bloodysunday99
19.08.05, 10:33
nelsonek napisał:
> cos mi sie wydaje drogi vitmiku, ze kiedys w boga nie wierzyles. jednak cos w p
> rzeszlosci stalo sie zlego, traktowano Cie z przemoca albo cos/lub kogos straci
> les. i dlatego wymysliles sobioe boga bo tak latwiej zyc. mam racje?
>
Dokladnie. Dziwna argumentacja, vitmik. Moi przyjaciele to ateisci bez
wyjatku, i wiekszosc z nich miala wspaniale dziecinstwa, teraz maja
ekonomiczna wolnosc, sa szczesliwi.... i tez nie wierza... Faktycznie to ich
powody braku wiary nie roznia sie od moich. Dziwne. Jednak sa to w wiekszosci
akademicy z przedmiotow scislych, ludzie ktorzy mysla logicznie, i mysle ze
mozna z tego faktu wyciagnac pewne wnioski.
Mam jeszcze pytanie dla wierzacych, moze szczegolnie dla lizaxo i vitmika. W
Grecji spadl samolot. Dla mojego przerazenia przeczytalem wczoraj ze
katastrofe przezylo szescioletnie dziecko, ktore jednak zmarlo kilka godzin
pozniej przez zatrucie dymem lezac same na ziemi, nie bedac znajdzione przez
ekipe ratownicza. Teraz wytlumaczcie mi co to za miloserny bog, ktory zostawia
dziecko na pastwe losu, polamane, poparzone, przerazone, umierajace, lezac na
ziemi po takiej katastrofie. Jezeli twierdzicie ze wasz wszechmogacy bog ma
wplyw na to czy lizaxo zda egzamin z jazdy czy ze vitmik ma kilkamiesieczne
powodzenie w zyciu, to co robi wasz bog kiedy takie dziecko walczy o swoje
zycie? Spi? Zajmuje sie egzaminami z jazdy? Gdzie sa cuda, tak jak np.
placzace krwia rzezby bozi? Moze koncentruje sie nad rzezbami i zapomina o
umierajacych z glodu dzieciach? Gdzie byl w Bieslanie? Czy Nigeryjskie dzieci
maja innego boga, czy maja cierpiec masowo bo sa zle, czy moze nieswiadome o
jego istnieniu? A moze go wogole nie ma? Wasza wiara jest podloscia.