31.12.07, 13:00
Wlasnie sie zastanawiam czy zdecydowac sie na dlugie karmienie -
podczytuje wiec forum, a ze nie chce byc posadzona o cale zlo tego
swiata , wiec pragne sie przywitac.
Czesc Wam Dziewczyny! smile
U mnie glownym powodem dlugiego karmienia bylaby alergia
synka...rzecz w tym, ze nie wiem czy wytrzymam na tej mojej jalowej
i monotonnej diecie tak dlugo...
Obserwuj wątek
    • anqa_77 Re: Witam! 31.12.07, 13:53
      Witaj! A czemu na diecie jesteś...jeśli nie ma skłonności do alergii w rodzinie
      to umiarkowanie możesz wzbogacać swój jadłospis. Nie wszystko na raz, nowości
      pojedynczo. Powinno być dobrze, byle nie było ciężkostrawnie lub zbyt cytrusowo.
      • uczula niestety 31.12.07, 15:08
        tatus ma typowa alergie wziewna...katar sienny od polowy lipca do
        konca wrzesnia.
        Wiec Misiu jest z grupy ryzyka.
        A wyszlo to w sumie przypadkiem, bo na poczatku mial straszne kolki,
        jak ograniczylam ( na poczatku prawie wszystko) to w ciagu jednego
        dnia kolki mu minely.
        Teraz w diecie mam niewiele a rozszerzanie idzie bardzo opornie - w
        zasadzie nic sie nie udalo dodac od tamtego czasu.
        no a ja wlasnie zaczynam odczuwac ubogosc mojej diety, ktora na
        synka dziala bardzo dobrze.
        Mam sucha skore i wlasnie zlapalam infekcje sad
        Z tego co czytam na alergii i tutaj to zapowiadaloby mi sie dlugie
        karmienie. no ba...nie wiem tylko czy to sie uda.
        wiesz...kazdy nowy skladnik mojej diety to stres, no bo jak misiu
        zareaguje? a leczenie i czekanie az zejdzie trwa dlugo.
        Smieje sie w domu ze moja dieta :
        bezmleczna, bezowocowa i bezwarzywna smile pomijajac banany i ziemniaki
        i marchewke smile
        no... zostala jeszcze wieprzowinka, w kazdej postaci, kurczak i indyk
        (nie lubie) a to juz duzo prawda? smile i to tylko mnie ratuje.
        ostatni sok wypilam 5 miesiecy temu...teskno mi juz smile
        • kasiaczekg Re: niestety 02.01.08, 23:09
          no gdyby tak jeszcze jabłka wchodziły w grę to by można soczki robić
          marchewkowo-jabłkowe czasami dodać banana, a może bananowo-marchewkowy byłby dobry?
          Dietę monotonną masz, ale zawsze można poeksperymentować z przyprawami, żeby tak
          nudno nie było - myślę o różnych ziołach. Z ziemniaków, marchewki i mięska można
          zapiekankę zrobić - zalać sosem beszamelowym na wodzie.
          Z bananów wychodzą dobre kluski jeżeli możesz jajka.
          • uczula Re: niestety 03.01.08, 22:10
            moge jajka,
            na jablka misiu ma uczulenie, w zasadzie na WSZYSTKIE owoce poza
            bananami reaguje zle - czerwienieja policzki i odparza sie pupsko sad
            wiec smile wyszedl by bananowo-marchewkowy - ech, jakos mnie to nie
            zachwyca big_grin
            moze dlatego ze codziennie zjadam min.3 banany big_grin
            Zapiekanka - dobra myslsmilei kluski....big_grin
            • kasiaczekg Re: niestety 04.01.08, 14:38
              no to jak możesz jajka to już więcej rzeczy można zrobić smile zapiekanka z jajek,
              ziemniaków, marchewki - właśnie taką na obiad dziś robię. A może soję możesz? Z
              soi kotlety można robić, lub kupić prażona i wcinać jak orzechy. Ja jak był
              kryzys to zajadałam sie ziarnami słonecznika, dyni (można też uprażyć lepsze w
              smaku są). Uwielbiam czekoladę a na początku przy Kubie nie mogłam jeść. Obecnie
              jem wszystko, Kubie minęło uczulenie-nietolerancja na to co jem, chociaż on sam
              nie bardzo chce jeść mleczne rzeczy typu sery, jogurty, twarożki...
              A jest też poping z amarantusa - taki mini popkorn, jadłabym to z bananem.
              A sam sok marchewkowy też dobry jest smile
              I tak jak pisze Fizula może uczulenie jest na to czym owoce, warzywa są sypane.
              Ja jak Kuba miał tylko lekko lekko zaczerwienione policzki od czegoś to w małych
              ilościach to jadłam, mówią, że tak nie powinno się robić ale jakoś tak nie
              bardzo to do mnie przemawiało. Może lekkomyślne ale na razie nic złego się mu
              nie stało - na szczęście smile
            • kasiaczekg baza przepisów 04.01.08, 14:40
              co prawda dla dzieci ale coś ciekawego można znaleźć też dla siebie:
              www.edziecko.pl/jedzenie/0,79376.html
              a możesz dynię? to już byłby sok marchewkowo-dyniowy.
              Jak mnie natchnie to coś jeszcze dopiszę.
            • kasiaczekg Re: niestety 04.01.08, 14:42
              a jeszcze można sobie na śniadania robić gofry lub naleśniki na wodzie zamiast
              mleka, ja robię z mąki razowej to bardziej wartościowe wychodzą.
              • asia889 Re: niestety 05.01.08, 09:06
                Gofry - mniam mniam ... . Ja też gofry i naleśniki robię bez mleka, bo córka alergiczka.

                Ze swojej strony polecam danie robione przez moją mamę i babcię. Na petalni smażymy mięsko z cebulką. Gotujemy kartofle, gdy się podgotują nie wylewamy wody tylko tłuczemy je na małe kawałki i dosypujemy kaszy jęczniennej (średniej), do tego dorzucamy mięsko z cebulką i to się razem gotuje do upryczenia kaszy (ok 20 min). Woda powinna się całkowicie wchłonąć. Mi to bardzo smakuje.
        • fizula Re: niestety 04.01.08, 01:06
          Nie zakładaj, że cały czas będziesz musiała być na diecie. Ponieważ
          to właśnie dzieci karmione piersią częściej wyrastają z alergii.
          Jeśli alergia nie jest nazbyt nasilona można danego produktu
          skosztować nawet po 2 obserwując reakcję dziecka. Często dzieci nie
          są uczulone na niekonwencjonalne jedzenie pochodzące z upraw
          ekologicznych, np. amarantus, kaszę jaglaną itp.
          Może się wówczas okazać, że to nie na dany produkt jest dziecko
          uczulone, ale na środki ochrony roślin, czasem polepszacze smaku
          itp.
          W rozszerzaniu diety nie można być zbyt spanikowaną, nie każdy płacz
          i nie każdą krostkę interpretujemy w kategoriach powracającej
          alergii. Trzeba wiele spokoju w tym wszystkim, bo zarówno skóra
          dziecka, jak i układ pokarmowy takiego malucha są jeszcze
          niedojrzałe. Skoro na minimalną ilość obcogatunkowego białka zawartą
          w Twoim mleku dziecko reaguje alergicznie, to tym bardziej na
          dodatkowe jedzenie nie będące Twoim mlekiem będzie tak reagować.
          Stąd najpierw stopniowo powinnaś wszystko wprowadzać do swojej diety
          nie przesadzając z interpretacją objawów malucha.
          • uczula u nas 06.01.08, 09:21
            tak w zasadzie to nigdy nie bylo wysypki - zawsze sa reakcje od
            strony brzuszka.
            w zasadzie, ale tak typowo skazowo - czyli rumience na buzi, wysusza
            sie skora wtedy na buzi...
            smile nie panikuje...mam nadzieje, ze do roku czesc uczulen mu
            przejdzie i bede mogla mu wiecej rzeczy dac.
            Poki co = nie spiesze sie.
            Synek jest spokojny, radosny, przybiera na wadze ladnie smile do czego
            sie wiec spieszyc?
            teraz obydwoje podziwiamy pierwszego zabka smilehehe wink
            • fizula Re: u nas 06.01.08, 12:49
              Reakcje od strony brzuszka? A co to znaczy?
              Warto wiedzieć, że np. 15 minut płaczu, niepokoju przed
              wypróżnieniem to norma i nie jest to żaden powód do rezygnacji z
              czegoś w diecie.
              • uczula Re: u nas 07.01.08, 21:49
                nie...gdyby to byl tylko niepokoj przed kupka to bym byla szczesliwa!

                u nas to kolki i niespokojne noce sad
                polaczone z czerwonymi policzkami i odparzona pupa leczona potem
                min.tydzien sad
                to takie typowe objawy skazowe wiesz, typowe.
                do tego - jak alergenu jest duzo, albo silnie uczula, pojawia sie
                ciemieniucha i takie plamy na lydkach, rozowe, potem czerwone z
                luszczaca sie skora.
                Wszytsko od jedzenia - bo wystarczy odstawic i skora i brzuszek sam
                wroci do normy.
                Mam to przecwiczone. Przy czym zarowno ciemieniucha jak i plamy na
                lydkach to opornie schodza - tak prawie 2 miesiace.

                Fizula - nie mialas chyba styku z alergikami, prawda?
                skaza bialkowa ( uczulenie na bialko mleka krowiego) to cos wiecej
                niz tylko uczulenie na mleko. To caly zespol mozna powiedziec, ze
                takiej nadwrazliwosci na rozne rzeczy.
                U kazdego dziecka inaczej wystepujace, na co innego reagujemy,
                inaczej.
                Nie da sie tego porownac a najgorsze jest to, ze lekarze nie
                potrafia z takim dzieckiem postepowac.
                i nie dostaniesz pomocy w przychodni.
                bo prawde mowiac trudno jest ustalic diete - wszystko trzeba
                probowac.
                Sa dzieci uczulone nawet na ryz sad - ale wtedy to by i mnie rece
                opadly, wtedy to naprawde pozostaje juz tylko sztuczne mleko.
                Ale na szczescie w moim przypadku udalo sie okreslic bazowa diete
                przy ktorej dziecku nic nie jest.
                Nie widac po nim skazy - bo nie ma jej objawow, ale ile to mnie
                kosztuje to wiemtylko ja.
                i moj brzuch smile
                • fizula Re: u nas 08.01.08, 09:49
                  Miałam i mam kontakt z alergikami, bo nietrudno o taki kontakt :o).
                  Ale mam też kontakt z tym, że najłatwiej różne objawy zrzucić na
                  alergię. I że z powodu jednej-dwóch krostek lekarz lub sama mama
                  potrafią zafundować dietę eliminacyjną. (albo za alergię poczytane
                  zostają objawy pasożytów). Ale rozumiem, że te wszystkie choroby:
                  układu moczowego, pasożyty, itp. zostały wykluczone. Dlatego się
                  dopytuję dokładnie, co się u Was dzieje konkretnego.
                  Nie zakładałabym, że ta dieta będzie się utrzymywać przez cały czas
                  karmienia, a raczej, że najpierw to właśnie Ty sama powinnaś
                  wprowadzać do diety różne rzeczy zanim podasz to samo dziecku. Nie
                  rezygnując z karmienia piersią zwiększasz szansę, że Twój maluszek
                  wyrośnie z tej alergii.
                  Możesz zacząć rozszerzanie swojej diety niekonwencjonalnie, od
                  produktów mniej znanych (poszukaj w zdrowej żywności), na które
                  rzadko dzieci mają uczulenia, np. amarantus, królik, oliwki, dynia.
                  Nie zakładałabym, że ta dieta musi długo jeszcze trwać, ponieważ
                  zwykle w drugim roku życia (albo już w drugim półroczu) dziecko
                  powoli z niej wyrasta, bo jego przewód pokarmowy się uszczelnia.

                  • uczula Re: u nas 15.01.08, 14:34
                    Dzieki Fizula smile
                    tez mam taka nadzieje ze tak bedzie, tz ze alergia nie bedzie trwala
                    wiecznie.
                    Co do robali...ciagle o tym mysle, no bo czytam forum - i w zasadzie
                    tam 90% alergii to robale sad
                    z tym ze u nas jest tak, ze jak jest dieta to nci sie nie dzieje.
                    A przeciez przy robalach to niemozliwe...
                    zeby przez np 4 miesiace nic sie nie pojawilo.
                    No a u misia nic.
                    Zadnych wypryskow, odparzen, plamek, dziwnego zachowania i innych
                    tego typu rzeczy.
                    Z drugiej strony zas wiem, ze wcale nie tak latwo wysledzic obcego w
                    badaniach.
                    Na razie trzymamy diete i jest dobrze.smile
                    chce sprobowac z amarantusem - jak tylko sie namgo uda kupic.
                    big_grin a potem zobaczymy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka