12.02.16, 17:20
Jakoś "zamarło" forum religijne, nie ma nowych tematów w kwestii Biblii, ale nauka posuwa się naprzód. Właśnie udało się doświadczalnie (za pomocą trzech najnowocześniejszych dedektorów fal) potwierdzić doświadczalnie istnienie fal grawitacyjnych. Jest to ostatni element potwierdzający prawdziwość teorii względności A.Einsteina. Jest to epokowe odkrycie dla nauki, które pozwoli zajrzeć do wnętrza gwiazdy supernowej w chwili jej wybuchu i poznać nam początek wszechświata. W całym wszechświecie nie ma oddziaływań natychmiastowych, każde działanie ma swój nośnik i obecnie już jest to pewnik. Te wszystkie opisy z Biblii o 6 dniach stwarzania, o Adamie i Ewie itd. możemy już spokojnie między bajki włożyć. Przekaz religijny musi dostosować się do nauki, którą człowiek rozwija posiadając dar intelektu.
Obserwuj wątek
    • kolter Re: Nauka 12.02.16, 21:33
      Lej na to ,Cyryl z Frankiem się spotkali na Kubie, i ciekawe raczej jest to który do którego "tato święty " mówił big_grin
      • kociak40 Re: Nauka 12.02.16, 23:16
        "Lej na to ,Cyryl z Frankiem się spotkali na Kubie,....." - Kolter

        Cyryl i Franek nic nie mają do fal grawitacyjnych, ale sami im podlegają. Zapewne nawet nie wiedzą, że jak się ułożą do spania, to są dłużsi ~ 3-5 cm niż jak stali.
      • pocoo Re: Nauka 13.02.16, 13:32
        kolter napisał:

        > Lej na to ,Cyryl z Frankiem się spotkali na Kubie, i ciekawe raczej jest to kt
        > óry do którego "tato święty " mówił big_grin
        >
        A lej na to,tak jak oni na to leją.
    • pocoo Re: Nauka 13.02.16, 13:39
      kociak40 napisał:
      > Te wszystkie opisy z Biblii o 6 dniach
      > stwarzania, o Adamie i Ewie itd. możemy już spokojnie między bajki włożyć.

      Dorośli są jak dzieci i nigdy większość z wiary w bajki nie wyrosnie.


      > przekaz religijny musi dostosować się do nauki, którą człowiek rozwija posiadają
      > c dar intelektu.


      Nauka sobie ,a religie sobie.Stworzył bóg dinozaury?A Australopiteka?A może Neandertalczyka? Nie .Adam był Polakiem."Toczka w toczkę jak Macierewicz"?
      • kociak40 Re: Nauka 13.02.16, 14:11
        Problem jest dużo większy i tragiczny. Polska zamiast na rozwój nauki, instytutów naukowych, uczelni itd. (w podstawówce tygodniowo jest tylko jedna godzina matematyki oraz fizyki, a dwie godziny religii).
        Państwo zamiast kształcić inteligencje, kształci ciemnotę. Takimi ludźmi łatwiej rządzić i doić ich z pieniędzy. Służba medyczna jest na szarym końcu w Europie ale z to w budowie nowych świątyń jesteśmy na pierwszym miejscu. Na pierwsze dziecko nie ma 500 zł ale dla o. Rydzyka są miliony.
        itd. itd.
        • dunajec1 Re: Nauka 13.02.16, 14:17
          Nauka kosztuje, moze kiedys szkola sie skonczy na podstawowej?
          "Pisate i cytate" dzieci beda a reszty sie dowiedza od ksiedza w niedziele.
    • mocz.piwosza Re: Nauka 14.02.16, 15:30
      Kociak masz całkowitą rację, w szkole średniej to samo, dzieciak do matury ma 3 lekcje matematyki a 2 religii- SZOK.

      wyjaśnij mi proszę ten fragment postu, że jak kładę się spać to jestem dłuższy
      • kociak40 Re: Nauka 14.02.16, 18:59
        Do mocz.piwosza

        To jest na zasadzie działania kierunku siły grawitacyjnej. Człowiek mając pozycję pionową, czyli zgodną z kierunkiem tej siły, siła ta działa na wszystkie kręgi i stawy w człowieku (zwłaszcza na chrząstki miedzykręgowe i stawowe i sumarycznie wszystkie je ściska). Przyjmując pozycję poziomą do kierunku działania siły grawitacyjnej, takiego sumarycznego ucisku nie daje. Zależnie od wzrostu (czym wzrost człowieka większy tym różnica długościowa jest większa) przeciętnie jest to ~3-5 cm.
        Jak staniesz wyprostowany przy ścianie i zaznaczysz swoją długość i zmierzysz, a później po tym położysz się na podłodze i dokonasz takiego pomiaru w poziomie, będzie właśnie taka różnica.
        Bardzo dawno temu, jak jeszcze tego nie wiedziałem, bardzo zdziwiłem się jak żona kupiła wersalkę o wymiarach długościowych 195 cm (ja mam 192 cm wzrostu) i w mojej pozycji leżącej była ona za krótka.
        • mocz.piwosza Re: Nauka 14.02.16, 19:02
          do Kociak40. bardzo dziękuję za wyjaśnienie,

