grgkh
14.10.05, 10:18
Są tacy, którzy twierdzą, że religii "zawdzięczamy" powstanie
najwspanialszych dzieł sztuki - muzyki, malarstwa, rzeźby, architektury... i
oczywiście literatury, choć ta, nazywając bogów po imieniu i kierując treści
bezpośrednio do nich, powinna być traktowana z nieco innego punktu widzenia.
Czy naprawdę bez bóstw nie byłoby to możliwe?
Czy sztuka niesakralna jest gorsza od tej poświęcanej Bogu?
Dlaczego sztuka sakralna ma większą możliwość przetrwania? A może tak wcale
nie jest?