Witam,
jestem w trakcie odstawiana piersi w nocy (synek ma 26 miesięcy), w sumie poszło dość dobrze, ale pobudka nad ranem jest już ostateczną i dopomina się o mleko tak długo aż w końcu faktycznie przyjdzie rano i je dostanie. (jesteśmy umówieni, że jak budzik taty zadzwoni (6.30) to znaczy, że jest rano i mleko się budzi)
Dzisiaj obudził się o 4, o 4.30 zażyczył sobie chlebka...
nie wiedziałam za bardzo czy zamieniać siekierkę na kijek, no ale dostał ten chlebek, zjadł sobie, popił wodą i spał do 7...
Nie chce karmić w nocy, nie chce też głodzić synka

Wieczorem je porządną kolację moim zdaniem (jaglanka z owocami).
Nie wiem co robić, dawać chlebek w nocy to się przyzwyczai do budzenia na chleb, głodzić dziecka też oczywiście nie chce.
Może coś innego na kolację?
Co radzicie?