joanna.d.arc
25.04.06, 08:41
"Gdy wieczorne wstają zorze
Zanim głowę do snu złożę
Modlitwę moją zanoszę
Bogu, Ojcu i Synowi
Dopier..cie sąsiadowi
Dla siebie o nic nie wnoszę
Tylko mu dosrajcie proszę
Kto ja jestem?
Polak mały
Mały, zawistny i podły
Jaki znak mój?
Krwawe gały
Oto wznoszę moje modły
Do Boga, Marii i Syna
Zniszczcie tego sk...a
Mojego rodaka sąsiada
Tego wroga
Tego gada
Żeby mu okradli garaż
Żeby go zdradzała stara
Żeby mu się żona z czarnym
I w ogóle,by miał marnie
Żeby mu spalili sklep
Żeby dostał cegłą w łeb
Żeby miał AIDSA i raka
Oto modlitwa Polaka"
Z "Dnia świra". Ale jakże prawdziwa.