Jeśli matka jest zainfekowana koronowirusem, to dziecko dostaje jej przeciwciała. Czyli świetną pomoc w zwalczaniu infekcji.
Radosna nowina?
Można więc śmiało karmić. Warto. Trzeba.
Tu przeczytajcie więcej, jeśli temat jeszcze Wam nie wychodzi uszami:
www.facebook.com/photo.php?fbid=2917858674926769&set=a.662379843808008&type=3&theater&ifg=1
Bądźmy dobrej myśli.
I zarażajmy się nawzajem radością i optymizmem