mama_zuzanki
01.09.05, 00:01
Witam. Znalazłam się tutaj bo mam mały problem. Niestety muszę opuszczać córeczkę na conajmniej 8 godzin co 2 tygodnie w celu zdobycia wykształcenia. (a musze je zdobyc!) Tylko kilka razy opuściLam dziecko na dłuzej niż 2 godziny. Moja Zuzanka ma 8 miesięcy i je tylko z piersi średnio co 2 godziny nawet w nocy... Mam mnóstwo odciągniętego pokarmu w zamrażarce, ale butelka to nie pierś. Zupki, kaszki, deserki owszem zjada i to chętnie lecz po chwili "dopycha się" cycusiem. Moja mama która opiekuje sie Zuzą pod moją nieobecność nie daje rady jej uspokoić gdy mnie nie ma. A musze wyjść na zajęcia i to już w tą sobotę. Smoczek wogóle nie wchodzi w grę. Jak poradziłyście sobie z podobną sytuacją? Proszę pomóżcie