Dodaj do ulubionych

To niesamowite - roraty

29.11.05, 19:56
To niesamowite, że są ludzie, którym chce się wstać koło 6 rano by przed pracą czy szkołą pójść jeszcze na roraty! Po prostu w głowie mi się nie mieści. I tak codziennie! Ile czasu trwają te męczarnie?
Obserwuj wątek
    • miriam_73 Re: To niesamowite - roraty 29.11.05, 21:13
      Na 6 to już w kościele (schola wcześniej smile). Zatem trzeba wstać ok.
      5. "Męczarnie" u Twoich sąsiadów trwaja ok. godziny. I jest pięknie. Codziennie.
      • 0golone_jajka Re: To niesamowite - roraty 29.11.05, 23:01
        Straszne! Żeby tak z własnej woli!
        Sam kiedyś wstawałem około 5 rano żeby pójść na Wyścigi Konne pojeździć konno. Tam o 9 dizeń się już kończy - zaczyna się o świcie. No ale jazda konna to frajda, a ślęczenie w kościele???
    • czarna_krowa_w_kropki_bordo Re: To niesamowite - roraty 29.11.05, 21:35
      Też się nie moge nadziwić. Jak słyszę od znajomych, że małe dzieci dobrowolnie
      (!!!) chodzą na takie tortury to aż się w za głowę łapię. Zamiast, żeby się
      wyspać, nabrać sił przed całym dniem... Czemu tak wcześnie???
      • vitmik Re: To niesamowite - roraty 30.11.05, 07:31
        biorąc pod uwagę godziny pisania tekstów na tym forum przez co poniektórych
        wcale się nie dziwię ze 6 rano to dla niektórych zbyt wczesna pora.
        coz,wystarczy pojsc spac o 23.
        kazdy jest inny i kazdy ma inne odchyły od normy
        • bloodysunday99 Re: To niesamowite - roraty 30.11.05, 09:08
          vitmik napisał:

          > kazdy jest inny i kazdy ma inne odchyły od normy

          A szczegolnie ty, Vitula... No to jak? Roraty sa dobre, lazenie po mieszkaniach
          tez, raz lubisz kler, raz ich nienawidzisz? To sie do nich nie odzywasz, to ich
          wpuszczasz do mieszkania i dajesz siano? Czy to taka lekka schiza?
          • vitmik Re: To niesamowite - roraty 30.11.05, 09:24
            ja chodzilem na roraty bo lubiłem sie z kolegami szlajac i rzucac sniegiem w
            innych,po ciemku bylismy nie do poznania

            koleda to fajny pretekst do oczyszczenia mieszkanaia z duchow,demonow i
            poltegeistow,w to wierze,szamanowi dam 20 zeta,wiec nie wiem w czym problem

            • bloodysunday99 Re: To niesamowite - roraty 30.11.05, 09:36
              A w schizofrenie wierzysz? Mysle ze sam nie wiesz w co wierzysz, jeden dzien
              wierzysz w jedno, nastepny w drugie, ale codziennie atakujesz ateistow, ktorzy
              raczej w wiekszosci sa calkowicie pojednani ze swoim brakiem wiary w pierdoly
              typu Babe Jage i inne zmory.

              Aha, wierzysz w duchy... Z tego wynika ze moj najmlodszy syn mysli bardziej
              racjonalnie niz ty, a jest jeszcze malym dzieckiem. Zadziwiajace jak to mozna
              komus w glowie namieszac...
              • vitmik Re: To niesamowite - roraty 30.11.05, 10:14
                chcialbym przypomniec o wszechwiedzacy,ze kk zabrania wiary w duchy, demony i
                inne badziewia.
                pech chcial,ze niestety od pokolen moja familia parała sie tzw. biała magią
                wiec spotkanie tego czy owego bylo kwestia czasu.

                takie spotkania mam juz za soba a kk nie ma z tym za wiele wspolnego.

                zeby tylko starszy nie 'zamieszał' młodszemu, wiesz gdzie...hehehehehehe
                cham jestem co?
                • bloodysunday99 Re: To niesamowite - roraty 30.11.05, 10:26
                  vitmik napisał:

                  > chcialbym przypomniec o wszechwiedzacy,ze kk zabrania wiary w duchy, demony i
                  > inne badziewia.
                  > pech chcial,ze niestety od pokolen moja familia parała sie tzw. biała magią
                  > wiec spotkanie tego czy owego bylo kwestia czasu.

                  Vitus, wymysliles sobie swoja wlasna jednoosobowa wiare, poskladana z
                  najroznistych glopstw, jedno od lasa drugie od sasa, i jestes wielkim guru.
                  Spoko. Mysle jednak ze powiniennes wkrotce zrozumiec ze moze jednak jestes ateista.

                  (Ja tez sie kilka lat blakalem bedac nastolatkiem, chcialem aby jednak cos bylo,
                  ale wkoncu zrozumialem ze nie ma nic. Nie wstydz sie, przyznaj sie ze nie wierzysz.)

                  > zeby tylko starszy nie 'zamieszał' młodszemu, wiesz gdzie...hehehehehehe
                  > cham jestem co?

                  O to sie nie martw, on by cie sprzedal 2 razy, zanim bys sie zorientowal.
                  • vitmik Re: To niesamowite - roraty 30.11.05, 10:52
                    ale jak na razie, jeszcze nie jestem ateistą i pewnie nim nigdy nie bede.
                    zreszta,kto tam to wie...
    • perythia Re: To niesamowite - roraty 30.11.05, 10:59
      Ja w podstawówce biegałam, bo jak się uzbierało ileś tam karteczek, które
      tworzyły jakis święty obrazek to w nagrodę dostawało się czekoladę i inne
      pyszności z tzw. darów smile He, he...
      • kociak40 Re: To niesamowite - roraty 30.11.05, 21:57
        W kosciele, obok którego mieszkam, oprócz rorat, dzwonią jeszcze dzwony
        o 21, wzywające do modlitw jasnogórskich. Kościół już jest zamknięty,
        te modlitwy wierni powinni odmawiać we własnym zakresie w domu (przed obrazem
        lub figurą, nie wiem tylko co lepsze). Jest wskazanie, aby te modlitwy
        wykonywać całą rodziną, grupowo, wszyscy domownicy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka