druuna
20.11.07, 17:27
Nie wiem o co chodzi! Od jakiegoś czasu zauważyłam, że Zuzia (teraz ponad 15
miesięcy) podczas karmienia piersią szczypie się w ucho (akurat to, które w
danym momencie jest na wierzchu), udka (to rzadziej) albo ciągnie się za
włosy. Kiedy próbuje jej przytrzymać rękę albo zasłonić to biedne uszko i
główkę przed jej własnymi atakami to złości się i odrywa od piersi. Podstawiam
jej po łapkę nóżkę misia, w której są takie granulki żeby sobie miętoliła ale
często to jej nie wystarcza. Mam też wrażenie, że przeszkadza jej to w
zaśnięciu (do tej pory usypiamy sie przy cycku). Co wy na to? Co może być tego
przyczyną?