Dodaj do ulubionych

Wątek na poziomie

23.08.05, 13:35
Niektórzy narzekają na brak wątków na poziomie.
Dobra, macie wątek na poziomie, bez bluzgów, bez ironii, bez wyśmiewania (przynajmniej na razie). Czy mogę liczyć na odpowiedzi na poziomie???

Od dawna nurtuje mnie problem grzechu dzieci, które umierają zanim zostaną ochrzczone. Pewne odpowiedzi już znam, ale ich pojawienie się tutaj pozwoli osobom nieobeznanym na objęcie całości problemu.
Moje pytanie (wstępne): co się dzieje z dziećmi nieochrzczonymi, które umierają? A może raczej z ich duszami, bo zakładam że dusza pojawia się w momencie poczęcia. Czy idą do nieba, czy do piekła? Wszak noszą znamię grzechu pierworodnego? Co na to mówi teoria katolicka?
Wyczerpująca odpowiedź na to pytanie będzie stanowić podstawę dalszej dyskusji na poziomie.
Obserwuj wątek
    • vitmik Re: Wątek na poziomie 23.08.05, 14:36
      Każdy rozsądny człowiek wie, że noworodek nie grzeszy, bo nawet nie wie jak
      grzeszyć, nie ma świadomości, że grzeszy, nie wie czym jest dobro a czym jest
      zło więc jak może grzeszyć?
      Jeżeli Bóg ,tak jak się mówi kocha dzieci to idą do nieba od razu, bez zbędnego
      czekania na przejściu granicznym,zwanym bramą św. Piotra.

      I niech mi tu żadem katolicki teolog nie pisze bzdur typu: niechrzczone do
      czyśćcia bo palnę w ucho jakimś złośliwym tekstem
      • 0golone_jajka Re: Wątek na poziomie 23.08.05, 14:37
        > I niech mi tu żadem katolicki teolog nie pisze bzdur typu: niechrzczone do
        > czyśćcia bo palnę w ucho jakimś złośliwym tekstem

        Bardzo proszę nie grozić katolickim teologom przemocą! Tu każdy (nawet najbardziej katolicki) pogląd jest mile widziany.
      • serhamesar Re: Wątek na poziomie 23.08.05, 14:39
        vitmik napisał:

        > Każdy rozsądny człowiek wie, że noworodek nie grzeszy, bo nawet nie wie jak
        > grzeszyć, nie ma świadomości, że grzeszy, nie wie czym jest dobro a czym jest
        > zło więc jak może grzeszyć?
        > Jeżeli Bóg ,tak jak się mówi kocha dzieci to idą do nieba od razu, bez
        zbędnego
        >

        A tak z głupia frant: a grzech pierworodny ? Nie dotyczy ?
        Pytam poważnie.
        • vitmik Re: Wątek na poziomie 23.08.05, 14:46
          a kto przy zdrowych zmysłach wierzy w grzech pierworodny? ja jako deista-
          heretyk-heteryk nie wierze. ot tyle
          • 0golone_jajka Re: Wątek na poziomie 23.08.05, 14:59
            poczekajmy na katolicką wypowiedź na poziomie. Dla nas pewne sprawy są oczywiste, ale dla katolików nie bardzo..
          • kociak40 Re: Wątek na poziomie 23.08.05, 15:04
            Tz. grzech pierworodny, to odpowiedz na to, dlaczego stworzony czlowiek, zyje w
            tak trudnych warunkach, gdzie przesladują go choroby, cierpienia, czeka go
            śmierć. Jakoś Biblia musiała na to odpowiedzieć.
            Chrzest jest symbolem przynależności do tej religii, to taka umowna chwila,
            gdzie od tego czasu zobowiązujemy się do przestrzegania pewnych reguł,
            oczekiawania na to, że zgadzamy się na rozliczenie z naszego postępowania w
            świetle tych reguł i otrzymania kary lub nagrody. Oczywiście, to musi być wybór
            świadomy aby póżniej odpowiadać za to. Sam chrzest noworodka raczej jest
            symbolem dla rodziców, że oni, świadomie, swoje dziecko też chcą dołączyć do
            tej religii. Bierzmowanie, to jakby potwierdzenie tego chrztu, już u dziecka
            świadomego. Sam fakt, sama czynność chrztu raczej nie ma znaczenia dla
            noworodka, nie może być przyczyną kary lub nagrody. Ja tak to rozumiem.
            • tessa18 Głęboki sen 23.08.05, 18:34
              Chrzest jest decyzją podejmowaną w wieku dojrzałym ,nie w czasie niemowlęcym
              Niemowlę nie może zrozumieć nauk Jezusa,nie może uwierzyć.
              Dlatego chrzczenie niemowląt jest nauką niebiblijną.
              Moja odpowiedż nie jest odpowiedzią katolika,tylko odpowiedzią biblijną.
              Małe dzieci nie idą do piekła,nieba,czyśćca,czy czegokolwiek innego.
              Warto najpierw odpowiedzieć na pytanie czym jest śmierć według Biblii?
              Śmierć można przyrównać do odłączenia wentylatora od żródła prądu.Komórki powoli
              obumierają ,ciało stygnie,bo jest odłączone od żródła energii.
              Po jakimś czasie wszelkie funkcje życiowe ustają.A śmierć jest przyrównana do
              głębokiego snu w którym nic się nie śni.
              Takie dzieci nie cierpią ,ale śpią.Czy jest możliwe ,że się obudzą z tego snu?
              Biblia daje taką nadzieję.Jest to nadzieja zmartwychwstania.
              • 0golone_jajka Re: Głęboki sen 23.08.05, 19:02
                To po co w ogóle chrzcić małe dzieci? A zwłaszcza te umierające? W jakim celu?
                • tessa18 Re: Głęboki sen 23.08.05, 19:37
                  Nie ma sensu chrzest niemowląt.
                  Jakie znaczenie miał np.chrzest Jezusa? Jezus przyjął chrzest w wieku 30 lat.
                  Po chrzcie podjął się służby dla Boga polegającej na głoszeniu ewangelii.
                  Chrzest był symbolem oddania się na służbę Bogu.
                  Czy chrzest zmazuje grzech pierworodny?
                  To krew Jezusa a nie woda chrztu marze grzech.
                  "Temu który nas miłuje i który własną krwią uwolnił
                  nas od naszych grzechów " Objawienie 1:5
                  Co na to katolicy,czy mają wiarę opartą na Biblii? Może odezwie się jakiś ksiądz
                  i podejmie dyskusję? Przeciętny katolik nie czyta Biblii,a jak czyta to nie
                  rozumie co czyta.Czy mam rację ,czy się mylę?
                  • bloodysunday99 Twoje uczucia religijne? Jest mi Bolek i Lolek... 23.08.05, 21:31
                    tessa18 napisała:


                    > Przeciętny katolik nie czyta Biblii,a jak czyta to nie
                    > rozumie co czyta.Czy mam rację ,czy się mylę?


                    Oj jaka to jest celna prawda. Nie ma boga, kochanie, a wszystkie owce ktore wala
                    do kosciola i rycza o uczuciach religijnych to ludzie ktorzy boja sie zycia i
                    musza miec marcheweczke przed nochem a nad d.... bata, bo inaczej by wszyscy
                    poszli do piekla za obrzydliwosci. Wiara katolicka to wiara na niedzielny pokaz,
                    bo nic dobrego jeszcze z niej nie wyniknelo. Marcheweczka, bat... Jak tu nie
                    kpic z tej zalosnej wiary, jak tu nie kpic z waszego "wszechmogocego" bozka?
                    • tessa18 Grzech pierworodny 23.08.05, 21:59
                      Miało być bez ironii!I bez obrażania uczuć religijnych.
                      Czy istnieje grzech pierworodny? Gdyby nie istniał,ludzie byliby doskonali jak
                      Adam i Ewa przed popełnieniem grzechu.Ten grzech przeszedł na potomstwo Adama
                      wskutek tego grzechu dziś ludzie chorują ,starzeją się i umierają .
                      A co byłoby,gdyby Adam i Ewa nie zgrzeszyli? Wtedy ludzie wcale by nie umierali
                      tylko żyliby wiecznie.
                      Ale czy wskutek błędu pierwszych rodziców mamy cierpieć wszyscy? Czy Bóg
                      poczynił kroki by uwolnić potomków Adama z niewoli grzechu?

                      • vlad-srollovnik Adam i Ewa 23.08.05, 22:05
                        żyli sobie w raju, dwoje pierwszych ludzi, mieli 2 synów...więc skąd wzieli sie
                        kolejni ludzie?
                        czyżby z grzesznego kazirodztwa? jakoś nie bardzo matka z synem..nie uważasz?
                        • tessa18 Skąd Kain wziął sobie żonę? 24.08.05, 09:08
                          • tessa18 Re: Skąd Kain wziął sobie żonę? 24.08.05, 09:14
                            Kain zabił Abla,ale póżniej Ewa urodziła jeszcze jednego syna Seta.
                            "I Adam znowu współżył ze swą żoną a ona urodziła syna i dała mu imię Set..."
                            W innym zaś miejscu pisze,że Adam miał z Ewą jeszcze wielu synów i córki.
                            Rodzaju 5:4
                            "A dni Adama po zrodzeniu Seta było osiemset lat.W tym czasie został ojcem synów
                            i córek".
                            Widocznie właśnie bracia pojmowali swe siostry za żony i stąd pochodziło potomstwo
                            Adama.
                            • vlad-srollovnik baśnie i legendy powyżej 21 lat 24.08.05, 10:38
                              albo film dla nie do końca normalnych dorosłych

                              czytaj dla zboczeńców
                            • wanda43 Re: Skąd Kain wziął sobie żonę? 24.08.05, 17:33
                              17. I poznał Kain żonę swą, która poczęła, i porodziła Enocha; i zbudował
                              miasto, i nazwał imię miasta tego imieniem syna swego, Enoch.

                              A zone poznal w kraju Nod na wschod od Edenu.Proste wiec i logiczne,ze oprocz
                              Edenu byly inne kraje i inne narody.
                      • bloodysunday99 Re: Grzech pierworodny 23.08.05, 22:25
                        tessa18 napisała:

                        > Miało być bez ironii!I bez obrażania uczuć religijnych.

                        Jestem jak najbardziej powazny. Nie lubie katolikow, uwazam ich za ludzi
                        slabych, nie bardzo inteligentnych, nierealnych, prostych. Wiara katolicka jest
                        wiara daremna, ograniczona, potepiajaca. Uwazam ze sekta katolicka jest bardzo
                        przejzysta, i tym bardziej nie rozumie jej wyznawcow.
                        • tessa18 Re: Grzech pierworodny 24.08.05, 08:54
                          Szufladkujesz ludzi.Tak naprawdę ,to wśród katolików są też wspaniali
                          ludzie.Znam takich.Mają wspaniałe osobowości,a że należą do kościoła?Widocznie
                          jeszcze się nie
                          obudzili.Nie zrozumieli czym naprawdę jest kościół.To forum próbuje im to
                          uświadomić.
                          Proponuję katolikom aby poznali historię swego kościoła.Jest taka książka
                          Jan Wierusz-Kowalski "Wczesne chrześcijaństwo I-X wiek"
                          Ona w przystępny sposób pokazuje prawdziwą historię kościoła ,jego powstanie
                          i rozwój w pierwszych wiekach.Polecam ją nie tylko katolikom,ale i ateistom.
                          Wiedzy na ten temat nigdy za dużo.
                    • bloodysunday99 Re: Twoje uczucia religijne? Jest mi Bolek i Lole 24.08.05, 00:03
                      A wogole to chce dodac ze Albert Eistein chyba sie ze mna zgadzal...

                      www.celebatheists.com/wiki/index.php?title=Albert_Einstein
                  • sojuz1 Re: Głęboki sen 23.08.05, 23:05
                    tessa18 napisała:
                    Jezus przyjął chrzest w wieku 30 lat.
                    Ale to nie był chrzest w Kościele Rzymskokatolickim (tryumfującym) o jakim tu
                    mowa.
                    > Po chrzcie podjął się służby dla Boga polegającej na głoszeniu ewangelii.
                    Całe życie Pana Jezusa było służbą Bogu, a przede wszystkim ludziom bo dla nich
                    się postanowił narodzić jako człowiek.

                    > "Temu który nas miłuje i który własną krwią uwolnił
                    > nas od naszych grzechów " Objawienie 1:5
                    I właśnie ta krew Jezusa jest cudownie obecna w wodzie.
                  • sion2 O rany :))))))))))) 24.08.05, 19:36
                    Nie ma jak protestancka znajomość Biblii smile)))))

                    droga tesso, mozesz mi wytłumaczyć dlaczego jednym z waszych koronnych
                    argumentów przeciwko chrztu niemowląt jest że "Jezus przyjął chrzest w wieku 30
                    lat?"
                    czyżby Jezus Chrystus, Syn Bozy, równy w bóstwie Ojcu i Duchowi św - był
                    ochrzczony tak jak my "W Imię Ojca i Syna i Ducha św" ?! big_grin
                    naprawdę studiując Biblię nie zauważyłaś że chrzest Jezusa był INNYM chrztem niż
                    ten który my-grzesznicy przyjmujemy?


                    Po drugie: nigdzie w Biblii nie ma zakazu chrztu dzieci tak więc twierdzneie że
                    katolicki chrzest jest "niebiblijny" jest całkowicie nieuprawnione
                    katolicki chrzest jest dokładnie według formuły podanej w Piśmie "w imię Ojca i
                    Syna i Ducha świętego" - taki nakaz zostawił nam Pan Jezus
                    nie mówił nic o tym żeby przyjmowac chrzest w wieku dorosłym wyłacznie smile
                    a mówił wiele o tym że
                    "pozwólcie dzieciom przychodzić do mnie"
                    "jesli sie nie odmienicie i nie staniecie jak dzieci nie wejdziecie do królestwa
                    niebieskiego"
                    " kto nie przyjmie królestwa Bożego jak dziecko, ten nie wejdzie do niego"

                    pytałas się czy dziecko może przyjąc nauki Jezusa? a na czym polega "przyjęcie
                    królestwa niebieskiego" jak własnie nie na przyjęciu nauk Jezusa?

                    jest w Piśmie napisane "kto uwierzy i przyjmie chrzest ten bedzie zbawiony" i
                    niektóre odłamy protestanckie uznają to za wymienienie w kolejnosci "warunków"
                    dostąpienia zbawienia
                    tymzcasem w greckim tekście mamy tutaj łacznik "kai" czyli nasze "i" które
                    oddziela części zdan RÓWNORZĘDNE a nie inne smile
                    poza tym mamy też w Biblii słowa Jezusa do Nikodema "... jesli sie ktoś nie
                    narodzi z wody i z Ducha, nie moze wejśc do królestwa niebieskiego"
                    rozumując tak jak ty, możnaby powiedzieć że w takim razie warunkiem zbawienia
                    jest najpierw chrzest z wody a potem wyznawanie wiary (czyli narodziny z Ducha,
                    bo nikt bez Niego nie może powiedzieć że "Jezus jest Panem" - Pismo)

                    na koniec poczytaj sobie trochę Marcina Lutra, on chrzest wyznawał jako
                    sakrament a tych co odrzucają chrzest niemowlat nazywał "sektami wśród których
                    diabel się panoszy" smile

                    " Nie chodzi nam przede wszystkim o to, czy ten, kto bywa ochrzczony, wierzy czy
                    też nie wierzy, gdyż przez to chrzest nie staje się nieważny; wszystko bowiem
                    zależy od Słowa Bożego i Bożego nakazu (...). Gdy Słowo jest z wodą, chrzest
                    jest ważny, choćby nie było wiary, albowiem moja wiara nie stanowi chrztu, lecz
                    przyjmuje chrzest (...) on stoi nie naszą wiarą, lecz Słowem Bożym" (Duży
                    Katechizm).
                    "„ chrzest nie jest naszym lecz Bożym dziełem. Boże zaś czyny są zbawienne i
                    konieczne do zbawienia (...). Być ochrzczonym w Bożym imieniu znaczy być
                    ochrzczonym nie przez ludzi, lecz przez samego Boga; choć więc dzieje się to
                    ludzką ręką, to jednak jest to prawdziwie dziełem Samego Boga".
                    "[Chrzest]Sprawia odpuszczenie grzechów, wybawia od śmierci i diabła i daje
                    zbawienie wieczne tym, którzy wierzą w to, co mówią słowa i obietnice Boże".

                    „Być ochrzczony w Bożym imieniu, znaczy być ochrzczony przez samego Boga. A co
                    Bóg czyni jest zawsze ważne."

                    „Dlatego kto chce chrzest opierać na wierze chrzczonych, ten nie powinien
                    chrzcić żadnego człowieka. Albowiem choćbyś człowieka ochrzcił sto razy w ciągu
                    dnia, to nigdy nie wiesz, czy on wierzy".

                    "„Należy tu jeszcze pytanie, przez które diabeł za pośrednictwem swoich sekt
                    [sic!!!] wprawia świat w zamieszanie, pytanie dotyczące chrztu dzieci - czy one
                    również wierzą i czy ich chrzest jest ważny".

                    "Przez to, że dzieci są bez rozumu i nierozumne, są one lepiej przysposobione do
                    wiary niż starzy i rozumni, którym rozum stoi w drodze.

                    „Dlatego przynosimy dziecko w tym przekonaniu i w tej nadziei, że ono wierzy, i
                    prosimy Boga, aby mu dał wiarę. Gdyby nawet dzieci nie wierzyły, co nie jest
                    prawdą, to mimo to chrzest byłby ważny, bo chrzcząc je, nie opieramy się na tym,
                    ale wyłącznie na nakazie Boga".

                    Że chrzest dzieci jest miły Chrystusowi, dowodzi „fakt, że Bóg uświęca spośród
                    nich wielu, którzy w ten sposób zostali chrzczeni, i że im dał Ducha Świętego;
                    dziś jest nadal wielu takich, u których widzimy, iż mają Ducha Świętego, a to na
                    podstawie zarówno ich nauki, jak życia; nam z łaski Bożej zostało również dane,
                    że potrafimy wykładać Pismo i poznać Chrystusa, co bez Ducha Świętego jest
                    niemożliwe. Gdyby Bóg nie uznawał chrztu dzieci, nie dawałby im Ducha Świętego
                    względnie jego cząstki; słowem, przez ten długi okres czasu aż po dziś dzień
                    żaden człowiek na ziemi nie mógłby być chrześcijaninem. Skoro więc Bóg
                    potwierdza chrzest przez udzielenie darów swojego Ducha Świętego (...) i skoro
                    święty Kościół Chrześcijański nie upadnie aż do końca świata, tedy muszą uznać,
                    iż chrzest dzieci podoba się Bogu".

                    wszystkie cytaty pochodzą z www.luteranie.pl z pism Lutra

                    nauka że chrzest dzieci jest niepotrzebny jest niegodna z praktykami
                    wczesnochrześcijańskimi oraz nawet nauczaniem reformatorów protestanckich, ta
                    nauka wzieła się "od diabła" mówiąc słowami Lutra i jest błędna

                    poza tym nikt w KK ani wśród luteran nie naucza że to woda zmywa z nas grzech
                    pierworodny
                    grzech zmywa z nas krew Jezusa, Jego Ofiara - ta niweczy grzech adamowy
                    ale w tej ofierze jesteśmy zanurzani przez chrzest - poczytaj sobie 5 rozdział
                    listu do Rzymian na ten przykład

                    chrzest dzieci jest ważny dlatego że na łaskę odkupienia NIE MUSIMY SOBIE
                    ZASŁUZYĆ niczym, nawet wiarą
                    ta łaska została wysłużona przez mekę i śmierć Jezusa Chrystusa a nie przez
                    czyjąś wiarę
                    dlatego dzieci zostają zanurzone w tym Odkupienoiu które sie dokonało ZA DARMO i
                    otrzymują łaskę za darmo
                    potem mają wybór co zrobić z tą łaską przez całe życie, mogą z nią współpracować
                    a mogą porzucić (jak większośc uczestników tego forum)


                    tak wiec chrzest nie jest symbolem ale prawdziwie obmyciem we Krwi Jezusa z
                    grzechu który ciązy na nas wszystkich, bo jak przez jednego człowieka weszła
                    śmierć na świat (Adam) tak przez Jednego przyszło ocalenie (Jezus)
                    darowania winy adamowej dostępuje każdy ochrzczony ZA DARMO i nie musi na to
                    zaslugiwac niczym, nawet wiarą - dlatego chrzcimy dzieci, które w ten sposób
                    zostają przyjęte do żywego Kościoła Bozego, zostają "wszczepione" w Chrystusowy
                    chrzest winny, obojetne w jakim kosciele i wyznaniu (znaczy chrzest w Imię
                    Trójcy jest ważny w każdym kosciele)
              • sojuz1 Re: Głęboki sen 23.08.05, 22:57
                tessa18 napisała:

                > Chrzest jest decyzją podejmowaną w wieku dojrzałym ,nie w czasie niemowlęcym
                Jest decyzją podejmowaną przez rodziców bachora, którzy są raczej dojrzali.
                Dziecko jest własnością rodziców, więc oni za nie decydują.
                > Niemowlę nie może zrozumieć nauk Jezusa,nie może uwierzyć.
                Ono nie ma rozumieć, ale być ochrzczone.
                > Dlatego chrzczenie niemowląt jest nauką niebiblijną.
                "Pozwólcie dzieciom przychodzić do mnie".
                > Małe dzieci nie idą do piekła,nieba,czyśćca,czy czegokolwiek innego.
                Idą do Otchłani Niemowląt zwanej też Limbo.
      • sojuz1 Re: Wątek na poziomie 23.08.05, 22:47
        vitmik napisał:

        > I niech mi tu żadem katolicki teolog nie pisze bzdur typu: niechrzczone do
        > czyśćcia bo palnę w ucho jakimś złośliwym tekstem
        Nie do czyśca ale do Otchłani Niemowląt zwanej też Limbo.
    • vlad-srollovnik Re: Wątek na poziomie 23.08.05, 21:53
      Jajek, tego nie sposób racjonalnie wytłumaczyć. Dla mnie pojęcie grzechu
      pierworodnego jest idiotyzmem
      • wanda43 Re: Wątek na poziomie 24.08.05, 06:43
        Tak,pojecie "grzech pierworodny"to bzdura.A niby jak sie mieli rozmnozyc?
        To zadziwiajace,ze katolicyzm ma jakas obsesje na tym punkcie.To,ze Adam bzykal
        Ewe, to ma byc grzech? Bog stworzyl czlowieka z popedem seksualnym i wszystkie
        zwierzątka tez.Bez tego nie byloby zadnych istot zywych.
        • vitmik Re: Wątek na poziomie 24.08.05, 07:08
          adam i ewa byli pierwszymi ale nie JEDYNYMI. zrozumcie to wreszcie
          • wanda43 Re: Wątek na poziomie 24.08.05, 08:04
            Ja to wiem,ale wytlumacz to katolikom.
            • tessa18 Grzech pierworodny 24.08.05, 09:06
              Grzech pierworodny nie polegał na współżyciu cielesnym .Sam Bóg dał przecież
              taki nakaż:"Bądżcie płodni i stańcie się liczni..."Rodzaju 1:28
              Jak mogli wypełnić ten nakaz Boży,gdyby nie współżyli ze sobą?
              Grzechem pierworodnym nie było współzycie ,ale nieposłuszeństwo,bunt przeciw
              prawu Bożemu.
              Bóg nakazał ;"Ale co do drzewa poznania dobra i zła ,nie wolno ci jeść ,bo w dniu
              w którym z niego zjesz z całą pewnością umrzesz".
              Oni byli nieposłuszni,zjedli owoc z drzewa i wskutek tego stracili życie.
              • vitmik Re: Grzech pierworodny 24.08.05, 09:20
                jak stracili zycie? zostali wypedzeni. poza tym jabłko i drzewo zla i dobra to
                tylko metafora, przenosnia a nie prawda. za zjedzenie jablka nie mozna nikogo
                potepic. zreszta to jest stary testament, nie wszyscy wierza w jego tresc
                • tessa18 Re: Grzech pierworodny 24.08.05, 12:03
                  Stracili życie w tym sensie,że od tego czasu zaczęli się starzeć i w końcu umarli.
                  Jeśli Adam i Ewa oraz owoc z drzewa to metafora,to także Jezus jest metaforą.
                  W rodowodzie Jezusa jest wymieniony Adam jako jego najdalszy przodek. Łukasza 3:38
                  Czy uważasz ,że Bóg kazał by Mojżeszowi pisać nieprawdę? Sam Jezus powiedział
                  o Starym Testamencie,że jest to prawda.Jana 17:17.
                  Oczywiście nie można nikogo potępić za zjedzenie owocu/nie jabłka/ ale za akt
                  nieposłuszeństwa i bunt można.
                  Bóg dając nakaz chciał wypróbować posłuszeństwo ludzi.Nie była to wielka
                  próba,bo w pgrodzie Eden było wiele innych drzew owocowych.
                  Jednak oni nie okazali się posłuszni za to spotkała ich kara.
                  • vitmik Re: Grzech pierworodny 24.08.05, 12:52
                    po co bog wyprobowywal ludzi skoro wiedzial ze go nie posluchaja i dlaczego
                    ukaral oboje a nie tylko ewe?
                    jezus istnial naprawde,bo sa na to dowody, fakty historyczne etc etc.
                    raj to metafora nieskonczonego szczescia jakiego moglibysmy doswiadczac gdyby
                    nie nasze zle uczynki. poza tym jesli w raju nie bylo grzechu to grzechem bylo
                    nieposluchanie zakazu czy zerwanie tego nieszczesnego jablka?
                    • tessa18 Re: Grzech pierworodny 24.08.05, 13:23
                      Bóg nie oszukał Adama ukarał go śmiercią.Adam przed upływem 1000 lat/to jeden
                      dzień w oczach Boga/umarł .II Piotra 3:8.Bóg nie kłamał,Adam nie żyje.
                      Bóg nie wiedział,że Adam i Ewa go nie posłuchają.Dał im wolną wolę,mogli go
                      posłuchać lub nie.Obrali na swoje nieszczście drogę nieposłuszeństwa.
                      I tą drogą idą dziś potomkowie Adama,ale nie wszyscy.Biblia opisuje ludzi,którzy
                      byli posłuszni Bogu nawet w obliczu prób ,do nich zalicza się Hiob,Noe,Abraham,
                      Jezus,pierwsi chrześcijanie.
                      Raj to nie metafora,w Biblii jest to określone miejsce na ziemi w Mezopotamii
                      w dorzeczu Tygrysu i Eufratu.
                      Rodzaju 2:1
                      "A zasadziwszy ogród Eden na wschodzie...Z Edenu wypływała rzeka ...rozdzielała
                      się dając początek czterem rzekom....A nazwa trzeciej rzeki Chiddekel ta płynie
                      na wschód od Asyrii.A czwartą rzeką jest Eufrat."
                      W komentarzu w Biblii Tysiąclecia czytamy,że raj leżał w dorzeczu Tygrysu i
                      Eufratu w Mezopotamii.
                      Raj nie był więc przenośnią,metaforą,ale konkretnym miejscem na ziemi.
                      • vitmik Re: Grzech pierworodny 24.08.05, 13:28
                        adam zył 1000 lat - dobry zart
                        bog nie wiedzial co zrobia ludzi i dal im wolna reke? no to chyba wierzymy w
                        innego boga a adama i ewe stworzyli kosmici
                      • marcinlet Re: Grzech pierworodny 25.08.05, 09:56
                        tessa18 napisała:

                        > Raj to nie metafora,w Biblii jest to określone miejsce na ziemi w Mezopotamii
                        > w dorzeczu Tygrysu i Eufratu.
                        > Rodzaju 2:1
                        > "A zasadziwszy ogród Eden na wschodzie...Z Edenu wypływała
                        rzeka ...rozdzielała
                        > się dając początek czterem rzekom....A nazwa trzeciej rzeki Chiddekel ta
                        płynie
                        > na wschód od Asyrii.A czwartą rzeką jest Eufrat."
                        > W komentarzu w Biblii Tysiąclecia czytamy,że raj leżał w dorzeczu Tygrysu i
                        > Eufratu w Mezopotamii.
                        > Raj nie był więc przenośnią,metaforą,ale konkretnym miejscem na ziemi.
                        Podobnie jak El Dorado, Aggartha i Królestwo Księdza Jana.


                    • tessa18 Re: Grzech pierworodny 24.08.05, 13:27
                      Bóg ukarał Adama,bo też okazał nieposłuszeństwo i zjadł owoc.
                      "Na to on /Bóg/rzekł:Kto ci powiedział,że jesteś nagi?Czyżbyś zjadł z drzewa
                      z którego ci zakazałem jeść? A mężczyzna odezwał się :Niewiasta którą mi dałeś ,by
                      była ze mną ona dała mi owoc z drzewa i jadłem". Rodzaju 3:12
              • wanda43 Re: Grzech pierworodny 24.08.05, 13:01
                Jak wiec widac,Bog oszukal Adama.Adam za nieposluszenstwo nie umarl tylko dostal
                eksmisje z raju.
                A swoją drogą,to Adam byl nieposluszny, nie jego potomstwo.Za co wiec kara na
                niewinnych?
                • vitmik Re: Grzech pierworodny 24.08.05, 13:30
                  otoz to,czemu mamy miec grzech za kogos kto mozliwie wcale nie istnial? za duzo
                  tych pytan,lepiej ich nie zadawac i poznawac odpowiedzi,jeszcze szatan wysle
                  mnie na manowcewink
    • facet123 Re: Wątek na poziomie 24.08.05, 13:18
      Najlepsze co można zrobić z tak postawionym pytaniem, to uprzejmie pominąć je
      milczeniem i to nie zależnie od wyznania lub jego braku. Cała idea chrztu
      zmywającego grzech pierworodny oraz idea tego grzechu jest jednym z najbardziej
      zagmatwanych, niepotrzebnych i sztucznych dogmatów chrześcijaństwa. W biblii
      nie ma słowa o tym jakoby dzieci trzeba było chrzcić. Dywagacje na temat
      czyścca są plataniem się w i tak już szprzecznej i poplatanej biblii.

      Najlepsze co można zrobić w sprawie chrztu (jeżeli się jest wierzacym), to
      traktować go jako imprezę rodzinną, na której krewni zjeżdżają się aby
      pogratulować narodzin dziecka. I tyle.
      • vitmik Re: Wątek na poziomie 24.08.05, 13:31
        chrzest jest po to by ksieza mogli go wpisywac w ksiegi parafialne i chwalic
        sie iloscia owieczek w parafii. ale ale, moze jednak bog mial w tym plan bo
        ksiegi parafialne daja mozliwosc przesledzenia historii parafii,rodziny i
        miejscowosci
      • tessa18 Re: Wątek na poziomie 24.08.05, 13:35
        Nie zgadzam się,że idea grzechu pierworodnego jest poplątana,lub niepotrzebna.
        Jeżeli by tak było ,to niepotrzebne było przyjście Jezusa i ofiarowanie swego
        życia na okup za grzech .Gdyby nie było tego grzechu,to ludzie mogliby żyć
        wiecznie,nie musieliby umierać.Wskutek grzechu Adama ludzkość cierpi i umiera.
        Rzymian 5:12 "Dlatego jak przez jednego człowieka grzech wszedł na świat,
        a przez grzech śmierć i w ten sposób śmierć rozpowszechniła się na wszystkich
        ludzi,bo wszyscy zgrzeszyli".
        Grzech i śmierć oraz niedoskonałość odziedziczyliśmy po swych pierwszych
        rodzicach.Jednak jak podaje Biblia nie jesteśmy w beznadziejnej sytuacji
        jeśli wierzymy w Jezusa.
        • vitmik Re: Wątek na poziomie 24.08.05, 13:37
          stary testament mowi o jezusie? ciekawym gdzie
          • vitmik Re: Wątek na poziomie 24.08.05, 13:37
            poza tym pojecie grzechu zostalo wymyslone przez kosciol w celu zastraszania
            prostaczkow i trzymania ich w ryzach
          • tessa18 Re: Wątek na poziomie 24.08.05, 13:51
            Stary testament zawiera proroctwa o Jezusie jako przyszłym Mesjaszu,Zbawicielu.
            Już pierwsze proroctwo wskazuje,że pojawi się potomek niewiasty który pokona
            Szatana.Rodzaju 3:15
            Grzech zaś nie jest wymysłem kościoła,lecz smutną rzeczywistością,że nikt z ludzi
            nie jest doskonały wszyscy popełniamy błędy w życiu ,nie idziemy dokładnie drogą
            wyznaczoną nam przez Boga.Nawet Paweł przyznawał się ,że chce robić to,co prawe
            ale robi to co złe.A w liście do Rzymian 3:23 pisze,że wszyscy zgrzeszyli i brak
            im chwały Bożej.
            "
            • vitmik Re: Wątek na poziomie 24.08.05, 14:51
              czyli wszyscy sa do dupy mowiac konkretnie,a ja nie chce byc potepiony za cos
              czego nie uczynilem . dlatego nie zgadzam sie z nauka kosciola i dlatego tam
              nie chodze
            • wanda43 Re: Wątek na poziomie 24.08.05, 18:02
              W najstarszych jak dotąd,odnalezionych w Qumran ksiegach Starego
              Testamentu,proroctwo Izaiasza odnosnie zwiastowania,ma nieco inną tresc,niz
              to,co mamy obecnie np.w Biblii Tysiąclecia.
              • tessa18 Re: Wątek na poziomie 24.08.05, 18:20
                Jakie to są zmiany?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka