Dodaj do ulubionych

Rodzic zostaje na lekcji

05.03.19, 00:06
Czy zdarzyło Wam się że rodzic Waszego ucznia chciał zostać na lekcji by obserwować jej przebieg? Co o tym myślicie? Raz mi się zdarzyło, gdy na studiach jeszcze jeździłam do uczniów, że matka jednej uczennicy przez kilka pierwszych lekcji siadała na wersalce obok i całą lekcję nas obserwowała. Niby nie mam nic do ukrycia, ale czułam się niekomfortowo, bo wiedziałam, że jestem cały czas oceniana i czułam jakby kobieta mnie pilnowała. Dziś miałam nową uczennicę, której matka też chciała zostać, ale jakoś ją spławiłam, więc wróciła po pół godzinie twierdząc, że przyjechała córkę odebrać i siedziała kolejne pół godziny obserwując nas. Dla mnie to jakaś chora podejrzliwość, potrzeba kontroli i brak zaufania, bo czy nie mogą od dziecka się dowiedzieć jak przebiegła lekcja? Nie wspominając nawet, że żadna nie znała angielskiego i pewnie nie miała pojęcia o metodyce nauczania języków obcych. Co o tym myślicie?
Obserwuj wątek
    • wolha.redna Re: Rodzic zostaje na lekcji 05.03.19, 10:03
      Mi się raz zdarzyło, z 12-letnią uczennicą. Lekcje były u mnie i jej mama chciała zostać na pierwszych zajęciach. Zgodziłam się, bo w sumie wysyła dziecko do nieznanej osoby, do jej domu, więc ja jako matka pewnie też tak bym postąpiła. Wydaje mi się, że chciała zobaczyć, czy nie jestem jakimś creepem :D Później już wszystko było ok, fajna mama i takież dziecko, uczyłam ją przez 2 lata aż do momentu wyprowadzki z miasta.
    • lorna.doone Re: Rodzic zostaje na lekcji 05.03.19, 11:13
      Ja zawsze sama zapraszam rodziców nowych uczniów. Sama jestem mamą i nie wyobrażam sobie wysłać moje dzieci do cudzego mieszkania z ogłoszenia i je tam zostawić na godzinę. Nie zdarzyło mi się jednak żeby jakiś rodzic chciał zostać na lekcji. Czasem się zdarza, że przyprowadzają dziecko, rozejrzą się chwilę po mieszkaniu, zagadają i wychodzą.

      Gdyby rodzic chciał jednak zostać to chętnie bym skorzystała - bym zaprosiła do stołu żeby widział nad czym pracujemy i żeby rodzić mógł je potem przypilnować przy pracy domowej.
      • aquella Re: Rodzic zostaje na lekcji 06.03.19, 20:53
        Dokładnie mam to samo. Tyle, że na 10lat korepetycji 3razy rodzic zostawał i tak sobie myślę, że niektórzy nie ufają swoim dzieciom na tyle by opinia-" fajna pani ciekawa lekcja" oznaczała, że pani skutecznie nauczy. Czyli są rodzice, którzy chcieliby kogoś konkretnie wymagającego czegoś od ich dziecka i potrzebują naocznego dowodu. I wg mnie jeśli się z góry samemu proponuje rodzicowi przyglądanie się lekcji to większość uspokojona rezygnuje bo wie, że nie masz nic do ukrycia przekombinowania itd.
    • jaslene Re: Rodzic zostaje na lekcji 05.03.19, 13:33
      Rozumiem w przypadku młodszych dzieci gdy lekcje odbywają się u korepetytora, ale te uczennice, o których pisałam miały 14 lat i w przypadku tej pierwszej lekcje były u niej w domu. Jej mama z pokoju obok wszystko by słyszała przecież. Miałam sporo ośmio, dziewięciolatków z którymi rodzice zostawiali mnie samych w pokoju dlatego mnie to dziwi. Z tą drugą spotkałam się u mnie w biurze gdzie przez szybę widać innych ludzi, to jest jakby miejsce publiczne, nie jesteśmy tam zamknięte tylko we dwie, no i widać przecież, że to nie jest jakieś patologiczne środowisko. Moim zdaniem niektórzy są już przesadnie podejrzliwi i mają jakąś chorą potrzebę kontroli.
      • lorna.doone Re: Rodzic zostaje na lekcji 05.03.19, 14:00
        Rozumiem, niektórzy mają dziwnie :) Z moją córką (co prawda nie nastolatką) też musiałam cały rok siedzieć na akrobatyce, mimo że drzwi były przeszklone i wszyscy rodzicie siedzieli za drzwiami. I też mnie to denerwowało, ale co zrobić. Miałam do wyboru, że albo z nią jestem albo nie będzie chodzić...

        Co mogę poradzić. Najlepiej oczywiście to zaakceptować. Twój opór na nic się nie zda. Gdyby instruktor na akrobatyce wyprosił mnie z zajęć to moja córka by po prostu wyszła ze mną i nigdy by nie wróciła. Możesz jednak od czasu do czasu zagadać mamę, niech zerknie nad czym pracujecie. Na koniec zajęć powiedz jej żeby przypilnowała zrobienia pracy domowej a oprócz tego zaproponuj jej, żeby pouczyła się razem z córką. Zapytaj co sądzi o pracy córki na zajęciach - czy uważa, że dobrze jej szło mówienie, czy jest wystarczająco skupiona itp. Jeśli będziesz mamę aktywnie angażować to szansa jest że nie będzie jej się więcej chciało siedzieć na lekcji, będzie się wolała zająć swoimi sprawami.
    • last-green-orange Re: Rodzic zostaje na lekcji 05.03.19, 22:10
      Tak, dwa razy tak miałam (dojeżdżam), ale tylko na pierwszej lekcji. Było to trochę stresujące, ale "hospitację" przeszłam pozytywnie :P Tyle że ci rodzice akurat znali angielski, więc pewnie chcieli mnie przetestować. Jestem w stanie się na to zgodzić, ale tylko na pierwszych zajęciach.
    • eva_linea Re: Rodzic zostaje na lekcji 17.04.19, 10:24
      ja miałam kilka takich przypadków, i w sumie się nie dziwię - mam lekcje z małymi dziećmi, lekcje odbywają się u mnie, i często rodzic zostawał na kilku lekcjach, ale to raczej z troski i sprawdzenia kim jestem, jakie mam metody. Nigdy nikomu nie zabraniałam i też nie wniknęło z tego nic złego.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka