Trochę głupie pytanie, ale .......

21.02.06, 10:34
Jestem pierwszy raz na tym forum i chciałabym sie Was poradzić.Mam synka 8
miesięcznego, karmię go piersią i w dzień i w nocy, spimy razem.Nie je
kaszek, problem mamy tez z zupkami(je tylko te dla 5,6 miesięcznych dzieci),
troche deserków.Przybiera na wadze dobrze-wazy około 9200.Ale zawsze mam
wrazenie ze nie je wystarczająco duzo mleka-robi sobie przerwy np 3,5-4
godzinne.Nie wiem ile wyciąga z persi.Obawiam sie tez o ilość wapnia-czy jest
wystarczająca, ponieważ - kiedy biorę go na ręce zawsze "chrupią" mu
kosteczki, rączki, wszytsko dosłownie strzela itd.mam wrażenie ze jest taki
kruchy,ze sie połamie.Czy Wy takze coć takiego zaobserwowałyście u Waszych
pociech?Wiem,ze moze to niezbyt mądre pytanie, ale moze coś poradzicie,
pozdrawiam Asia
    • gosiak7619 Re: Trochę głupie pytanie, ale ....... 21.02.06, 11:02
      "chrupią" mu kosteczki co to znaczy?
      Myślę , że powinien ktoś to zobaczyć, albo usłyszeć np pediatra lub ortopeda.
      Większość mam karmiących piersią nie dokarmia dzieci mlekiem modyfikowanym ,
      które jest dodatkowo wzbogacone w wapń . Z doświadczenia wiem , że dzieci
      karmione naturalnie rzadziej bywają pacjentami oddz. niemowlęcych.

      Moje dzieci jadły tylko deserki ze słoiczków w dodatku bardzo małe ilości ,
      gotowałam zupki i większość lądowało w śmietniku. Zaczęły jeść dopiero ok 12
      m.Twoje dziecko je zupełnie normalnie , przerwy między karmieniami nie są za
      długie.
      Pozdrawiam
      • monika_oli Re: Trochę głupie pytanie, ale ....... 21.02.06, 11:13
        Moja młodsza córeczka (prawie 8 m-cy) zaczęła nieco więcej jadać jakiś tydzień
        temu, wcześnie to było coś w rodzaju próbowania. 'Nieco wiecej' - to jest u nas
        1/4 słoiczka. Wczoraj byłam prawie w szoku, bo Natalka zjadła pół tartego
        jabłka z łyżką przecieru malinowego - normalnie nie nadążałam jej do buzi
        wkładać łyżeczki, tak jej smakowało. Starsza córeczka też powoli
        się 'rozkręcała' z jedzeniem innych niż mleczko (z piersi) rzeczy.
        Jeśli chodzi o te 'chrupanie', to moje zdanie jest podobne jak poprzedniczki -
        zapytaj lekarza.
        Pozdrawiam
        m.
    • dziubulek111 Re: Trochę głupie pytanie, ale ....... 22.02.06, 00:19
      Nie ma głupich pytań - są tylko głupie odpowiedzi smile

      Wydaje mi się mało prawdopodobne, żeby synek miał za mało wapnia, bo z tego, co
      mówisz, wynika, że żywi się głónie Twoim mlekiem i przybiera dobrze na wadze.
      Gdyby jadł za mało, nie byłoby tak, prawda?

      Dzieciom alergicznym czasem zaleca się niepodawanie niczego poza mlekiem matki
      aż do dziewiątego m-ca życia. Rozszerzanie diety na początku to przede wszystkim
      poznawanie nowych smaków, dostarczanie żelaza (dobrze sprawdza się mięsko,
      potrawy z żółtkiem, wzbogacone nim kaszki) i witamin (warzywka, owoce). Wapń
      dziecko otrzymuje z mlekiem mamy lub, w przypadku dzieci karmionych sztucznie, z
      mlekiem modyfikowanym.

      Dziecko 8-miesięczne nie je już tak często, bo:
      -umie zjeść więcej naraz (większy żołądek)
      -efektywniej ssie (ćwiczenie czyni mistrza)
      -jest zainteresowane światem (jeśli cię to gnębi, karm w cichym, nieciekawym
      otoczeniu, samotnie, ale to się stosuje w przypadku problemów z wagą).

      Żadna mama karmiąca piersią nie wie, ile wyciąga jej dziecko, chyba że karmi
      mlekiem odciąganym. Pierwszy raz słyszę o chrupaniu kosteczek, więc może
      najlepiej byłoby poradzić się lekarza pediatry w poradni laktacyjnej, jeśli masz
      wątpliwości.

      I jeszcze jedno: żaden to problem, jeśli dziecko trzyma się zupek dla młodszych.
      Zadbaj jednak o żelazo: podaj mięsko, przemyć je w czymś, może przyrządź
      samodzielnie (my po prostu daliśmy kawałek pieczonej polędwicy, karkówki i
      przeszło, choć niezgodne z regułami smile); możesz też podać zółtko w zupce.

      Kaszkę zrób na swoim odciągniętym mleku, może wtedy chwyci (oczywiście musi być
      bezmleczna - możesz podać moją, tzn. Jaśka ulubioną - kukurydziano-ryżową z
      bifidobakteriami z Nestle, bez cukru i mleka, lekko waniliowa). Ale nie
      przyrządzaj za dużo, szkoda byłoby zmarnować mleko. Kaszka nie zgęstnieje, to
      normalne.

      A tak na wszelki wypadek: wapń jest w niektórych soczkach, przeczytaj etykiety
      (tylko że one zwykle są dla starszaków, niestety)

      Powodzenia i bez nerwówsmile

      Teresa
      • asiek252 Re: Trochę głupie pytanie, ale ....... 22.02.06, 08:51
        Dziękuję Wam za odpowiedzi, jestem trochę spokojniejsza, dzisiaj spróbujemy
        zupkę własnej roboty z żółtkiem-trzymajcie kciuki, jeszcze raz dzieki za
        wszystie rady, a przede wszystkim za wsparcie.Asia
Pełna wersja