Jak odciągać?

10.10.08, 13:53
Moje dziekco ma prawie rok, Je ok 6-7 razy na dobę z piersi.
za 2 tyg idziemy do spzitala, gdzie z powodu operacji na ukłądzie pokarmowym
mały bedzie przez tydzien pod kroplówką. Wyłacznie pod kroplówką, bez żadnego
jedzenia.
jak często musze odciągać mleko, zeby laktację utrzymac i zeby potem miał co
jeść? Przez 2-3 dni po kroplówkach bedzie musiał byc na samym mleczku, bez
pokarmów stałych
    • mama.rozy Re: Jak odciągać? 10.10.08, 15:49
      nie jestem całkim pewna,ale wydaje mi się,że jakieś 4-5
      razy,tak,żeby zachowac laktację,a przecież nie wiadomo jak będzie
      jeśc po szpitalu.może więcej,może mniej.a odciągnięty pokarm bym
      zachowała do podania dziecku jak nie będziesz mogła przy nim byc,a
      trzeba będzie nakarmic.spytaj,czy będzie taka możlowośc,bo po co się
      ma zmarnowac.ama nadzieję,że nie wprowadziłam w błąd,pozdrawiam.
      • kukulka11 Re: Jak odciągać? 10.10.08, 15:58
        bede z nim leżec w szpitalu, bedize ze mna w sali tuz obok cąły czas, tak więc
        nakarmić bezpośrednio będę mogła zawsze, a nie bardzo amm gdzie to wsyztsko
        sterylizowac i przechowywać w szpitalu
        • mama.rozy Re: Jak odciągać? 10.10.08, 16:30
          a w tym czasie jak będzie na kroplówkach to cały czas będziesz przy
          nim?ściągac tez będziesz w szpitalu?jeśli tak,to możesz dawac
          odciągnięty pokarm komus żeby zawiózł do domu i zamroził.dziecko
          jest już duże i ani laktatora ani pojemników do przechowywania nie
          musisz miec sterylnych,wystarczą,żeby były czyste.to akurat
          wypróbowałam sama,jak chodziłam do pracy na nocki i mąż podawał
          dziecku wcześniej odciągnięty pokarm.jeśli chodzi o zasady
          przechowywania,to zamrożony można na pewno 2-3tyg,ale to sprawdź.ale
          jeśli to ma byc odciąganie tylko dla utzrymania laktacji,to nie
          wiem,może zapytaj na oddziale,może komuś by się to mleko przydało?to
          tak z oszczędności,żeby się nie zmarnowało(poznanianka
          jestem,wybacz).pewnie nie będziesz miała problemu z utrzymaniem
          laktacji,poradzisz sobie.a masz laktator?
          • kukulka11 Re: Jak odciągać? 10.10.08, 17:16
            poznanianka smile wielkopolska to moja druga ojczyzna wink
            mam laktator sprawdzony, wywołałam i utrzymałam nim laktacje (przez pierwszy
            miesiac swojego zycia mały nnie mógł jesc ode mnie)
            dla roczniaka niesterylne, to wiem, ale jednak po operacji odpornosc obnizona
            sad i balabym sie ryzykowac.
            jakby byl bank mleka, tobym oddala, ale tak z marszu w szpitalu raczej nikt nie
            wez,mie. ile ja przez pierwszy miesiac mleka i siary musialam do zlewu wylac... sad
            • mama.rozy Re: Jak odciągać? 10.10.08, 17:32
              to na pewno dasz rade.nie pomyślałam o tej odporności,ale już cos
              wymyśliłam.1-jeśli masz szansę,zapytaj o warunki do
              wyparzania/sterylizacji na tamtym oddziale.może mają jakiś mały
              oddziałowy do ogólnego stosowania?jak leżałam po porodzie
              najmłodszej na solcu(przez jakiś czas była na kroplówkach z powodu
              infekcji i musiałam ściągac pokarm),to tam można było wyparzac swoje
              laktatory.2-kojarzy mi się,że chyba sa takie podręczne
              sterylizatory,nie wiem za ile,ale jeśli za drogie to może w jakiejś
              wypożyczalni mają.
              wielkopolska to moja pierwsza ojczyzna,teraz mazowsze,bo mąż tu
              dostał pracę.pozdrawiam
              • kukulka11 Re: Jak odciągać? 11.10.08, 08:26
                a jeszcze mam pytanie, ile odciagać? na ilosć? na czas? jak był mały, odciągałam
                systemem 7-5-3 niezaleznie od tego, ile było mleka. no ale to jak był amły i
                trezba było rozbujac laktację. ale teraz? nei wiem.
                • mama.rozy Re: Jak odciągać? 11.10.08, 10:34
                  moze mniej więcej w tym czasie jak jadł?chyba że masz wyraźne
                  przepełnienie w piersiach i czujesz że powinnaś nakarmic,to
                  wtedy.ale też nie wiesz jakie tam będą warunki.będziesz ściągac u
                  niego na sali?bo może byc tak,że coś się będzie na sali działo i nie
                  dasz rady.u mnie było tak,że musiałam wrócic po pierwszym dziecku do
                  pracy jak miała niespełna pół roku,ciągle kermiłam na żądanie,ale w
                  pracy nie mogłam tyle ściągac,jedynie 2,3 razy na 12godzin.jestem
                  pielęgniarką,mam system 12 godz.,w tygodniu wypadało ok.3-
                  4dyżurów.tak więc raz karmiłam normalnie w domu,na drugi dzień
                  ściągałam o wiele mniej w pracy.laktacji nie straciłam,jakoś dałyśmy
                  radę.to tylko tydzień,jakoś przeżyjesz.a kiedy idziecie?
                  • kukulka11 Re: Jak odciągać? 11.10.08, 13:12
                    idziemy 24. sale sa jedno albo dwuosobowe, warunki do sciagania są (wiem, bo juz
                    tam leżeliśmy). przepełnieniem piersi nie mam się co sugerowac, bo to występuje
                    tylko w nocy, cały dzień piersi miękkie, choc mleko jest. ot, unormowana laktacja
                    • mama.rozy Re: Jak odciągać? 11.10.08, 13:19
                      mi się robiło pzrepełnienie jak byłam w pracy i np.kogoś
                      podnosiłam,w ogóle jak podnosiłam ręce,albo jak coś/kogoś
                      dzwigałam.no i jak pomyślałam o dziecku w domu.co do
                      ilości,to,przynajmniej ja mam taki wrażenie,laktator ciągnie mocniej
                      niż dziecko i dośc mocno mi leciało i pierś robiła się pełna i jak
                      tę pełnośc wyssało to jeszcze troche odciągała i kończyłam.mam
                      nadzieję że nie zagmatwałam.pozdrawiam,miłego wracanie do zdrowia
                • edytadk Re: Jak odciągać? 11.10.08, 14:32
                  To moze ja sie podziele doswiadczeniem - zdarzaja mi sie sluzbowe wyjazdy, w czasie ktorych laktator bezwarunkowo mi towarzyszysmile. Moj synek ma 13 miesiecy, wiec laktacja jest unormowana i uczuciem przepelnienia piersi tez nie jestem w stanie sie kierowac (pojawia sie dopiero po okolo 6 godzinach).

                  Ostatnio spedzilam poza domem 10 dni i mimo meczacej podrozy (prawie doba lotu w jedna strone plus czas na lotniskach) i obowiazkow na miejscu, utrzymalam laktacje. Teoretycznie nalezaloby odciagac w takim rytmie, w jakim je mlodzieniec, ale ze laktator nigdy tyle samo nie wyciagnie (ponadto czasem z powodu warunkow/stresu ciezko sie na tyle zrelaksowac i dac sobie odpowiednia ilosc czasu), ja staralam sie odbywac sesje z laktatorem co max 3h w dzien (jak sie dalo, to czesciej). Noc (8h) przesypialam w calosci. Taki system sprawdzil sie juz dwukrotnie (wyjazd 6-dniowy i wspomniany 10-dniowy).

                  A tak swoja droga, odciaganie mleka w toalecie samolotu rzucanego turbulencjami to ciekawe przezycie...smile)
Pełna wersja