Dodaj do ulubionych

przyznajcie sie

31.10.06, 19:58
mamusie, które mają dwójeczkę dzieci z różnicą dwóch lat: nie dawałyście smoczka młodszemu? Do zasypiania? Bo ja się powoli łamię (a jestem fanatyczką karmienia, nie podawania smoczka itp, starszy dostawał pierś jak z młodszą byłam w 5 miesiącu ciąży). Ale Ula ma awanturniczy charakter, przy piersi nie bardzo chce zasypiać, a czasem tak wypada, że nie idzie się na spacer wózeczkowy i trzeba uśpić niemwolaczka w domu... a jeśli Ula wrzeszczy położona do łóżeczka, to Szymek też wrzeszczy, bo nie lubi hałasu. Tego się nie da długo wytrzymać! W tej chwili Ula ma 3 miesiące, fakt, że jest kapryśna jeśli chodzi o jedzenie, z lewej piersi je tylko wtedy, jak przybiorę nienaturalną pozycję, łyka powietrze i mlaszcze. Ale na wadze przybiera dobrze - "zaledwie" 90 centyl, no i od razu po porodzie przyssała się tak, jakby ktoś ją wcześniej uczył. Co robić? Pokazywać ją jakimś konsultantom laktacyjnym, żeby zobaczyli czy dobrze ssie? A może już się w tym wieku nie oduczy ssać? czy znacie jakieś dziecko, które oduczyło się ssać z powodu smoczka podawanego wieczorem i może jeszcze do jakiejś dziennej drzemki?
Obserwuj wątek
    • anaj75 Re: przyznajcie sie 31.10.06, 20:14
      U mnie różnica 22 miesięcy i przyznaję się, że młodszemu od 2,5 do 7,5 miesiąca
      dawałam possać smoka w następujących sytuacjach: ubieranie kombinezonu zimowego
      + wyjście na dwór; atak płaczu wieczorem nie do ukojenia np. przystawianiem do
      piersi, masażem, noszeniem, lulaniem itp. Zwykle possał minutkę, zasypiał i
      wypluwał. Z czasem, gdy inne metody skutkowały, porzucałam smoczek aż w końcu
      zapomniał do czego służysmile Na umiejętność ssania piersi to nie wpłynęło ale jak
      wiadomo różnie u różnych dzieci bywa. Oczywiście starszy całkiem bezsmokowy i
      poglądy antysmoczkowewink
      • monika_oli Re: przyznajcie sie 31.10.06, 22:45
        U mnie podobnie jak u Anaj75 - poglądy widać mamy podobne, starsza też byla
        bezsmoczkowa (ale za to ssała kciukawink. Młodsza za to tak dała nam popalić, że
        daliśmy jej smoka - miała wtedy 1,5 m-ca i jakoś tak nam (i jej) dobrze było z
        tym uspokajaczem, że nie wiadomo kiedy wpadła w 'nałóg'. Jednak z czasem
        zaczęliśmy ją od smoka odzwyczajać i całkowicie pożegnała się z nim w wieku 14
        m-cy.
        Jeśli chodzi o zaburzenia w ssaniu piersi, to niestety zaliczyliśmy
        taką 'przygodę' gdzieś po ok.2 tygodniach od wprowadzenia smoczka - mała nie
        chciała piersi tylko smoka - wyła przy próbie nakarmienia (a ja ryczałam razem
        z nią), a jak tylko 'gumiak' trafiał do buzi, to usokajała się momentalniesad Na
        szczęście po wprowadzeniu ograniczeń sytuacja się ustabilizowała.
        Myślę, że jeżeli będziesz rozsądnie dawkować 'smoczkowanie' to nie przyniesie
        ono szkody maleństwu.
        • molowiak Re: przyznajcie sie 01.11.06, 23:59
          moja smoczkowała od początku, nigdy nie uspokajałam jej piersią, piersi służyły
          i służą do zaspokajania głodu i ewentualnie do usypiania (ale tylko wtedy kiedy
          jest głodna) karmię już 11 miesięcy, nigdy nie było problemów
          trudno mi uwierzyć w to żeby głodne dziecko nie chciało jeść z piersi i zamiast
          tego uspokajało się samym ssaniem "pustego smoka", może nie było wtedy głodne,
          no, ale jak pisałam nie mam takich doświadczeń, więc to tylko takie gadanie smile
          • monika_oli Re: przyznajcie sie 03.11.06, 08:36
            molowiak napisała:

            > trudno mi uwierzyć w to żeby głodne dziecko nie chciało jeść z piersi i zamiast
            > tego uspokajało się samym ssaniem "pustego smoka", może nie było wtedy głodne,

            Przyznaję, że gdybym tego nie przeżyła też bym pewnie nie uwierzyła. Nie wiem
            dlaczego tak się działo, ale się działo - moja córeczka w pewnym momencie
            straciła apetyt, miała tylko ochotę na smoka, nawet byłam z nią u lekarza, bo
            obawiałam się oswodnienia (było gorąco, a ona tylko na piersi, bez dopajania) -
            prawie wcale nie sikała. Tak jak pisałam wyżej - po pewnym czasie sytuacja się
            ustabilizowała i więcej nic takiego się nie zdarzyło.
            • molowiak Re: przyznajcie sie 03.11.06, 09:40
              no to faktycznie dziwne, ciekawe jaka była tego przyczyna
    • mmk9 Re: przyznajcie sie 02.11.06, 09:31
      Najmłodszemu dawałam smoczek/tylko on dał sie na to namowić/ od okolo 3
      miesiecy, a to po to, zeby nie ssal palca. Pomoglo, smoczek odrzucil okolo 6
      miesiąca, nie maiało to żadnego wplywu na ssanie z piersi.
    • mrowka75 nie na temat 04.11.06, 20:11
      ja tez mam Ulę i tez przy piersi
      smile
    • mama_marunia Re: przyznajcie sie 05.11.06, 18:25
      Dałam młodemu smoka w wieku 3 miesięcy. Nie wpłynęło to na zaburzenie ssania.
      Cycka doi do tej pory ( a ma 13,5 miesiąca), ale ze smokiem nie możemy się
      rozstać... Na szczęście tylko do spania, ale nałogowiec, że hey...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka