A teraz coś do pośmiania się, tym razem z moich terenów

Dzisiejsza Gazeta Wyborcza, dodatek Katowice, donosi na drugiej stronie:
-----------------
"W Cieszynie można obejrzeć buty Jana Pawła II [łał!]
Takim eksponatem - lub, jak mówią niektórzy, już relikwią [!!!!] - nie może
się pochwalić chyba żadne muzeum w Polsce [!]. W Muzeum Śląska Cieszyńskiego
możemy obejrzeć buty, w których chodził Jan Paweł II. To mokasyny wykonane z
bardzo miękkiej skóry w pięknym, purpurowym kolorze. Mają podeszwę słynnej
włoskiej firmy Vibram, stosowanej m.in. w profesjonalnym obuwiu do górskich
wypraw.
Już na pierwszy rzut oka widać, że buty były intensywnie używane, ale są w
bardzo dobrym stanie. Oprócz naturalnych zagięć na skórze i nieco wytartej
podeszwy, nie mają żadnych usterek. - Na razie udało się nam ustalić, że Jan
Paweł II używał ich około 1995 roku. Niewykluczone, że był w nich podczas
pielgrzymki w Skoczowie, która odbyła się w tamtym roku - mówi Marian
Dembiniok, dyrektor cieszyńskiego muzeum.
O butach wiadomo jeszcze tyle, że z Watykanu do Krakowa po śmierci Papieża
przywiozła je jedna z sióstr zakonnych, pracujących za Spiżową Bramą. Do
Cieszyna udało się je ściągnąć z okazji wystawy upamiętniającej rocznicę
śmierci Jana Pawła II, którą zorganizowano w Książnicy Cieszyńskiej.
- Na razie wypożyczono je nam na trzy miesiące, ale napiszę prośbę do
kardynała Stanisława Dziwisza, aby zgodził się przekazać je na stałe do
naszego muzeum. Wtedy też postaramy się zdobyć szczegółową historię tych butów
- mówi Dembiniok. [powazna sprawa, historia trepów być musi]
Karol Wojtyła jeszcze przed wyborem na papieża miał kontakt z Cieszynem. W
kronice parafii św. Marii Magdaleny zachowała się notka, że 29 kwietnia 1963
roku, jako ówczesny biskup pomocniczy archidiecezji krakowskiej, przybył do
Cieszyna, żeby powitać przybywającego z wizytą do Polski kardynała Franciszka
Koeniga z Wiednia. Spotkał się wówczas z kapłanami parafii św. Marii Magdaleny."
--------------------