Dodaj do ulubionych

szczypie sama się !

20.11.07, 17:27
Nie wiem o co chodzi! Od jakiegoś czasu zauważyłam, że Zuzia (teraz ponad 15
miesięcy) podczas karmienia piersią szczypie się w ucho (akurat to, które w
danym momencie jest na wierzchu), udka (to rzadziej) albo ciągnie się za
włosy. Kiedy próbuje jej przytrzymać rękę albo zasłonić to biedne uszko i
główkę przed jej własnymi atakami to złości się i odrywa od piersi. Podstawiam
jej po łapkę nóżkę misia, w której są takie granulki żeby sobie miętoliła ale
często to jej nie wystarcza. Mam też wrażenie, że przeszkadza jej to w
zaśnięciu (do tej pory usypiamy sie przy cycku). Co wy na to? Co może być tego
przyczyną?
Obserwuj wątek
    • majelka2 Re: szczypie sama się ! 20.11.07, 23:57
      A ja mysle, że to po prostu ciekawość swiata a raczej swojego
      ciałka ;O) moja tez sie tak szczypała i ciągnęła- tak samo za ucho i
      za włosy, aż w końcu odkryła, że lepiej poszczypac mamusię surprised/
      • druuna Re: szczypie sama się ! 21.11.07, 10:47
        A ile miała Twoja córka jak tak się "katowała"? Robiła to podczas karmienia
        piersią? Zuzia oprócz tego, ze robi to podczas karmienia to podczas przewijania
        szczypie sie obiema rączkami w biodra, udka albo brzuszek które są an wierzchu
        podczas przebierania sad(( Czy to nie ma jakiegoś związku z zaburzeniem
        integracji sensorycznej (oczywiście w jakimś łagodnym objawie)??
        • majelka2 Re: szczypie sama się ! 21.11.07, 17:47
          No fakt, że moja była młodsza- jak miała 10-11 mies., ale za to
          teraz jak ja przewijam, to ciagnie sie za pipkęsurprised)myślę, że jeśli
          twoja córka nie płacze i nie ma sińców, nie powinnaś się martwić.
    • kasiaczekg Re: szczypie sama się ! 21.11.07, 21:50
      a mój Kubuś (19 miesięcy) ma też coś takiego, ale teraz to nie codziennie,
      kiedyś częściej. Tak chyba odreagowuje stres, wrażenia. Czasami też wali główką
      w łóżeczko lub bije siebie po głowie jak jest bardzo zmęczony i nie może zasnąć.
    • kaeira Re: szczypie sama się ! 22.11.07, 20:07
      Hmm, u nas (13,5 m) jest ostatnio dłubanie w pępku, wsadzanie palca do nosa,
      dłubanie/ciągnięcie za ....hmm, tzw. wulwę (Boże, jak ja nie cierpię tego
      nazewnictwa - wagina, pisia - cholera by to wzięła, że nie ma jakiś normalnych
      słów.) Czasami wygląda to boleśnie, w pępku nawet wydrapała rankę i był strupek,
      ale jej nie przeszkadza. Myślę, że to pewnie odmiana tego samego zachowania,
      kolejny etap poznawania ciała.
    • fiamma75 Re: szczypie sama się ! 23.11.07, 11:16
      Mojca ciągnęła się za włosy, szarpała za ucho jak była młodsza.
      Teraz bawi się w zasłanianie buzi moim ubraniem i odsłanianie -
      takie a kuku smile
      • majelka2 Re: szczypie sama się ! 23.11.07, 12:03
        Kaeira- a pipka? ja to bardzo lubię ;O)
        a moja ostatnio z uporem maniaka wkręca paluszek w mój pępek- nie
        cierpię tego.
        • kaeira Re: szczypie sama się ! 23.11.07, 13:56
          majelka2 napisała:
          > Kaeira- a pipka? ja to bardzo lubię ;O)

          No nie, sorry. Zaraz mi się kojarzy "albo pipka albo rybka" i takie inne. czy
          cos. Takie jakieś prostackie dla mnie (nie że wulgarne!). Ja bym chciała coś
          miłego, ale jednocześnie nie tiu-tiu. smile
          (Na razie to nie taki problem, bo w domu rozmawiamy po angielsku, ale z wiekiem
          będą ją musiała czegoś po polsku też nauczyć uncertain )
          • sylwana18 Re: szczypie sam sie! 23.11.07, 22:29
            O Jezu! U mnie to samo!starsza corcia ciagnela sie za nos i
            uszy,natomiast Filip podczas karmienia ciagnie sie za ucho,czasem
            jest az czerwonei o zgrozo,podczas siedzenia na nocniku c(powoli
            ucze ),do paru dni zaczal ciagnac sie z calej sily za siusiaka.W
            obawie,aby nie zrobil sobie krzywdy,bo to delikatny narzad zapytalam
            pediatre( a nasz doktorek jest spoko),uslyszalam,ze nie ma powodow
            do niepokoju.czasem faktycznie,gdy jest zly i zmeczony to
            autoagresja,normalna w tym wieku,a czasem to zwykle odkrywanie
            swojego cialka np ciagne ucho i jednoczesnie czuje bol.A nawiasem
            mowiac,moj pepek tez jest ofiara wwiercania w niego paluszka,tez
            tego nie lubie.Pozdrawiam
            • fiamma75 Re: szczypie sam sie! 24.11.07, 21:02
              moja wtyka mi palce do oczu albo do ust sad
          • druuna Re: szczypie sama się ! 26.11.07, 10:16
            A jak mówicie na "to" po angielsku? wink Moja mama mówiła nam "psipsia" i tak
            zostało - tak też będę i mówię do Zuzi!
    • sylwana18 Re: szczypie sama się ! 26.11.07, 16:00
      Hmm! Jak na te sprawy mowi sie w jez .angielskim?W NY ze wzgledu na
      zroznicowanie( bo tu sa chyba wszystkie narodowosci swiata),kazdy
      sobie mowi inaczej.Spotkalam sie z takim okresleniem
      jak"pipi", "bubu","pupu""sisi" itp,dla mnie okreslenie "vagina"ang
      lub "penis"ang,jest jakies takie,no dziwne .JEsli mialabym go
      uazywac w stosunku do dziecka.My mowimy po polsku" siusiaczek"
      lub "dzwoneczek",w przypadku starszej corci bylo
      to "ciasteczko","pierozek" lub "pisia".Nie wyobrazam sobie np gdy
      mialabym powiedziec "...choc umyjemy vagine.."dla mnie brzmi to
      okropnie.Ale kazdy ma swoje gusty.Pozdrawiam
      • druuna Re: szczypie sama się ! 27.11.07, 22:46
        No ciekawiło mnie też jak Kaeira mówi wink))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka