Dodaj do ulubionych

Udało się! odstawiłam!!!

19.11.08, 20:24
Zupełnie niespodziewanie udało mi się całkiem bezstresowo odstawić młodą! Że
też wcześniej nie spróbowałam tego sposobu! Wystarczyło posmarować piersi
piochtaniną i powiedzieć, że się zepsuły smile Mała parę razy pytała o pierś,
pokazywałam, że dalej jest zepsuta, a ona bez żadnego płaczu zajmowała się
czymś innym. Już 3 dni nie karmię, a pytania małej są coraz rzadsze. Poza tym
coraz mniej płacze, bo wcześniej płacz wiązał się głównie z żądaniem karmienia.
Teraz mam nadzieję, że zacznie wreszcie nieco chętniej rozszerzać swoją dietę.
Wygląda na to, że niedługo się pożegnam, ale pewnie będę do Was zaglądać od
czasu do czasusmile Pozdrawiam!
Obserwuj wątek
    • fizula Re: Udało się! odstawiłam!!! 19.11.08, 23:16
      Zgadzam się, udało Ci się... oszukać dziecko.
      Mówiąc delikatnie, mam mieszane uczucia, co do tej metody
      zakańczania karmienia piersią. Ciekawe, jakich uczuć doświadcza
      dziecko na myśl o zepsutych piersiach???
      • ola33333 Re: Udało się! odstawiłam!!! 20.11.08, 00:06
        tak, to jest oszustwo, ale skoro dziecko nie cierpialo to chyba
        mozna powiedziec ze cel uswieca srodki.
        Sama sie nad ta metoda zastanawiam, bo chcialabym odstawic mala
        przed wakacjami w przyszlym roku, bedzie miala wtedy dobrze ponad 2
        lata i mam wewnetrzne przekonanie ze to bedzie dobry czas. Byc moze
        sie wczesniej sama odstawi ale za bardzo w to nie wierze. Poki co to
        ciesze sie tymi naszymi codziennymi karmieniami i obie jestesmy z
        tym szczesliwe.

        W kazdym razie gratuluje ze sie udalo odstawic w miare bezbolesnie!
        POzdrawiam cieplo.
        • gfizyk Re: Udało się! odstawiłam!!! 20.11.08, 08:49
          Ola - takie pojęcie, że "cel uświęca środki" jest dość ryzykowne.
          I oczywiście mnie też nasuwa się pytanie - dlaczego nienaturalnie
          kończyć karmienie naturalne?.
          Drugie pytanie - dlaczego na pół roku wcześniej planować zakończenie
          karmienie? Troche bezsensu. To jest tak długi okres, że wiele rzeczy
          może się zdarzyć.
          I oczywiście na koniec - dlaczego odstawiać? Przecież 2,5 roczne
          dziecko najczęściej przysysa się przed spaniem, bo jest tak
          zafascynowane światem (szczególnie w lecie), że nie ma na to czasu w
          dzień. Chyba, że wiąże się to z jakimś dłuższym wyjazdem. Ale ja nie
          wyobrażam sobie wyjazdu na 2 tygodnie zostrawiając 2-latka z
          dziadkami.
          pozdrawiam
          g
          • mruwa9 Re: Udało się! odstawiłam!!! 20.11.08, 12:18
            gfizyk napisał:

            > Ale ja nie
            > wyobrażam sobie wyjazdu na 2 tygodnie zostrawiając 2-latka z
            > dziadkami.

            a ja sobie wyobrazam .-) ku obupolnej (trojpolnej?) korzysci.
        • ata99 Re: Udało się! odstawiłam!!! 22.04.09, 14:48
          No przecież pisze kobieta, że cierpiało bo płakało!
      • mruwa9 fizula, 20.11.08, 12:20
        bez przesady z tym oszukiwaniem. Dziecko za miesiac ani nie bedzie
        pamietac o jakiejkolwiek "traumie odstawieniowej", ktorej ponoc
        nawet nie bylo, ani tym bardziej miec swiadomosci, ze zostalo
        zrobione w balona. IMHO demonizujesz problem.
        • gfizyk Re: fizula, 20.11.08, 21:47
          Mruweczko - oszustwo zawsze jest oszustwem, niezależnie od
          wielkości. Dziecko traumy nie przeżyje, tymbardziej, że łagodnie to
          zniosło.

          Co do wyjazdów - to osobiście uważam, że taki maluch jest zbyt mały
          na tak długi wyjazd bez niego.
          Kiedyś moja sąsiadka wyjechała. NIe pamiętam ile miała ich córka
          1,5? może 2 lata? Po powrocie rodziców - nie poznała ich. Bała się
          podejść. Uciekała do babci. Długo się oswajała później. Ja wolę nie
          ryzykować. Tymbardziej, ze mając krótki (co to jest 2-3 tygodnie)
          urlop - wolę ten czas spędzać z rodziną - ku obopólnej korzyści.

          I na koniec - autorce wątku - tak czy siak gratulacje. Ważne, że
          dziecko to tak dobrze przyjęło.
      • mruwa9 a propos oszukiwania 21.11.08, 17:13
        Fizula,kto Twoim dzieciom kladzie prezenty pod choinka czy podrzuca
        6 grudnia?
        wink
    • kobraluca Re: Udało się! odstawiłam!!! 20.11.08, 00:47
      cunning, jak duza jest Twoja coreczka?
      • kaeira Re: Udało się! odstawiłam!!! 20.11.08, 11:48
        Zdaje się, że dziecko cunning ma ok. 14m.

        Ja tam gratuluję - choć metoda oszukiwania jest dla mnie osobiście trochę nie
        tego.

        Jak wiadomo, nie każda mama lubi długo karmić, nie dla każdej jest to dobre
        fizycznie i psychicznie.
        Cunning wielokrotnie pisała na forum KP, że karmienie jest dla niej mało
        przyjemne, że to raczej obowiązek, że ją męczy i stresuje. W tej styuacji
        podziwiam, ze karmiła tak długo i ciesze się, że w końcu udało się im zakończyć
        bezstresowo.
        • fiamma75 Re: Udało się! odstawiłam!!! 20.11.08, 12:38
          Cunning - gratulacje, że udało Ci się tak długo! Cieszę się, że bez
          stresu pożegnałyście się z piersią!
          • midla Re: Udało się! odstawiłam!!! 20.11.08, 12:57
            czym posmarowałaśś???
            • cunning Re: Udało się! odstawiłam!!! 20.11.08, 20:27
              Piochtanina to środek odkażający, który barwi skórę na intensywny fioletowy kolor.
              • asia_i_p Re: Udało się! odstawiłam!!! 03.05.09, 19:24
                A ile staników cię to kosztowało?
                Przecież to diabelstwo jest całkowicie niespieralne.
    • anaj75 Re: Udało się! odstawiłam!!! 20.11.08, 15:24
      Gratuluję Ci, że pomimo oporów, udało Ci się karmić ponad rok.
      Czasem jednak warto zwrócić uwagę, czy dziecko w innej dziedzinie
      życia nie pokazuje, że bardzo przeżywa stratę.

      • anqa_77 Re: Udało się! odstawiłam!!! 20.11.08, 16:10
        Jeśli dziecko ma 14 m-cy, wg mnie maleństwo... akurat najgorszy moment na
        odstawianie, bo idą zęby... ale każdy robi jak uważa.
        • cunning Re: Udało się! odstawiłam!!! 20.11.08, 20:26
          Zęby idą cały czas, a jak nie zęby to jakieś przeziębienie, a to mama wraca do
          pracy, a to jeszcze inne zmiany... Prawie nigdy nie ma zupełnie bezstresowego
          momentu w życiu dziecka, a kiedyś odstawić trzeba.
    • cunning Re: Udało się! odstawiłam!!! 20.11.08, 20:25
      Nie czuję że oszukałam, raczej zmanipulowałam małą wink Cóż, oczywiście wolałabym
      ją przekonać moim rodzicielskim autorytetem, ale tego najwyraźniej brak smile))

      Zastanawiam się, o co tak naprawdę małej chodziło. Bardzo spokojnie przyjęła
      "zepsute" piersi. Kiedy próbowałam jej podać odciągnięte mleko (bo trochę
      odciągnąć musiałam), wypluła - czyli nie smakowało! Kiedy pokazywałam pierś,
      sama się odsuwała i mówiła stanowczo "nie, nie". Teraz więcej się przytula i
      jest to wspaniałe smile Prawie nie płacze, kiedy wracam z pracy śmieje się do mnie
      i wyciąga ręce - wcześniej były głównie ryki. Wydaje mi się, że obie jesteśmy
      teraz bardziej szczęśliwe smile)

      Przyznam się Wam, że trochę brakuje mi tego poczucia bezpieczeństwa, które
      dawało karmienie - nie zje nic, ale zawsze ma pierś. Tak jak napisała kaeira,
      nigdy nie przepadałam za karmieniem i nie planowałam karmić tak długo, ale jakoś
      tak się przyzwyczaiłam.

      Dziękuję Wam za wsparcie i pocieszenie w ciężkich chwilach!

      • basiak36 Re: Udało się! odstawiłam!!! 20.11.08, 21:07
        Fajnie ze Ci sie udalo karmic mala przez te 14 miesiecy.
        Mi sie pierwszego dziecka nie udalo, mialam dosc karmienia, podawalam butelke bo
        lekarz doradzil itp i skonczylo sie karmienie po 10 miesiacach.
        Teraz przy drugim dziecku natomiast nie moge sobie na razie wyobrazic konca
        karmieniasmile
      • fizula Re: Udało się! odstawiłam!!! 20.11.08, 22:36
        > nigdy nie przepadałam za karmieniem i nie planowałam karmić tak
        długo, ale jako
        > ś
        > tak się przyzwyczaiłam.

        W takim razie gratuluję wytrwałości :o)
        Nie lubić i karmić kilkanaście miesięcy to sporo. Przepraszam za
        wcześniejszą złośliwość, mam jakiś uraz do tej metody.
        • monjan Re: Udało się! odstawiłam!!! 21.11.08, 21:28
          dobrze ze wam obu to pasuje
          i o to chodzismilepozdrawiam
          • roneczka Re: Udało się! odstawiłam!!! 05.12.08, 22:05
            Ojejku, skoro mowa o oszukiwaniu dzieci, to jacy niedobrzy są rodzice, które
            wyrzucają dziecku 2 letniemu smoczek i mówią, że zjadł go piesek, kotek czy też
            ptaszki go zabrały. Przecież dziecko mogłoby znienawidzić te zwierzątko do końca
            życia.
            To dopiero krzywda dla dzieckasad

            Bez przesady, mi metoda sie podoba!
            Pozdrawiam i gratuluję bezstresowego odstawienia od piersi dzieckosmile
      • gosia_p1979 Re: Udało się! odstawiłam!!! 21.04.09, 23:32
        ja tylko chcialam zapytac czy teraz podajesz córeczce jakies inne
        mleko (modyfikowane, krowie?) i czy wczesniej piła z butelki i z
        czego ewentualnie teraz pije? z góry dziekuje za odpowiedz
        pozdrawiam
        • martasz123 Re: Udało się! odstawiłam!!! 22.04.09, 15:02
          Cuning napisz jeszcze prosze czy w nocy wczesniej tez karmiłas i jak
          dziecko reagowalo jak w nocy nie podalas jej piersi?
          • sylwana18 Re: A ja Ci zazdroszcze 22.04.09, 19:29
            Witaj! Moj synek ma 2 latka i 3 mies,chcialam go odstawic gdy bylam
            2 mies temu w ciazy(w ktorej juz nie jestem<ale to nie temat na dzis)
            i byla tragedia,zlamal sobie lewa jedynke z rozpaczy,smarowalam
            piersi pieprzem( o zgrozo,bylam tak zdesperowana) nic nie pomoglo,w
            koncu ja sie poddalam.Gdyby ta metoda podzialala na mojego
            Filipka,to z checia cala wysmarowalabym sie
            piochtanina.Gratuluje,planuje jeszcze jedna ciaze i wolalabym
            zakonczyc karmienie,uwazam,ze takie bezbolesne odstawienie jest ok.W
            koncu nie zdemoralizowalas dziecka,tylko zadzialala metoda"Wilk syty
            i owca cala" Pozdrawiam
    • wilczycam Re: Udało się! odstawiłam!!! 08.05.09, 00:31
      Gratulacje! Też bym chciała!
      • slonko771 gratuluję:) dołaczam się do odcycowanych mam 08.05.09, 06:13
        Wczoraj rano było ostatnie przyssaniesmile , kupiłysmy nowy kubeczek do
        kolekcji i poduszeczke rozgrzewajaca (taka na kontuzje ) do
        przytulania , wytłumaczyłam co jest grane. Znając jednak miłość córy
        do piersi, zrobiłam czerwone kropki flamastrem i zakleiłam brodawki
        żeby rano gdy spie mała nie miała bezpośredniego dostepu . Wieczorem
        wprawdzie sie rozpłakała jak teraz napije sie mleka , ale trwało to
        moment- przytuliłam, wytłumaczyłam jeszcze raz że już nie bedzie
        mleka i poszła spac smile ma 2,5 roku. Dziś przyszłam na forum
        popatrzec czy nie ma rad dla mam , bo troche sie obawiam zastojów
      • slonko771 Re: Udało się! odstawiłam!!! 08.05.09, 06:14
        dopiero zobaczyłam na daty w wątkusmile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka