Dodaj do ulubionych

Sex bez grzechu

12.03.06, 21:43
Jak podano w dzisiejszym dzienniku TVN, horendalnie wzrosła liczba podań o
unieważnienie ślubu kościelnego. Kler bardzo ułatwił tą procedurę i zachęca
do niej, aby móc obowiązki małzeńskie spełniać już bez grzechu, o ile nie
odbywają się one pomiędzy parą ślubem kościelnym związaną. To co kiedyś było
niemożliwe, teraz już jak najbardziej - możliwe. Jest dość kosztowna
procedura, ale bardzo korzystna dla wiernych. Odbywa się w dwóch turach,
pierwsza trwa około roku, najwyżej 1,5. Biskupi analizują, myślą, weryfikują,
tym szybciej działają, jak raty pienięzne szybciej wpływają (~80% należnej
opłaty). To pierwsza tura, najważniejsza, jak wszytko jest już przemyślane
przez biskupów w głównym zarysie, następuje druga, szybsza, do półroku. W tym
czasie musimy zrobić finansowy "rzut na taśmę" i mamy werdyk korzystny. Teraz
możemy brać drugi ślub (ulgi finansowej za drugi ślub nie ma, pełna taryfa),
tamte wcześniejsze pomniejszanie naszego konta, było na rozwiazanie tego
starego, już niepotrzebnego ślubu (niestety, bardzo kosztowna sprawa, tylu
biskupów musiało tracić swój cenny czas). Okazuje się, że jest to bardzo
pomocne w sferze seksualnej, zwłaszcza dla kobiet (tylko kobiety się
wypowiadały, więc musi być to dla nich ważne). Jakaś pani, mówiła, że jak
związała się z innym mężczyzną (mąż ślubny pijak)to jednak miała stale obawę
przy wspóżyciu, że to grzech i tych grzechów stale przybywa i przybywa, co to
będzie? Współzycie miała nieudane, ten nowy mąż (cywilny) męczy się, a ona
tylko o tych grzechach mysli. Teraz to co innego, całkowicie inna sprawa,
warta likwidacji konta bankowego na ten cel. Już żadnego grzechu nie ma, nie
musi już martwić się, że grzechów przybywa. Nabrała dużych chęci do
współżycia, których wpierw nie było. Nawet dobrze się składa, bo lekarz od
żylaków, kazał jej leżeć i nogi trzymać w górze, teraz jest to na "czasie".
Kler jednak dostrzega problemy wiernych i stara się ułatwiać życie.
Obserwuj wątek
    • wanda43 Re: Sex bez grzechu 13.03.06, 14:44
      Z tymi slubami konkordatowymi wlasnie o to chodzilo.Wczesniej bralo sie
      koscielny i cywilny.W razie czego,rozwod cywilny i spoko mozna bylo brac
      nastepny cywilny za symboliczną oplatą.Kler to dobrze wykalkulowal.Sluby
      konkordatowe moze rozwązac tylko rozwod koscielny.Przedtem brali kase tylko
      raz,przy pierwszym slubie koscielnym.Teraz kilka razy.Czysty zysk.
      • dulcynea10 Re: Sex bez grzechu 13.03.06, 15:59
        Mylisz się. Ślub konkordatowy ma normalne skutki w sferze prawa cywilnego i
        jakby "zawiera" w sobie cywilny. Rozwodzić się można. Narazie.
        • kociak40 Re: Sex bez grzechu 13.03.06, 21:25
          Oczywiście, że rozwodzić się w sferze cywilnej można i o to chodzi.
          Im więcej grzechu, więcej rozwodów kościelnych, większy zysk dla KK.
          Kościół przecież żyje z grzechu, im go więcej tym bogatszy. Trochę to dziwne,
          niby służy Bogu, a żyje z grzechu, mówią i głoszą Boga, a żyją z diabła, czym
          tego szatana więcej, tym bogatszy kościół, więcej święceń, egzorcyzmów,
          różnych "podejrzanych sztuczek". Szatan jest ich dobrodziejem, nie Bóg, tym
          ostatnim to tylko handlują.
          • dagmama Re: Sex bez grzechu 14.03.06, 19:44
            Skandal.
            Najpierw namawia ludzi na ślub kościelny, bo nie ochrzci dzieci, a potem ten
            ślub unieważnia. Super.
            To tak jak kasować za piwo i za toaletę, sorry, takie porównanie mi przyszło do
            głowy.
            • kociak40 Re: Sex bez grzechu 14.03.06, 23:02
              dagmama napisała:

              > Skandal.
              > Najpierw namawia ludzi na ślub kościelny, bo nie ochrzci dzieci, a potem ten
              > ślub unieważnia. Super.
              > To tak jak kasować za piwo i za toaletę, sorry, takie porównanie mi przyszło
              do
              > głowy.

              Brawo, piękne porównanie, bardzo mi się podoba, właśnie dokładnie tak robią.
              Kler wszystko zrobi, wszysko przekręci, aby pieniądz płynął do nich, bo z tego
              łatwe, dobre i wygodne życie, wywyższenie ponad ludzi, dostojeństwo, wszystko
              co najlepsze w tym ziemskim życiu. Nie tylko zniszczyli religię ale i zniszczą
              każdą państwowość, tak jak dorodna jemioła na usychającym drzewie.
              • kamajkore Re: Sex bez grzechu 15.03.06, 22:09
                > Brawo, piękne porównanie, bardzo mi się podoba, właśnie dokładnie tak robią.
                > Kler wszystko zrobi, wszysko przekręci, aby pieniądz płynął do nich, bo z tego
                >
                ale czemu psioczyc na kler? owiecki najwyrazniej lubią być strzyzone...
                • kociak40 Re: Sex bez grzechu 15.03.06, 23:10
                  kamajkore napisała:

                  > > Brawo, piękne porównanie, bardzo mi się podoba, właśnie dokładnie tak rob
                  > ią.
                  > > Kler wszystko zrobi, wszysko przekręci, aby pieniądz płynął do nich, bo z
                  > tego
                  > >
                  > ale czemu psioczyc na kler? owiecki najwyrazniej lubią być strzyzone...
                  >

                  Zgadza się, że lubią być strzyżone, ale wierzą, że jest to dla nich korzystne.
                  Np. jeżeli ja podjdę jakąś staruszkę, wykorzystując jej już starszy niezbyt
                  sprawny umysł i będę wyłudzał od niej pieniądze, tą nędzną rentę po mążu, ktora
                  jej nie starcza na leki,(przedstawię jakiś oszukańczy powód, że niby to dla jej
                  dobra), to jest to naganie moralnie i podpada pod kodeks karny. Natomiast jak
                  ksiądz wyłudza od niej pieniądze, przekonując ją, że to dla dobra jej zmarłego
                  męża, że sprawi to, że jego modlitwa, "przeniesie" go do nieba, gdzie ona po
                  śmierci będzie mogła go spotkać. Znam kilka takich autentycznych wypadków,
                  gdzie właśnie takie staruszki zanoszą proboszczowi pieniądze aby na mszy
                  wypowiadał słowa "módlmy się za duszę np. kazimierza" (i to ma pomoc temu
                  zmarłemu Kazimierzowi, przenieść go), to czy na to można "patrzeć" spokojnie?
                  Jeśli ksiądz "wierzy" w tą formułę, to niech wypowiada ją za darmo, po to jest
                  księdzem. Jest to rozbój i oszustwo, bezkarne, tym bardziej podłe.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka