Dodaj do ulubionych

zasypia tylko z cycem w buzi - jak ją odzwyczaić

14.02.09, 20:53
Moja córeczka skończyła 2 lata i 8 miesięcy, dalej doi cyca, co prawda czasami
tylko raz dziennie ale bywają dni, że podchodzi do niego parę razy. Problem
tkwi w tym, że nie może bez cyca w buzi zasnąć. Chciałabym ją tego oduczyć ale
nie wiem jak. Może są tu mamy, które miały taki sam problem i mi
doradzą...........?
Obserwuj wątek
    • kristin4 Re: zasypia tylko z cycem w buzi - jak ją odzwycz 14.02.09, 21:36
      Przyłanczam sie do pytania, tez chętnie skorzystam z rady, moja co
      prawda ma dopiero 19 miesięcy ale bez cycusia nie ma spania ani w
      dzien ani w nocy, a za pół roku musze wrócic do pracy, już umieram
      ze strachu jak to będzie. Nie wspomne ze cyus pije jak noworodek
      jeszcze kilkanascie razy na dobe, inne jedzenie tylko od mamy,
      tragedia z jej jedzeniem.
      • mama_mak Re: zasypia tylko z cycem w buzi - jak ją odzwycz 15.02.09, 15:07
        Czesto przyzwyczajanie dzieci z gory nie sluzy niczemu. One po
        prostu, jak przyjdzie czas, rozumieja, ze mamy nie ma i trzeba
        zasnac np. niania, tym bardziej, ze nawet jesli teraz przyzwyczaisz
        ja do zasypiania bez cycusia, to i tak nie bedize to samo, co bez
        Ciebie, wiec tragedia bedzie i tak. Nie martw sie na zapas,
        wiekszosc mam, ktore znam, mowi, ze dzieci po prostu sie adaptuja
        (oczywiscie nie bez przykraosci).
        • joannaiwa Re: zasypia tylko z cycem w buzi - jak ją odzwycz 16.02.09, 15:01
          mój syn w pewnym momencie (II połowa drugiego roku życia) osiagnął
          etap, gdzie ssał sobie na dobranoc, a póxniej zwyczajnie obracał się
          plecami i albo jeszcze chciał taką króciutką bajeczkę z leciutkim
          szuranio-gładzeniem po plecach w trakcie której zasypiał, albo
          zasypiał i bez tego. Nie odzwyczajałam.
          Jako ciekawostkę podaję, bo to zawsze była (i jest) ta sama bajeczka
          (lekkie gładzenie pleców było odzwierciedleniem opowieści, ale
          bardziej chyba chodziło o głos - spokojny i dośc monotonny):
          Była wiosna, na pole przyjechał rolnik, a za rolnikiem rolnikowa na
          szpileczkach, a za rolnikową piesek gryzacy. Rolnik obszedł pole
          wielkimi krokami i pomyslał, trzeba zaorać to pole. I zaorał,
          zabronował, zasiał zboże i pojechał do domu. A za rolnikiem
          rolnikowa na szpileczkach, a za rolnikową piesek gryzący. Przyszły
          wiosenne deszcze, zaświeciło słoneczko i zboze zaczęło rosnąć.
          Najpierw malutkie kiełki póxniej coraz większe. Przyszło lato, na
          polu szumiało zboże, aż tu któregoś razu na pole przyjechał rolnik,
          a za rolnikiem rolnikowa na szpileczkach, a za rolnikową piesek
          gryzący. Rolnik znowu obszedł pole wielkimi krokami i pomyślał -
          trzeba skosić zboże i skosił. Ustawił w snopki, załadował na
          przyczepkę i pojechał do domu. A za rolnikiem rolnikowa na
          szpileczkach, a za rolnikową piesek gryzący. Przyszły jesienne
          deszcze, a póxniej zima i śnieg, który zaległ na polu i leżał tam aż
          do nastepnej wiosny (bajeczka ze zbioru "wierszyki na dzieciece
          masażyki"). Spróbuj - pierwsze razy to pewnie nie uśnie, ale jak już
          będzie znać, to może bedzie się kojarzyć z zasnieciem. Powodzenia
          • annschel do joannaiwa 17.02.09, 22:54
            A skad masz te "wierszyki...",bo ja poszukuje takich fajnych rzeczy, zeby mojemu dziecieciu jezyk polski przyswajac-usypiac pewnie tez,bo na razie tylko cycsmile)
            • buns Re: do joannaiwa 18.02.09, 09:11
              Moja Aga (jutro 2 lata) w dzień i wieczorem zawsze bez piersi zasypia, i to od
              bardzo dawna, ale zasypia dłuuuugo, są bajeczki, piosenki, masowanie...Za to
              jeszcze nie tak dawno temu w nocy/nad ranem jak piła, spała z piersią w buzi. Ja
              zaczęłam jej tłumaczyć że wygodniej jest jak się napije (pije z 1 i 2 piersi), a
              potem jak będzie gotowa położy się na poduszce, po jakimś czasie sama zaczęła
              mówić titi (tak mówi na piersi), papa, śpijcie dobrze, dziękuję za mleczko
              (gaduła z niejwink)
              • monjan Re: do joannaiwa 18.02.09, 14:47
                aga fajowe!!!

                wierszyk fajny
                moj ssak tez teraz possie na dobranoc,albo nie, potem sie odwraca tylem do mnie,
                ale wklada mi nogi miedzy moje-musi czuc ze jestem obok
                kaze sobie rączki trzymac i zasypia
                nie odzwyczajałam, samo przyszło z czasem
                • joannaiwa Re: do joannaiwa 18.02.09, 16:46
                  kupiliśmy przez internet te książkę w Merlinie bodajże - rewelacja i
                  z czystym sumieniem polecam. Zajrzyjcie też na forum publiczne Gry i
                  zabawy - tam jest wątek o zabawach dotykowych i
                  forumowiczka "Tymianek" podaje jeszcze inne fajne wierszyki, których
                  nie ma w tym zbiorku, który ja mam.
                • miszy_m Re: do joannaiwa 18.02.09, 16:48
                  monjan napisała:

                  >
                  > moj ssak tez teraz possie na dobranoc,albo nie, potem sie odwraca tylem do mnie
                  > ,
                  > ale wklada mi nogi miedzy moje-musi czuc ze jestem obok
                  > kaze sobie rączki trzymac i zasypia
                  > nie odzwyczajałam, samo przyszło z czasem

                  U nas identycznie smile
                  Kiedys córka zasypiała tylko z piersią w buzi, teraz (2 lata) jest na etapie
                  odwracania się plecami po ssaniu (co zawsze mnie śmieszy) lub leżeniu i
                  trzymaniu mnie za rękę (również po ssaniu). Widzę jak sama przechodzi do etapu
                  zasypiania bez piersi. Mam nadzieję wink
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka