biankao
29.12.16, 19:29
3 lata i 2 miesiące karmienia. Po wielu prośbach o rade, kilku definitywnych postanowieniach, ze w końcu odstawiam, stało sie, odstawiłam. W Wigilie było ostatnie karmienie. Jeszcze czasem prosi rano, jest bunt na wiadomosc, ze juz nie bedzie, wczoraj wieczorem był płacz przed spaniem, ale był tez mocno przemęczony. Mnie tez łezka sie w oku zakręciła. Odkad urodziła sie córka, nie lubiłam karmić synka, ale bede tęskniła za ta bliskością.