Od dłuższego czasu podczytuję to forum, ale do tej pory nigdy tu nie pisałam. Wynikło to m.in. z faktu, że problemy z którymi sama spotykałam się na co dzień w kontekscie karmienia były dosć typowe (np. zasypywanie "dobrymi" radami że robię krzywdę dziecku karmiąc dłużej niż rok, ehhh), omówione i przewałkowane na forum. To mi dawało wspracie, upewniało że moja intuicja i chęć dłuższego niż rok karmienia są przejawem życia w zgodzie z mądrością natury i z samą sobą jako mamą. A jestem mamą 20-miesięcznej Marylki - osoby, która mając do wyboru cycusia lub uwielbianego kinderka wybiera to pierwsze, zawsze
I tak sobie myślę, że to dzięki informacjom z tego forum, doświadczeniom innych Mam dotarłyśmy z córką do 20 miesięcy karmienia i spokojnie działamy nadal. Tylko teraz to i ja mogę dzielić się moimi doświadczeniami, może być pomocną dla kogoś chociażby poprzez podzielenie się własnym doświadczeniem. Uświadomiłam to sobie dzięki przypadkowemu, ale jakże miłemu spotkaniu i rozmowie z Fizulą podczas majowego weekendu. Fizula dziękuję!
Witam więc i pozdrawiam wszystkie Mamy, które zaglądają tu żeby wiedzieć, że w długim karmieniu nie są same