bijout
01.10.16, 18:24
Hejo, wiem ze chora karmicielka moze leczyc sie w przeziebieniu tudzież grypie tylko naturalnymi metodami. A co w sytuacji gdy dzievko w tym samym czasie rowniez jest chore z identycZnymi objawami i dostaje leki. Teoretycznie matka moglaby mu cos podebrac prawda? Skoro i tak te leki trafiaja do organizmu dziecka to moze moglyby to robic za posrednictwem matki skracajac przy okazji nieco jej cierpienie? Wowczas to tylko kwestia zmmiejszenia dawki leku podawanego dziecku bezposrednio.
Pytam w sumie juz bardZiej teoretycznie bo po 3 tyg meczarni chyba powoli wychoDze z chorubska. To byl koszmar. Dziecko wykurowalo sie w tydzień. Sprawowanie nad nim samotnej opieki w stanie mocnego oslabienia bylo dla mnie bardzp trudne. Balam sie ze niedopatrzenie spowodowane otumanieniem moze doprowadzic do nieszczescia.
Zastanawiam sie czy ten heroizm mial sens.
Btw lekarz oczywiście sugetowal odstawienie 11 miesiecznego synka. To ja musialam sie upomniec ze moze schrowane i pozbawione apetytu dziecko potrzebuje jednak mleka matki.