Dodaj do ulubionych

zawirusowane mleko

08.01.09, 14:03
Sądziłam, że niewiele jest mnie w stanie zaskoczyć, aż tu nagle.. Byłam
wczoraj w zaprzyjaźnionej aptece, jest tam młoda farmaceutka, osoba
wykształcona, sama ma synka kilkulatka. Ponieważ kuruję się od 2 tyg. z powodu
infekcji gardłowej, trochę jeszcze pokasłuję zwłaszcza wchodząc z mrozu do
ciepła. Pani mgr. do mnie życzliwie, ale z naganą "powinna pani brać
antybiotyk, no tak, ale pani przecież jeszcze karmi (to już było z przekąsem),
robi pani krzywdę dziecku". To ja pytam dlaczego? " Bo wirusy przechodzą do
mleka i syn to pije. No tak matka potwor, dewiantka , karmi bo ja to kreci, a
dziecię cierpi. Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • ila79 Re: zawirusowane mleko 08.01.09, 15:25
      A ja bym wprost pani wypaliła, że jak nie ma pojęcia, to niech nie
      gada bzdur i nie kompromituje się. I że jako farmaceuta powinna
      jednak posiąść jakąś konkretną wiedzę, zaproponowałabym nawet, że
      pomogęsmile. A tak ogólnie to wrrrrrrrr....
      • agmani Re: zawirusowane mleko 08.01.09, 18:35
        W aptece w Warszawie uslyszalam od pani wielka nagane, bo pachnialam
        perfumami, a to przeciez sama chemia i mleko truje. Jak sie karmi,
        to nie wolno uzywac i juz!
        Przy okazji, nie chodze zlana polowa flakonu, odrobina zwyklego
        Hugo, takiego mojego codziennego zapachu.
        • agasobczak Re: zawirusowane mleko 08.01.09, 20:27
          ja ma czasem wrazenie ze te ktore karmi a(MY) sa postrzegane jak czarwonice
          smile)))))) i mialam racje smile jeszcze czary mary robimy z mlekiem ...ze w ogole je
          mamy smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka