Tyle mowicie o odpornosci na choroby dzieci karmionych piersia przez lata. To
przeciez jest bierna odpornosc. A co z odpornosci czynna?? Co z ukladem
immunologicznym ktory majac przeciwciala podane jak na dloni rozleniwia sie??
czy dzieci nie powinny aby wychorowac sie w dziecinstwie bo to jest
normalne?? Najwiekszym stresem jest brak stresu i to jest swieta prawda.
A choroby wieku dzieciecego przebyte w pozniejszym wieku maja ciezszy
przebieg. Co z odpornoscia wrodzona?? Czy za to aby nie odpowiadaja
odziedziczone geny?? Bardzo prosze mozecie sobie pouzywac

) pozdrawiam.
-