          teraz stary testament stał się bajką
    • rafiner Re: Nauka 17.02.16, 10:17
      Biblijny punkt widzenia
      Czy wiary nie da się pogodzić z rozumem?
      ?WIARA jest zaprzeczeniem rozumu? ? twierdzi brytyjski filozof Anthony Grayling. Sentencja ta odzwierciedla poglądy pisarzy i filozofów, którzy w ciągu wieków utrzymywali, że wiara kłóci się z rozumem.

      Niektóre wierzenia religijne rzeczywiście są nierozsądne. Ale pomyślmy: wiele powszechnie akceptowanych poglądów naukowych z czasem zostało uznanych za błędne. Wcale to jednak nie znaczy, że wszystkie teorie naukowe są niezgodne z prawdą lub pozbawione rozsądnych podstaw. Dlaczego zatem mielibyśmy przykładać inną miarę do poglądów religijnych? Wiara, o której mówi Biblia, nie może istnieć bez wiedzy ? przeciwnie, musi być mocno oparta na rzetelnych informacjach i logicznym rozumowaniu. Analiza przedstawionych argumentów pozwoli ci dostrzec, że prawdziwą wiarę da się pogodzić z rozumem.

      Wiara oparta na zdolności rozumowania

      Z Biblii dowiadujemy się na przykład, że aby wielbić Boga w sposób cieszący się Jego uznaniem, trzeba angażować w to zdolność rozumowania. Innymi słowy, trzeba pełnić ?rozumną służbę Bożą? (Rzymian 12:1, Biblia Tysiąclecia). Tak więc wiara w sensie biblijnym nie jest ślepa ani irracjonalna jak coś, co niektórzy nazywają ?skokiem wiary?. Nie ma też nic wspólnego z łatwowiernością. Chodzi raczej o wynik głębokich przemyśleń owocujących zaufaniem do Boga i Jego Słowa ? zaufaniem mocno opartym na logicznym rozumowaniu.

      Oczywiście warunkiem wyciągania słusznych wniosków są rzetelne informacje. Nawet najlepszy program komputerowy, napisany z uwzględnieniem logicznych zasad, wygeneruje bardzo osobliwe wyniki, jeśli wprowadzi się do niego niewłaściwe dane. Podobnie rzecz się ma z wiarą: to, czy jest prawdziwa, zależy głównie od prawdziwości informacji wprowadzanych do umysłu. W Biblii trafnie zauważono, że ?wiara idzie w ślad za tym, co się słyszy? (Rzymian 10:17).

      Wiara wymaga przede wszystkim ?dokładnego poznania prawdy? (1 Tymoteusza 2:4). Tylko prawda może wyzwolić człowieka z sidła błędnych poglądów ? naukowych bądź religijnych (Jana 8:32). Biblia ostrzega przed dawaniem wiary ?każdemu słowu? (Przysłów 14:15). Radzi natomiast, by zanim się uwierzy, dokładnie ?upewniać się o wszystkim?, czyli badać, sprawdzać to, co się słyszy (1 Tesaloniczan 5:21). Dlaczego należy analizować swoje wierzenia? Ponieważ wiara oparta na fałszu jest zwykłą iluzją. Piękny przykład budowania prawdziwej wiary dali niektórzy szlachetnie usposobieni mieszkańcy starożytnej Berei. Byli otwarci na to, czego uczyli ich chrześcijańscy misjonarze, niemniej ?każdego dnia starannie badali Pisma, czy tak się rzeczy mają? (Dzieje 17:11).

      Budowanie wiary w Biblię

      Co jednak wtedy, gdy nie jesteś przekonany o wiarygodności Biblii? Jak zyskać pewność, że stanowi ona źródło solidnej wiedzy? A jak nabierasz zaufania do ludzi? Lepiej ich poznając. Przez jakiś czas obserwujesz ich zachowanie oraz skutki, jakie ono pociąga. Podobnie mógłbyś zrobić z Pismem Świętym*.

      W Biblii prawdziwą wiarę zdefiniowano jako ?nacechowane pewnością oczekiwanie rzeczy spodziewanych, oczywisty przejaw rzeczy realnych, choć nie widzianych? (Hebrajczyków 11:1). Kto żywi taką wiarę, wcale nie jest naiwny ? do swoich przekonań doszedł po starannym rozważeniu wszelkich dostępnych danych. Analizując te informacje, nabrał przeświadczenia, że pewne rzeczy niewidoczne dla ludzkich oczu realnie istnieją.

      A co wtedy, gdy zdobywana wiedza zdaje się przeczyć wpojonym ci wierzeniom? Czy powinieneś ją odrzucić? Oczywiście, że nie. Czasami naprawdę warto rozważyć rzeczowe argumenty, mimo iż wydają się sprzeczne z wyznawanymi poglądami religijnymi. W Biblii czytamy, że szczerego poszukiwacza prawdy Bóg nagrodzi mądrością, rozeznaniem i umiejętnością myślenia (Przysłów 2:1-12).

      Wiarę zbudowaną na naukach biblijnych da się zatem pogodzić z rozumem. A na czym ty opierasz swoją wiarę? Niejeden człowiek przejął swe wierzenia od rodziców i nigdy się poważnie nie zastanawiał, czy mają one logiczne uzasadnienie. Analizowanie własnej wiary, by ?samemu doświadczyć?, czy jest ona zgodna ze Słowem Bożym, nie oznacza braku szacunku dla niej (Rzymian 12:2). Biblia wręcz zachęca nas do ?sprawdzania natchnionych wypowiedzi, czy pochodzą od Boga? (1 Jana 4:1). Jeśli tak postąpisz, to nawet gdy inni zakwestionują twoje wierzenia, okażesz się gotowy do ?obrony wobec każdego, kto od ciebie zażąda uzasadnienia nadziei, którą masz w sobie? (1 Piotra 3:15).
      • kociak40 Re: Nauka 17.02.16, 13:26
        Nauka nie ma nic wspólnego z religią. Nauka to poznawanie praw przyrody i otaczającej rzeczywistości, religia to sfera uczuciowa człowieka i jego wyobrażeń.
      • pocoo Re: Nauka 17.02.16, 22:15
        rafiner napisał:
        > WIARA jest zaprzeczeniem rozumu?

        Oczywiście.Wierzysz w to,co niepojęte,czego nie możesz ogarnąć żadnym zmysłem.Rozumem tym bardziej.Jeżeli poznasz,przestajesz wierzyć tylko stwierdzasz fakt.
        Zapytam jeszcze raz.Czy człowiek pierwotny taki jak Australopitek czy Neandertalczyk,to dzieło Jehowy?Jeżeli nie,to skąd się wzięli?A Dinozaury? Stworzył ich Jehowa razem z kotkami, pieskami i owieczkami? Rusz rozumem.
        • kociak40 Re: Nauka 20.02.16, 17:41
          "Zapytam jeszcze raz...." - pocoo

          Pytać się rafinera, to tak jakby kierować pytanie do ściany. To najbardziej charakterystyczna
          cecha ŚJ, oni samodzielnie nie umieją myśleć, za nich robi to centrala w USA. Oni mogą tylko
          "kopiować" i "wklejać" i to z tekstu zatwierdzonego przez Centrale.
    • kociak40 Re: Nauka 23.02.16, 13:54
      Przypadkowo (przeszukując kanały TV) na kanale TV Trwam, usłyszałem wywód jakiegoś gościa w habicie, że człowiek nigdy nie jest sam, bo zawsze otaczają go anioły (o diabłach nie mówił). Jest to temat - "Nauka" więc wypadałoby to skomentować pod względem rzeczywistości, a nie bajek.
      Długo nauka błędnie zakładała, że energia może przyjmować wszelkie wartości, a zatem zmiany energii mogą zachodzić w sposób ciągły. To był błąd. Planck wprowadził nowe pojęcie o wielkim znaczeniu dla nauki. Jest całkowicie inny mechanizm promieniowania. Zmiany energii atomowego źródła wysyłającego promieniowanie mogą zachodzić TYLKO określonymi porcjami w sposób nieciągły
      czyli w sposób nieciągły. Taka najmniejsza porcja energii zwana jest obecnie kwantem lub fotonem.
      W zależności od wielkości energii w tym nośniku rozróżniamy:
      Największa porcja energii, to promieniowanie gamma (np. fotony powstałe w wyniku fuzji termojądrowe, czyli bezpośrednio na skutek fuzji 2 atomów wodoru w atom helu).
      Po stracie pewnego poziomu energii - to promieniowanie rentgenowskie.
      Dalszy spadek energii fotonu, to światło widzialne dla oka ludzkiego. Trochę więcej - to ultrafiolet, trochę mniej - to podczerwień, którego oko ludzie nie odbiera. Wszystko we wszechświecie (materia żywa i martwa) o temperaturze wyższej od bezwzględnego zera skali Kelvina, emituje fotony. Podsumowując, otoczeni jesteśmy przez energię, którą sami emitujemy i jednocześnie absorbujemy, anioły nie mają z tym nic wspólnego.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka