Jako wyznawca i kapłan kultu Boskiej Afrodyty, wcielonej w moją Lubą,
niniejszym ogłaszam, iż istota ludzka używająca nicka Shanti nie ma szans na
zbawienie. Powtarzając niegodne człowieka myślącego bezdety, obrażając rozum,
dobro i miłość, udowadniając, że umie jedynie dąć w moherową tubę, zasługuje
jedynie na piekło (w moim rozumieniu - permanentny brak orgazmu i ciągłe
pieczenie cewki moczowej)

))
Padnij, Shanti, na kolana i módl się o łaskę Boskiej.
Sorki, ale musiałem. Czytam sobie wasze forum i się rzadko wypowiadam, bo
ciężko się przez większość czasu zgadzać, stąd moje produkcje religijne
jedynie na Kościół religia. Ale dziś łeb mnie nawala i jak przeczytałem
wypociny Shanti, aże mnie skręciło...