Dodaj do ulubionych

choroby...

10.03.05, 09:45
Mam pytanie - czy wasze maluszki mimio, ze są karmione piersią często chorują?
Mój Adaś - ma 10 mcy i od grudnia choruje co chwilę - koniec
grudnia(oskrzela), koniec stycznia(oskrzela), koniec lutego(zapalenie krtani).
Myślałam, ze skoro go karmię to będzie bardziej odporny. Ze smutkiem muszę
dodać,że Adaś chodzi do żłobka - i może to dlatego. Czy w następnym roku - gdy
już będzie starszy -to będzie lepiej? Tak bardzo chciałabym żeby był zdrowy -
nie stać nas na nianię, a ja muszę chodzić do pracy - chociaż nie wiem jak
długo(bo ostatnio i tak jestem na ostrzu).
Jestem zaniepokojon - wprawdzie choroby te przechodzi lekko - ale czemu tak
często?
pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • mamaaniolka Re: choroby... 10.03.05, 10:05
      Mam podobny problem sad Anielka ma teraz 15 miesięcy i w ciągu ostatniego pół
      roku chorowała już 5 razy (teraz właśnie trwa piąte choróbsko). Zaczęła
      chorować, kiedy wróciłam do pracy. Wprawdzie nie cohdzi do żłobka, ale
      odprowadzamy ją do niani, a niania ma 7-letniego synka i kilkuletnie wnuki,
      więc w sumie na to samo wychodzi - codzienny kontakt z wirusami zapewniony...
      Zastanawiam się ostatnio, czy ja powinnam pracować, zwłaszcza że na razie
      bardzo mało zarabiam, ale chcę i mój mąż też uważa, że powinnam. Wcześniej
      łączyłam te jej choróbska z obniżoną odpornością spowodowaną ząbkowaniem
      (ciągle jej coś wyłazi!!!), teraz zastanawiam się, czy to nie na tle alergii,
      bo mała w ogóle jest alergiczka. Jak wyzdrowieje, idziemy do alergolożki.
      Pocieszam się, że może dzięki karmieniu piersią tylko raz musiałam podać
      antybiotyk.
      Pozdrawiam i życzę nam wszystkim zdrówka...
    • anula731 Re: choroby... 10.03.05, 11:25
      Moja Amelka jest karmiona piersia już 16 miesiąc, ja nie pracuje, a ona
      choruje sad Ciągle jakies katary były , kaszle itp. W listopadzie byłam z nia w
      szpitalu na zapalenie krtani. A teraz dopadł ja taki paskudny wirus, że
      dziewiąty dzień ma biegunke. Wymioty ustapiły całe szczęście. Wczoraj byłam u
      lekarza i powiedział że to tyle trwa. Cos mi się tu nie podoba. Ale ma nadzieje
      że to sie w końcu skończy. Życze wszystkim maluszkom i mamom zdrówka.
    • monika_oli Re: choroby... 10.03.05, 12:04
      A u nas z chorobami jest całkiem przyzwoiciesmile Zdarza się oczywiście raz na
      jakiś czas przeziębienie, ale nic poza tym (mam nadzieję że nadal tak będzie).
      Raz córcia brała antybiotyk - chyba niepotrzebnie - lekarka podejrzewała
      zapalenie ucha, ale jak się okazało córeczka gorączkowała z powodu rosnących
      zębów, choć nie mogę powiedzieć napewno że i przy okazji osłabienia organizmu
      do ucha coś się nie przyplątało.
      Dodam że mała, kiedy ja pracuję jest w domu ze swoim tatą i nie ma zbyt wielu
      (przynajniej teraz, dopuki nie będzie się chodzić do piaskownicy) kontaktów z
      innymi dziećmi.
      Życzę dużo zdrówka i pozdrawiam.
      Monika
      • dagmama Re: choroby... 12.03.05, 14:35
        Mój Maluch nie zachorował ani razu pzez 10 miesięcy, mimo, że ja z mężem
        łapaliśmy przeziębienia.
        Niedawno miał katar i gorączkę (był osłabiony z powodu ząbkowania), ale
        skończyło się po podaniu nurofenu, trwało wszystkiego 2 dni.
        Maluch nie ma kontaktu z innymi dziećmi.
        Życzymy zdrowiasmile
        • mama_alusi1 Re: choroby... 12.03.05, 21:17
          u nas jest przyzowicie: byl rotawirus lekki cale szczescie (w 5 mcy),
          trzydnowka (w 6m-cy), stan goraczkowy utrzymujacy sie dwie doby(39-40 st) z
          katarem (w 9 m-cy), ospa (13 m-cy) a konsekwencja ospy obnizona odpornosc i
          zaraz potem zaplenie oskrzeli sad ale szybko ustapilo. W miedzyczasie byla
          lekko 'pociagajaca' ale tego nie zaliczam do chorob.
          Dodam ze mala jest caly czas ze mna bo nie pracuje ale kontakt z dziecmi ma
          czesto, stad ta ospa.
          Ale na antybiotyku byla dwa razy tylko: jak sie urodzila i przy zapaleniu
          oskrzeli i poki co to wszystko, oby tak dalej, ale wiem ze to nie realne bo mam
          zamiar oddac ja do zlobka ale okaze sie.
          • fizula Re: choroby... 13.03.05, 00:19
            Nie tak dawno wczytywałam się w podręcznik pediatrii i ku mojmu zdziwieniu
            znalazłam tam stwierdzenie, że do 8 chorób z gorączką na rok, to zupełna norma,
            ponieważ układ immunologiczny dzieci dopiero się rozwija. Bardzo mnie to
            optymistycznie nastawiło do chorób, które przechodzi mój maluch. Co prawda
            często choruje (ma takie prawo, bo ma powiększony trzeci migdał), ale za to
            rzadko z gorączką. Kiedyś przeczytałam coś takiego, że na pospolite choroby
            rzadziej chorują jedynacy karmieni piersią. Ponieważ te dzieci mające już
            rodzeństwo (lub towarzystwo innych dzieci) zarażają się jednak. Tyle że jeśli
            są karmione piersią, to częściej przechodzą te wszystkie choroby łagodniej niż
            maluchy na sztucznych mieszankach.
            Taka tam statystyka :o)
            Iza
            P.S. "Statystyka jest jak bikini: odsłania wszystko, a zakrywa to co
            najważniejsze".
            • aga1610 Re: choroby... 13.03.05, 20:31
              Ja moją córeczkę karmiłam piersią przez 3 lata, nie pracowałam i mała cały czas
              była ze mną. Przez ten czas nie zachorowała ani razu, pierwszą goroczkę w swoim
              życiu miała w wieku 3 lat, gdy przestałam ją całkowiecie karmić piersią. Dodam
              jeszcze, że jest wcześniakiem.
              Teraz ma 5 lat, chodzi do przdszkola i odpukać nie choruje nadal.
              Pozdrawiam
              Agnieszka
    • elzpuk77 Re: choroby... 14.03.05, 08:44
      dziękuję za wypowiedzi.
      Wynika, że chyba prawdą jest to - że dzieci karmione piersią, jeżeli chorują to
      przynajmniej słabiej to przechodzą - Adaś nie ma podczas chorób gorącki ani
      słabszego apetytu. Rozwija się dobrze i ładnie rośnie. Mam nadzieję że uodporni
      się z czasem i będzie lepiej,
      pozdrawiam
      • fizula Re: choroby... 16.03.05, 23:17
        Znowu dołączamy do grona chorych, ale za to szybko wychodzimy z tego.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka