kate-live
28.08.13, 18:43
Napiszcie mi proszę jak to widzicie... a mianowicie, ukończyłam uzupełniające studia wyższe magisterskie na kierunku filologia - lingwistyka, jestem oczywiście po obronie i takim tytułem się posługuję. Nie byłoby w tym wszystkim nic dziwnego gdyby nie to, że nie mam licencjatu z tego kierunku. Uczelnia zgodziła się mnie przyjąć na SUM, ponieważ miałam już wcześniej magistra (ale z poza humanistyki) oraz CPE, w związku z tym zaliczyli mi przedmioty praktyczne a wykłady to jest historie literatury, kulturę, językoznawstwo nadrobiłam jako tzw różnice programowe - takie były ich wymogi.
Teraz dostałam ofertę pracy od poważnej instytucji edukacyjnej i moje pytanie - czy dla nich będzie to problem, że nie mam licencjatu?, czy normalnie osoba po filologii powinna okazywać dwa dyplomy pierwszego i drugiego stopnia?, czy w ogóle o tym wspominać?, w swoim CV po prostu napisałam że posiadam studia magisterskie czy powinnam to jakoś wyjaśniać bardziej szczegółowo?, nie chciałabym przecież nikogo wprowadzać w błąd. Napiszcie mi proszę jak to widzicie.