communicativemethodsucks
25.04.13, 14:49
Zgłosiła się do mnie jakaś panna. Siedzi jako aur pair w UK i w czercu podchodzi do IELTS - musi mieć 5.5.
Chciała żebym jej sprawdzał 2 wypracowania za 25 (sic!) i to jeszcze przysyłane skany bazgrołów i polecenia. W dodatku to maskara - pojęcia nie ma o S-V agreement, spelling, paraphraphing; a co dopiero o inversjach, nominalizacjach, pasywizacjach, eng-weight, given-new. POGONIŁEM.
A wy jakie macie doświadczenia ze sprawdzaniem wypracowań przez maile?