Dodaj do ulubionych

Święty mokasyn

05.04.06, 00:35
A teraz coś do pośmiania się, tym razem z moich terenówwink
Dzisiejsza Gazeta Wyborcza, dodatek Katowice, donosi na drugiej stronie:
-----------------

"W Cieszynie można obejrzeć buty Jana Pawła II [łał!]

Takim eksponatem - lub, jak mówią niektórzy, już relikwią [!!!!] - nie może
się pochwalić chyba żadne muzeum w Polsce [!]. W Muzeum Śląska Cieszyńskiego
możemy obejrzeć buty, w których chodził Jan Paweł II. To mokasyny wykonane z
bardzo miękkiej skóry w pięknym, purpurowym kolorze. Mają podeszwę słynnej
włoskiej firmy Vibram, stosowanej m.in. w profesjonalnym obuwiu do górskich
wypraw.

Już na pierwszy rzut oka widać, że buty były intensywnie używane, ale są w
bardzo dobrym stanie. Oprócz naturalnych zagięć na skórze i nieco wytartej
podeszwy, nie mają żadnych usterek. - Na razie udało się nam ustalić, że Jan
Paweł II używał ich około 1995 roku. Niewykluczone, że był w nich podczas
pielgrzymki w Skoczowie, która odbyła się w tamtym roku - mówi Marian
Dembiniok, dyrektor cieszyńskiego muzeum.

O butach wiadomo jeszcze tyle, że z Watykanu do Krakowa po śmierci Papieża
przywiozła je jedna z sióstr zakonnych, pracujących za Spiżową Bramą. Do
Cieszyna udało się je ściągnąć z okazji wystawy upamiętniającej rocznicę
śmierci Jana Pawła II, którą zorganizowano w Książnicy Cieszyńskiej.

- Na razie wypożyczono je nam na trzy miesiące, ale napiszę prośbę do
kardynała Stanisława Dziwisza, aby zgodził się przekazać je na stałe do
naszego muzeum. Wtedy też postaramy się zdobyć szczegółową historię tych butów
- mówi Dembiniok. [powazna sprawa, historia trepów być musi]

Karol Wojtyła jeszcze przed wyborem na papieża miał kontakt z Cieszynem. W
kronice parafii św. Marii Magdaleny zachowała się notka, że 29 kwietnia 1963
roku, jako ówczesny biskup pomocniczy archidiecezji krakowskiej, przybył do
Cieszyna, żeby powitać przybywającego z wizytą do Polski kardynała Franciszka
Koeniga z Wiednia. Spotkał się wówczas z kapłanami parafii św. Marii Magdaleny."

--------------------
Obserwuj wątek
    • kociak40 Re: Święty mokasyn 05.04.06, 01:14
      JPII bardzo dużo chodził w tych mokasynach, a pociły mu się nogi.
      Jak rozumiem, te mokasyny są w gablocie i można tylko popatrzeć,
      być może, jak staną się własnością muzeum, za odpowiednią opłatą,
      będzie można otworzyć tą gablotę i powąchać te mokasyny, to wtedy
      dopiero będzie pełnia szczęścia, i dla wzroku, i dla nosa. Być może,
      zostanie określone ściśle, najmniejsze zbliżenie nosa do tych mokasynów,
      bezpieczne, aby pełnej narozy nie wywołać.
      • kamajkore LOL! :D 05.04.06, 08:56
        całować się taka swiętość powinno!
        big_grin
        • joanna.d.arc Re: LOL! :D 05.04.06, 09:32
          Ciekawe czy jakieś muzeummoże się pochwalić chusteczką do nosa Karola Wojtyły
          albo nie daj Boże skarpetami, że o majtkach już nie wspomnę?
          • watanabe.miharu relikwii c.d. 05.04.06, 14:45
            yggdrasill_1987 napisał:

            > Ja młody jestem i nie wiem jak społeczeństwo zareagowało na
            > ten film. Może ktoś z forumowiczów pamięta?

            O ile wiem, nie tak dawno wydano go u nas na dvd, a żadnych protestów nie było.
            Dziw nad dziwywink A może po prostu ka(r)to(f)le nie odnosza tego filmu do siebie?
            Nie widzą podobieństwa? W końcu to nie o Jezusie, tylko o Brianiewink)

            joanna.d.arc napisała:

            > Ciekawe czy jakieś muzeummoże się pochwalić chusteczką do nosa Karola Wojtyły
            > albo nie daj Boże skarpetami, że o majtkach już nie wspomnę?

            Ciekawe, że o tym wspominasz, niedawno obiło mi się o uszy, że jakiś szczęściarz
            jest w posiadaniu Szmatki, Którą Ocierano Pot Z Czoła JP2, Gdy Umierał. Nie
            pamietam , gdzie to wyczytałam (najpewniej w Gazecie Wyborczej), wiec nie mogę
            słuzyć linkiem, ale na 100% było takie info.

            Przypuszczam, że to nie koniec serialu relikwiowego i wkrótce usłyszymy o
            kolejnych świętych przedmiotach. Podobno (ale nie czytałam o tym osobiście, więc
            to taki nius z drugiej ręki) obecnie panujący Pan Prezydent zamówił sobie buty u
            tego szewca, co robił buty dla JP2. Pewnie liczy na to, że przejdzie na niego
            cząstka aury świętoścismile)
    • yggdrasill_1987 Re: Święty mokasyn 05.04.06, 09:47
      > Nie wiem, jak Wam się to spodobało, ale mnie bardzo. Toż to Monty Python w
      > najczystszej postaci! Przypominacie sobie scenę z "Żywotu Briana", gdy wierni
      > krzyczą, wymachując "relikwiami" - "Idźmy za świętym sandałem", a drudzy na
      > to, "Nie, idźmy za tykwą!". Na tej scence popłakałam sie ze śmiechu, a tu jak
      > widać, Monty Python się na naszych oczach urzeczywistniłwink Święty mokasyn...

      Genialny film smile
      Moim zdaniem najlepsze była ostatnia scena, kiedy kilkunastu facetów na
      krzyżach śpiewa "Always look on the bright side of life" i sobie przy tym
      jeszcze pogwizduje. Ja młody jestem i nie wiem jak społeczeństwo zareagowało na
      ten film. Może ktoś z forumowiczów pamięta?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka