Dodaj do ulubionych

wiem że to głupie i nieracjonalne

16.04.10, 21:17
ale nikt nie chce mi wierzyć a to jest forum racjonalistów i może ktoś będzie
w stanie to zrozumieć

nie dalej jak kilka tygodni temu śniło mi się że jakiś samolot się rozwala -
no i stało się
w zeszłym roku widziałem we śnie koniec świata - ogień padał z nieba i
wszystko się rozpływało

wiem że to głupie zabobony ale jak teraz czytam o tym wulkanie, katastrofach
trzęsieniach ziemi tsunami etc etc to się zastanawiam czy dobrze zrobiłem
rezerwując i płacąc za wczasy na połowę lipca
Obserwuj wątek
    • 0golone_jajka nieracjonalne nie znaczy głupie 16.04.10, 21:34
      To że katolicyzm zabrania wierzyć w sny nie znaczy, że sny nic nie znaczą. Ja nie miałem nigdy proroczego snu, przynajmniej nie kojarzę, ale nie twierdzę że takich nie ma. Sęk w tym, że jeśli sen był dośc ogólnikowy, to teraz można go podpiąć pod niemal dowolne wydarzenie. Co innego gdybyś widział TU-145 albo wulkan. A rozwalających się samolotów to jest jednak sporo. Ja bym do tego większej wagi nie przywiązywał. Niemniej jak Ci się przyśnią jakieś konkretne numery to zagraj w totolotka smile
      • vitmik Re: nieracjonalne nie znaczy głupie 16.04.10, 21:47
        no właśnie w tym problem że mi się przyśniły i trafiłem "4" wink
      • truten.zenobi Re: nieracjonalne nie znaczy głupie 16.04.10, 22:37
        katolicyzm nie zabrania wierzyć we sny - wszak wielu proroków i świętych tak
        otrzymywało info z góry...

        zabrania okultyzmu wróżbiarstwa itp..
        • 0golone_jajka Re: nieracjonalne nie znaczy głupie 16.04.10, 23:26
          Tu ciekawa dyskusja katolików na zbliżony temat
          www.katolik.pl/forum/read.php?f=1&i=3532&t=3447&v=f
          • truten.zenobi Re: nieracjonalne nie znaczy głupie 18.04.10, 06:36
            to chyba normalne że jeśli ktoś wierzy w w jakieś moce nadprzyrodzone to łatwo
            rozszerza swoją wiarę na inne...


            a przecież wytłumaczenie sobie bólu głowy złośliwym działaniem szatana jest dużo
            łatwiejsze do zaakceptowania niż niż przyznanie że wczoraj się za dużo wypiło...

            z drugiej strony "eksperymentowanie" na sobie odmiennych stanów świadomości bez
            jakiejkolwiek wiedzy na ten temat może właśnie prowadzić do "nieoczekiwanych"
            efektów...
        • amsterdam53 Re: nieracjonalne nie znaczy głupie 25.04.10, 15:19
          Ja mam dość czarnej mafii która niszczy Polskę i grabi pieniądze z
          podatków dla siebie.
    • 0golone_jajka nie jesteś sam 16.04.10, 23:12
      demotywatory.pl/1397002/Prorocy
    • feel_good_inc Re: wiem że to głupie i nieracjonalne 22.04.10, 10:29
      vitmik napisał:
      > ale nikt nie chce mi wierzyć a to jest forum racjonalistów i może ktoś będzie
      > w stanie to zrozumieć
      >
      > nie dalej jak kilka tygodni temu śniło mi się że jakiś samolot się rozwala -
      > no i stało się

      Paaanie, a ja niedługo przed katastrofą zacząłem Losta oglądać. No i od czego się rozpoczyna? Czy trzeba coś jeszcze dodawać?

      > w zeszłym roku widziałem we śnie koniec świata - ogień padał z nieba i
      > wszystko się rozpływało

      No to teraz sobie przypomnij wszystkie te razy, kiedy śniła ci się jakaś szałowa szesnastolatka-nimfomanka i osiem jej koleżanek zamkniętych z tobą w pokoju. I co, spełniło się? wink

      > wiem że to głupie zabobony ale jak teraz czytam o tym wulkanie, katastrofach
      > trzęsieniach ziemi tsunami etc etc to się zastanawiam czy dobrze zrobiłem
      > rezerwując i płacąc za wczasy na połowę lipca

      Ożesz, a ja ostatnio zrobiłem sobie maraton filmów katastroficznych - "I am legend", "Omega Man", "Soylent green", "The Road", "The Book of Eli" - jak się historia z Lostem powtórzy, to mamy prze*****ne.
    • matylda65 Re: wiem że to głupie i nieracjonalne 22.04.10, 16:32
      Od lat tu nie zaglądałam, a dzisiaj coś mnie napadło i jestem (inna). Na dodatek
      ten dziwny wątek.
      Moja mama miewała prorocze sny, pewien nieżyjący starzec również - wyśniła mu
      się pacyfikacja wsi. Ja miewałam sny dziwaczne, ale trudno było uznać je za
      prorocze. Do wczoraj... Po bardzo, bardzo wielu latach przypomniałam sobie
      koszmarny sen z dzieciństwa. Zamknięto mnie w krypcie katedry wawelskiej; było
      niemal całkiem ciemno, a przed każdym sarkofagiem leżała... kupa. Było to coś
      tak potwornego, że pamiętam pomimo upływu lat. W 3 dni po wawelskim pogrzebie
      przypomniałam sobie ten koszmar i zrozumiałam...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka