Ziemia jest płaska - dowody

17.05.06, 20:32
www.flate.org/pl_plaskiefakty.htm
I co Wy na to, racjonaliści od siedmiu boleści? Jednak to Kościół miał rację,
a nie Wy. Było to się wymądrzać?
No ale ,drodzy przyjaciele, już teraz na spokojnie. Pomyślcie logicznie:
jeżeli Ziemia jest okrągła, to jakby ludzie mieszkający po przeciwnej stronie
globu zobaczyli Chrystusa powracającego na Ziemię w Chwale? Poza tym gdyby
Chrystus ukazał się w dzień, to na drugiej stronie byłaby noc. Więc jak to,
byłyby jednocześnie dzień i noc?
Bracia, przecież to są wierutne bzdury. Ziemia jest płaska.
Ale nie tylko. W związku z tym,że Ziemia rzekomo porusza się dokoła słońca z
prędkością 30 km na sekundę,co daje 180 km na minutę,a to z kolei daje 108
000 km na godzinę,a to z kolei daje 2 592 000 km na dobę,śmiem twierdzić,że
Ziemia stoi w miejscu.
Nie moglibyśmy utrzymać na Ziemii równowagi. Po podskoczeniu wylądowalibyśmy
30 km dalej. Chmury poruszające się w kierunku przeciwnym do ruchu Ziemii
wokół Słońca, "uciekałyby" od nas.
Przy tej prędkości atmosfera zostałaby zepchnięta poza Ziemię i leciałaby
wraz ze wszystkim za nią.
Jeśli coś wyleciałoby poza orbitę Ziemi musiałoby zostać daleko w tyle.
Na jakiej podstawie Kopernik wysnuł swoją teorię?Czyżby spoglądał na Ziemię
spoza Układu Słonecznego?
Jakie przeciążenie powstaje przy takiej prędkości? Co z
ciśnieniem,podciśnieniem?
I dodatkowe pytanie:
Zakładając,że Ziemia spłaszcza się na biegunach,jeśli poznamy prędkość
spłaszczania ,to będziemy mogli obliczyć,kiedy znów będzie płaska?

Cóż, ja mam wiedzę, Wam pozostaje wiara. Życzę powodzenia.
    • jotkajot49 Re: Ziemia jest płaska - dowody 17.05.06, 21:09
      Nieprawda. Ziemia jest wklęsła. Dowód - podeszwy w butach najszybciej zdzierają
      się na czubkach i na obcasach. Gdyby była wypukła - dziury robiłyby sie na
      środku podeszwy. Przy płaskiej - cała powierzchnia ścierałaby sie równomiernie!
      cbdo
      • adam81w Re: Ziemia jest płaska - dowody 17.05.06, 22:53
        Ziemia to dwie piersi tak naprawde i to ja mam wiedze a wy wiare . bo
        widzieliscie kiedys wogole ziemie z kosmosu ?
    • sojuz1 Re: Ziemia jest płaska - dowody 18.05.06, 10:45
      Widzę, że zamurowało naszych forumowych specjalistów.
    • crax Re: Ziemia jest płaska - dowody 18.05.06, 11:24
      No co wy??!! W filmie "Monty Python i Święty Graal" zostało powiedziane, że Ziemia ma kształt banana!
    • monikaannaj Re: Ziemia jest płaska - dowody 18.05.06, 12:32
      A możesz mi przypomniec kiedy Kościół twierdził ze ziemia jest płaska?
      • sojuz1 Re: Ziemia jest płaska - dowody 18.05.06, 13:36
        monikaannaj napisała:

        > A możesz mi przypomniec kiedy Kościół twierdził ze ziemia jest płaska?
        Rozumiem, że próbujesz mnie zagiąć. Próbujesz ośmieszyć moją wiarę i autorytet
        Kościoła pisząc, że nigdy nie twierdził on, że Ziemia jest płaska.

        Oczywiście nigdzie dostojnicy kościelni nie pisali wprost, że Ziemia jest
        płaska. Ten wniosek jest zawarty nie wprost w Piśmie Świętym, gdzie nie ma
        nigdzie mowy o tym jakoby nasz glob był kulą.
        W każdym bądź razie co powiesz na temat powtórnego przyjącia naszego
        Zbawiciela: czy jeśli zobaczymy go w Europie, to będą go widzieli po przeciwnej
        stronie Ziemii czy nie.

        I jeszcze cytat z Biblii:
        1 Kron. 16:30
        30. Zadrżyj przed obliczem jego, cała ziemio! Zaiste, gdy On utwierdzi okrąg
        ziemski, ten nie poruszy się.

        Jak wiemy, okrąg rysowany jest na PŁASZCZYŹNIE.

        "Pan cię rozproszy pomiędzy wszystkie narody, od krańca do krańca ziemi, tam
        będziesz służył obcym bogom drewnianym i kamiennym, których nie znałeś ani ty,
        ani twoi przodkowie." Pwt 28: 64

        "Kto wody owinął płaszczem? Kto krańce ziemi utworzył? Jakie jest jego
        imię?"Prz 30: 4

        "Drzewo wzrastało potężnie, wysokością swą nieba sięgało, widać je było aż po
        krańce ziemi." Dn 4: 8

        Czy kula ma krańce? Nie.


        • monikaannaj Re: Ziemia jest płaska - dowody 18.05.06, 13:42
          czy jeśli zobaczymy go w Europie, to będą go widzieli po przeciwnej
          >
          > stronie Ziemii czy nie.

          Będa. nie boj nic.

          > Jak wiemy, okrąg rysowany jest na PŁASZCZYŹNIE.

          cyba ze jest to np. równik

          > Czy kula ma krańce? Nie.

          No- to jest argument z cyklu tych poteznych.
      • zalozylam_nowe hih :) 18.05.06, 14:08
        a o sw.izydorze z sewilli, doktorze kosciola, panienka nie slyszla? smile

        jak na kogos, kto w innym watku kpi z rzekomej ignorancji interlokutorow, mala
        kompromitacja wink
        • monikaannaj Czepiasz sie 18.05.06, 14:36
          Nie bardzo roumiem o co ci chodzi? Czy ja napisałam ze zaden katolik nigdy nie
          twierdził że Ziemia jest płaska??? Czy ja pisałam albo wymagałam znajomosci
          całej historii Koscioła, dzieł wszystkich katolickich uczonych i teologów??

          O Izydorze słyszałam ale przyznam sie że nie studiowałam jego dzieł. Straszna
          kompromitacja? na tym forum - nie sądzę.
          Ale skoro ty tak uwaząsz to pewnie znasz i innych katolickich piszacych
          swiętych. Poprosże więc o kolejnych - w kolejnych wiekach. mamy sw. izydora
          (jakiś napmiar na jego dziełko o płaskości ziemi tez by sie przydał) - siódmy
          wiek. Załózmy dla uproszczeni ze na pewno nie było w tamtych czasach żadnego
          katolickiego uczonego twierdzacego za Arystitelesem ze ziemia jest kulista. I
          co dalej?
          Do kiedy

          • zalozylam_nowe Hmmm... 18.05.06, 16:45
            sw.izydor jest akurat dosc istotna postacia w historii kosciola, doktorem
            kosciola, ktorych jak wiesz nie bylo na bataliony, tak wiec argument, ze nie
            mozesz znac dziel wszystkich uczonych i teologow, oraz ze nie twierdzilas iz
            zaden katolik...brzmi niezbyt powaznie smile)

            w ramach douczania katolika przez niekatolika moze przypomne wink tworca potegi
            kosciola hiszpanskiego, jednoczesnie wybitny teolog, tworca liturgii i cudo-
            tworca, w konsekwencji swiety i doktor kosciola

            owo 'dzielko' o ktore pytasz to 20-tomowe kompedium owczesnej wiedzy,
            encyklopedia, pierwsza w dziejach swiata zreszta (we wspolczesnym rozumieniu
            encyklopedii)

            jest tez i pointa dowcipu: sw.izydor jest patronem internetu, szkoda, ze nie
            wiedzialas wink

            • monikaannaj Re: Hmmm... 18.05.06, 17:01
              Słuchaj - jesli interesujesz sie historią kościoła katolickiego - to super,
              naprawdę.
              ja sie wiesz - nie interesuję sie specjalnie. To znaczy - coś tam czytałam ale
              chetnie sie dowiem szczegółow od specjalisty.
              tak więc swięty izydor (btw - akurat o internecie wiedziałam, ale chyba nie
              został jego patronem z racji głoszenia płaskości ziemi?).
              Taaak... hiszpania, doktor, teolog swięty, encyklopedia. Hm... znaczy sie w
              tej encyklopedii jest o płaskości Ziemi? Aaaa. bo już myśłałam ze on jakies
              dziełko zadedykował tej tematyce - skoro uznałas go za głosiciela tej teorii.

              Niech będzie. I co było dalej z ta Ziemią?
              • zalozylam_nowe Re: Hmmm... 18.05.06, 17:23
                monikaannaj napisała:

                > Słuchaj - jesli interesujesz sie historią kościoła katolickiego - to super,
                > naprawdę.
                > ja sie wiesz - nie interesuję sie specjalnie.

                wiec mowisz, ze nie jestes katoliczka...?
                • monikaannaj Bo co? 19.05.06, 09:00
                  Bo nie studiuje dzieł ojcow kościoła sprzed ponad tysiąca lat? Bo nie czytam
                  zywotów swietych? Bo nie wkuwam listy wszytkich papiezy?

                  No, tymi kategoriami patrzac to większosc katolikow nie jest katolikami.

                  (a czy Polak nie znający dokładnie historii Polski jest Polakiem?)

                  Nie ma czasu na interesowanie sie wszystkim. A z tekstów o tematyce religijnej -
                  wolę poczytać o. Salija niz Izydora.
                  • zalozylam_nowe nikt Ci nie kaze czytac Izydora 19.05.06, 10:32
                    Arystotelesa tez czytasz? Sartre'a? Einsteina? a moze nie jestes swiadoma, kim
                    byli?

                    powtorze: jesli deklaruje sie przynaleznosc do kosciola, wypada miec generalna
                    swiadomosc, jak powstal, co uwarunkowalo jego wspolczesny ksztalt, jakie byly
                    kamienie milowe jego historii i postawa najwazniejszych wspoltworcow
                    nie ma to nic wspolnego z czytaniem zywotow swietych czy wkuwaniem listy
                    papiezy - nota bene absurdalne porownianie

                    w przeciwnym razie deklaracja jest tylko czczym gadaniem, powierzchownym
                    zainteresowaniem sluzacym opowiedzeniu sie po ktorejs stronie 'barykady'

                    co wiecej, jesli publicznie zajmiesz stanowisko (lub je zasugerujesz) w sprawie
                    rzeczonej historii dowiedziesz nie tylko swojej ignorancji, ale tez podkopiesz
                    autorytet instytucji, ktora reprezentujesz

                    tak, nieznajomosc historii Polski dyskwalifikuje - podobnie jak wszechglupolacy
                    nie sa katolikami, choc to deklaruja
                    • monikaannaj Re: nikt Ci nie kaze czytac Izydora 19.05.06, 10:50
                      Nie mam zamiaru zdawac przed toba egzaminu z ogolnej wiedzy nt historii
                      Kościoła. Nie mam zamiaru cie tez przekonywac ze kwestia płaskości ziemi nie
                      była kamieniem milowym w historii kościoła.
                      Nie obchodzi mnie tez wcale jaki masz poglad na kwestię "kto ma prawo nazywac
                      sie katolikiem". Ani przekonywac cie że przeczytanie całej izydorskiej
                      encykopedii można sobie w buty wsadzic o ile sie nie zna współczesnego
                      katechizmu.

                      Piszesz ze wszechpolacy nie sa katolikam? A niby dlaczego? Bo TY tak
                      twierdzisz? Mylisz sie. Sa katolikami. Inna sprawa czy postepują tak jak
                      powinni postepowac katolicy. Ale jescze nie słyszałam żeby grzech powodował
                      wyrzucenie poza kościół.

                      Chciałam sie dowiedzieć co o kwestii poglądów kościoła na płaskośc ziemi wie
                      koles który wali tekstem "kościół miał rację". Kiedy miał rację? 1500 lat temu
                      czy 500 lat temu? Dlaczego akurat kosciół a nie Majowie?

                      • zalozylam_nowe Re: nikt Ci nie kaze czytac Izydora 19.05.06, 11:01
                        wszechglupolacy robia sobie kpiny z etycznych fundamentow tej religii, nie
                        mowiac o nieznajomosci katechizmu niedawno wykazanej

                        dlatego nie sa katolikami tylko uzurpatorami

                        w gruncie rzeczy za taka postawe uczciwy kosciol nakladalby ekskomunike

                        re 'zdawanie egzaminu': propagujesz ignorancje i to w dziwny sposob - czy z
                        faktu, ze kazimierz wielki zszedl jakis czas temu, wynika, ze nie jest istotnym
                        elementem historii Polski? takie dyskursy to beze mnie smile

                        re ostatni passus: moze zapytaj 'kolesia', bo z powyzsza wymiabna zdan zwiazku
                        to nie ma niestety wink
                        • monikaannaj Re: nikt Ci nie kaze czytac Izydora 19.05.06, 11:14
                          Uczciwy czyli jaki? wiesz co oznacza ekskomunika w KK? W jakich okolicznosciach
                          sie ją nakłada?

                          re 'zdawanie egzaminu': propagujesz ignorancje i to w dziwny sposob - czy z
                          > faktu, ze kazimierz wielki zszedl jakis czas temu, wynika, ze nie jest
                          istotnym
                          >
                          > elementem historii Polski?

                          Nie mam zielonego pojecia skąd ci to przyszło do głowy... A ile kamieni
                          milowych miała historia Polski? Kazdy król, kazda jego decyzja - to kamień
                          milowy? (ach, przepraszam - nagle ci sie kemień milowy zmienił w istotny
                          element. To to samo?)

                          Propaguję ignorancję? Hm - trudno nie wypas jak ignorant w oczach kogos kto zan
                          wszystkie kamienie milowe.

                          > re ostatni passus: moze zapytaj 'kolesia', bo z powyzsza wymiabna zdan
                          zwiazku
                          > to nie ma niestety wink

                          Zapytałam. Koles nie odpowiedziął - za to ty udzieliłas informacji o św.
                          Izydorze. I uznała sza stosowne wytłumaczyc mi co powinien prawdziwy katolik.
                          czy to ma zwiazek? Widocznie dla ciebie ma.
                          • zalozylam_nowe nie kompromituj sie :) 19.05.06, 11:16
                            • monikaannaj Re: nie kompromituj sie :) 19.05.06, 16:56
                              Nie uwazam zebym sie czymkolwiek skompromitowała. Ale - skoro uwazasz że warto
                              sie było mnie czepiac może mi powiesz - czym?
                          • adam81w Re: nikt Ci nie kaze czytac Izydora 19.05.06, 15:29
                            oj czyzbym dobrze widzial ? monikanaj nie wie wszystkiego na dany temat i sie
                            wypowiada ? no jak tak mozna
                            • monikaannaj Re: nikt Ci nie kaze czytac Izydora 19.05.06, 16:54
                              A konkretnie? na jaki temat wypowiedziałam sie nie wiedzac czagoś? Zacytuj mnie.
                              • adam81w Re: nikt Ci nie kaze czytac Izydora 19.05.06, 17:11
                                to jest taki sam zarzut jaki ty uczynilas w moim kierunku ze czegos tam nie
                                wiem na temat biblii i w zwiazku z tym nie mam prawa sie wypowiadac . widzisz
                                ty tez wielu rzeczy nie wiesz na tematy religijne . czy wobec tego mam ci
                                zabronic wypowiadac sie na temat wiary religijnej ?
                                • adam81w Re: nikt Ci nie kaze czytac Izydora 19.05.06, 17:13
                                  O Izydorze słyszałam ale przyznam sie że nie studiowałam jego dzieł. Straszna
                                  kompromitacja? na tym forum - nie sądzę

                                  skompromitowalas wiec sie . zarzucasz wielu ludziom tutaj ze nie maja pelnej
                                  wiedzy na temat religii i sie wypowiadaja na jej temat a sama tez nie wiesz .
                                  • monikaannaj Re: nikt Ci nie kaze czytac Izydora 19.05.06, 17:16
                                    skompromitowalas wiec sie . zarzucasz wielu ludziom tutaj ze nie maja pelnej
                                    > wiedzy na temat religii i sie wypowiadaja na jej temat a sama tez nie wiesz .


                                    ALE JA SIE NIE WYPOWIEDZIAŁAM NA TEMAT IZYDORA ANI NA TEMAT POGLĄDÓW KOSCIOŁA O
                                    KSZTAŁCIE ZIEMI.
                                    • adam81w Re: nikt Ci nie kaze czytac Izydora 19.05.06, 17:21
                                      no ale nie wiesz czegos na temat religii i nie dosc ze sie na temat religii
                                      wypowiadasz to jeszcze podobno jestes katoliczka . Mnie zarzucilas ze nie znam
                                      calej biblii wiec nie mam prawa sie na jej temat wypowiadac . w dodtaku
                                      napisalas ze nie mam prawa miec wlasnego zdania na temat biblii czy
                                      czegokolwiek zwiazanego z religia , tylko musze za kazdym razem pytac
                                      madrzejszego katolika bom ja za glupi zeby zrozumiec.
                                      • monikaannaj Re: nikt Ci nie kaze czytac Izydora 19.05.06, 17:29
                                        Mnie zarzucilas ze nie znam
                                        > calej biblii wiec nie mam prawa sie na jej temat wypowiadac

                                        No - a je nie znam dzieł ojaców kościoła - więc sie na ich temat nie wypowiadam!

                                        w dodtaku
                                        > napisalas ze nie mam prawa miec wlasnego zdania na temat biblii czy
                                        > czegokolwiek zwiazanego z religia , tylko musze za kazdym razem pytac
                                        > madrzejszego katolika bom ja za glupi zeby zrozumiec.

                                        naprawdę? nie przypominam sobie. Twirdziłam że noe możesz sobie wymyślac
                                        własbych interpretacji biblii i twierdzic ze na tym polega chrześcijaństwo.
                                        • adam81w Re: nikt Ci nie kaze czytac Izydora 19.05.06, 17:40
                                          a ja sie wypowiadam na temat biblii przewaznie z podaniem cytatu , jakiegos
                                          odnosnika . wiec moge sie na jej temat wypowiadac i to wypowiadac po swojemu .

                                          naprawdę? nie przypominam sobie. Twirdziłam że noe możesz sobie wymyślac
                                          > własbych interpretacji biblii i twierdzic ze na tym polega chrześcijaństwo

                                          i znowu piszesz ze nie moge miec wlasnego zdania na temat chrzescijanstwa czy
                                          biblii . oczywiscie ze wy katolicy mozecie miec jakis okreslony poglad na temat
                                          jakis tekstow z biblii i np tam gdzie pisze " to drzewo bylo fioletowe "
                                          uznawac ze autor chcial powiedziec " drzewo jest biale " bo o takim rozumieniu
                                          tego fragmentu zadecydowal jakis madry pan . Tzn wy tez jakos interpretujecie
                                          biblie . zadziwia mnie ze wy katolicy mozecie interpretowac biblie a ja np
                                          nie . wypraszam sobie . tez mam rozum i moge przczytawszy jakis fragment miec
                                          wlasny poglad na jego temat . i jesli pisze w biblii ze drzewo jest fioletowe
                                          to sory ale zrozumiem ten fragment z biblii tak ze drzewo jest fioletowe .
                                          Przykro mi ze wg ciebie to nie bedzie wlasciwa interpretacja biblii i ze wg
                                          ciebie nie bede wiedzial na czym polega chrzescijanstwo . Wg mnie bedzie to
                                          wlasciwa interpretacja a poglad na to czym jest chrzescijanstwo moge miec
                                          wlasny i moge miec racje .
                                          Choc tak naprawde z kosciolem i cchrzescijanstwem nie chcialbym miec nic
                                          wspolnego . nie dobrze mi sie robi od tych rzeczy.
                                • monikaannaj Re: nikt Ci nie kaze czytac Izydora 19.05.06, 17:15
                                  Przyznaje. Nie znam okresów w których wkościele dominowały kolejne teorie o
                                  ziemi. Dlatego nie wypowoedziałam sie tylko poprosiłam kolege aby mi
                                  przypomniał.

Inne wątki na temat:
Pełna wersja