boje się ze mąż odbierze mi dziecko bo jest lepiej sytuowany finansowo. Często jest tak ze ja chcę się widywać z teścia mi ale jak tylko słyszę ich gadanie i zachowanie to od razu we mnie się gotuje. Ja swojej rodzinie potrafię zwrócić uwagę jeśli uważam ze coś jest nie tak ale mąż nie.
    • suburbangirl Re: Nie tylko kp 02.09.15, 21:04
      Mój mąż kiedyś stawał za mną a teraz przeszkadza mu wszystko, karmienie piersią dwuletniego dziecka, spanie z dzieckiem. Bo a jego siostra powiedziała ze ona nigdy z dziećmi by nie spala nawet przy wysokiej temperaturze. Ciągle tłumacze ze ja jestem zwolennikiem rodzicielstwa bliskości a nie tresurze dzieci.
      • suburbangirl Re: Nie tylko kp 02.09.15, 21:06
        Chyba będę musiała rozmowie się z jego rodzina.
        W ogóle to gdzie szukać pomocy? Prawnej pewnie bo czuję się zastraszana.
        • fizula Re: Nie tylko kp 02.09.15, 22:46
          Jak tak opowiadasz, to mam wrażenie, że w Waszej sytuacji najlepiej szukać pomocy na terapii rodzinnej. Bardzo potrzebujecie powrotu do jedności w małżeństwie, szczerej i konstruktywnej rozmowy.
          • ela.dzi Re: Nie tylko kp 03.09.15, 07:19
            I ja też myślę o czymś takim, a przynajmniej o poważnej rozmowie z mężem. Nie licz na to, że coś się zmieni jak to Ty porozmawiasz z rodziną. Mąż nie ma prawa odebrać mu dziecka ot tak ani straszyć sądem ani szantażować. Coś musi się u Was dziać niedobrego od dłuższego czasu.

            A innym się nie tłumacz ze swoich decyzji, ucinaj dyskusje w zarodku i w ogóle najlepiej omijaj takie osoby szerokim łukiem.
        • born_to_sea Re: Nie tylko kp 03.09.15, 07:20
          Coś mi się zdaje, że prawdziwy problem, to masz z mężem. Albo tego nie widzisz, albo boisz się zauważyć. Teściowie mogą być punktem zapalnym, ale to z mężem żyjesz, nie z nimi. Ja też myślę, że potrzebna terapia rodzinna.
          W niektórych mistach są fundacje dla mam, gdzie za unijną kasę oferowana jest darmowa dla mamy porada psychologa lub prawnika, może coś takiego byłoby dobre na początek, zanim jeszcze zaczniesz męża na terapię namawiać, żebyś wiedziała na czym w ogóle stoisz. W Warszawie jest na pewno Fundacja Mama fundacjamama.pl/index.php?mnu=12 Nie wiem jak w innych miastach.
          Trzymam kciuki, żeby wszystko się jeszcze ułożyło.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka