09.08.05, 09:54
co to za wynalazek?
Obserwuj wątek
    • dupekzoledny Re: KS.PROF. 09.08.05, 09:56
      czy jest to taki sam prof.jak kurdupel kaczor. gdzieś tam wykładał w jakiejś
      freblówcei już profesor.
      czy gamoń uczący innych gamoni w jakims seminarium -to już profesor.???
      • vitmik Re: KS.PROF. 09.08.05, 10:11
        no,lepper tez ma tytul profesora,na szczescie honoris causa
        a ks.prof moze byc od teologi,etyki,liturgii i innych tego typu rzeczy,badz co
        badz za bardzo niepotrzebnych we wspolczesnym zyciu.
        mialbym sie uczyc ,interpretowac i stosowac tego typu wynalazki a ja nie mam
        czasu isc na bicykla ani obejrzec mecz w tv.
        takze niech nieroby zajmuja sie tymi sprawami a ci co tworza pkb niech na to
        nie zwracaja uwagi. po co robic sobie smietnik z mozgu?
        • tingel-tangel Re: KS.PROF. 09.08.05, 10:19
          A profesor Bender to nie wynalazek? Niby historyk, a mówi że w Oświęcimiu nie
          było obozu zagłady. Szkoda że sam tam się nie dostał do tego obozu, może by się
          przekonał czy rzeczywiście zagłada była, czy nie. Widocznie na niektórych
          uczelniach, zwłaszcza na KUL, tytuły naukowe dają nie za osiągnięcia naukowe,
          tylko według tego kto się jak długo modli i czy się udziela w "mediach
          katolickich". I widocznie stąd tak dużo xięży-profesorów i profesorów którzy
          pieprzą takie głupoty, jak Bender.
          • dupekzoledny Re: KS.PROF. 09.08.05, 10:26
            w tych honoris to chiba rekordzistę jest lechu.
          • vitmik Re: KS.PROF. 09.08.05, 10:59
            bylo nie bylo szyszkowska dostala profesure na kulu
            • vitmik Re: KS.PROF. 09.08.05, 11:01
              a do najmadrzejszych to ona nie nalezy. popieranie pedzi,lesb, eutanazji i
              aborcji nie od razu swiadczy o tym ze taka osoba jest inteligentna i zasluguje
              tytul profesorski.
              poza tym tytul profesora filozofii jest niepraktyczny z takich wzgledow ze
              wiedza na temat filozofii,w tym wypadku kanta nie mozna nakarmic
              glodnych,zbudowac autostrad ani pokonac wrogow. jakie to proste
              • tingel-tangel Re: KS.PROF. 09.08.05, 11:16
                Widocznie Szyszeczka dostała tytuł profesora gdy jeszcze była gorliwie
                praktykująca, a dopiero później opuściła KUL i jej się odmieniło. A co do
                profesorów filozofii - następny "profesor", ulubieniec TVP Bogusław Wolniewicz.
                Taki stary dziad co wygląda jak kosmita z taniego filmu S-F. To co on pieprzy,
                to nawet wypowiedzi Bendera bije na głowę - że w Sztabie Generalnym WP działa
                sowiecka agentura, że Stany Zjednoczone to dozgonny, najbliższy sojusznik Polski
                i jak nasz rząd w ogóle śmiał rozważać kupno Grippenów, że szykuje się
                "systemowa rekomunizacja telewizji" bo TV Puls upada itp. Raz nawet w debacie u
                Durczoka wykłócał się z księdzem (nawet wyzwał go od nieuków i ignorantów!), że
                kara smierci jest katolicka, a nie skazywanie mordercy na śmierć jest "zbrodnią".
                • dupekzoledny Re: KS.PROF. 09.08.05, 18:40
                  trochę odbiegliśmy. biegło mo o to czy taki ks.prof.to taki pradziwy od
                  prezydenta bądż dawniej rady państwa, czy tylko to że m taką fuch ę w jakimś
                  seminarium.
                  tki prof .to kaczor. uczył cós w u.g. i zwyczajowo per panie profesorze.
                  • tingel-tangel Re: KS.PROF. 09.08.05, 19:21
                    Profesor uczelni to nie jest żaden tytuł zwyczajowy - to tytuł nadany przez
                    uczelnię. To jeszcze nie profesor "belwederski", ale już więcej niż doktor
                    habilitowany. Inna sprawa że do doktorów habilitowanych włazidupni studenci
                    zwracają się "panie profesorze", ale nie wiem jak jest z Kaczyńskim - czy ma
                    tytuł profesora UG czy nie.

                    Z księżmi jest tak samo - większość to profesorowie uczelni, ale są też
                    belwederscy, czyli nadzwyczajni (uzyskali tytuła w szczególnej sytuacji, ale to
                    nawet często się zdarza) a nawet zwyczajni.
                    • dupekzoledny Re: KS.PROF. 09.08.05, 20:06
                      to fajne.profesor teologii i tańców koscielnych.
                    • aartur2000 Re: KS.PROF. 13.08.05, 15:05
                      profesor nadzwyczajny - tytuł uczelniany, np. Prof. nadzw. UG dr hab. Lech
                      Kaczyński

                      profesor zwyczajny = belwederski = nadany przez prezydenta
                      • dupekzoledny Re: KS.PROF. 13.08.05, 20:56
                        jakoś tak było ze nadzwyczajny i zwyczajny to było COŚ.-dorobek naukowy itd.
                        a tu tkie jakieś-będziesz wykładał-będziesz profesorem. et,spłaszczenie tytułu.
                        takim profesorem był docent falandysz.
    • andrzej105 Re: KS.PROF. 13.08.05, 21:53
      to chyba profesur od aniołów (aniołowolog?) albo od innej dynamiki
      wniebowstąpienia albo mechaniki wniebowzięcia.
      • ac78f92aa421c5e2b9 Re: KS.PROF. 15.08.05, 14:06
        andrzej105 napisał:

        > to chyba profesur od aniołów (aniołowolog?) albo od innej dynamiki
        > wniebowstąpienia albo mechaniki wniebowzięcia.

        Niekoniecznie. Ksiądz, jak to człowiek, może być profesorem, naukowcem,
        na przykład fizykiem, astronomem, biologiem nawet. Widocznie defekt
        intelektu jakim jest wiara w istnienie bogów, w tym nie przeszkadza.
        Niekiedy jednak przeszkadza, czego przykładem jezuita i profesor
        Piotr Lenartowicz, który (jak słyszałem) jest kreacjonistą.

        PS. A badacz aniołów to angelolog.
        • tingel-tangel Re: KS.PROF. 15.08.05, 16:36
          Ciekawe jak taki angelolog bada te anioły - stetoskop, EKG, rentgen skrzydła,
          badanie per rectum?
          • ac78f92aa421c5e2b9 Re: KS.PROF. 15.08.05, 16:44
            tingel-tangel napisał:

            > Ciekawe jak taki angelolog bada te anioły - stetoskop, EKG, rentgen skrzydła,
            > badanie per rectum?

            Nie wiem. Ale chętnie zbadałbym jakąś anielicę per vagina.
            Ciekawe czy one mają hymen?
            • tingel-tangel Re: KS.PROF. 15.08.05, 16:47
              No coś ty - żeby badać to trzeba najpierw skończyć studia angelologiczne! To
              chyba logiczne.
              • ac78f92aa421c5e2b9 Re: KS.PROF. 15.08.05, 18:07
                tingel-tangel napisał:

                > No coś ty - żeby badać to trzeba najpierw skończyć studia angelologiczne! To
                > chyba logiczne.

                Badać każdy może!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka