broceliande
18.03.16, 10:14
Widzieliście?
Fajna historia, coś jak "Wszyscy ludzie prezydenta".
Jednak mnie zaskoczył. Do tej pory myślałam zawsze: księża, ci wstrętni pedofile, ci naiwni rodzice ślący dzieci na plebanię, po co w ogóle są ci ministranci, żaden ksiądz mojego syna nie dotknie i tak dalej.
W filmie, bardzo subtelnie, dano do zrozumienia, że ci dobierający się do dzieci księża również byli ofiarami. Ktoś ich wykorzystał, w taki sam sposób, kiedy byli mali i teraz robią to samo, co zrobiono z nimi.
Muszę przyznać, że nigdy nie myślałam o pedofilach jako skrzywdzonych.