Dodaj do ulubionych

Symbol Ateistów

26.05.06, 23:23
Wiadomo ze religie maja swoje symbole . A czy swoj symbol ma takze Ateizm ?
szukalem odpowiedzi na to pytanie i na jednym z forow znalazlem link do
Symbolu Amerykańskich Ateistów . Podoba mi sie smile

www.atheists.org/visitors.center/logo.html
Obserwuj wątek
    • antixionc Re: Symbol Ateistów 27.05.06, 12:10
      Nie rozumiem po co ci to? Widzę, że została ci jeszcze potrzeba identyfikowania
      się z jakąś grupą "wyznaniową". Ateiści, to nie jest grupa ludzi o jednolitych
      poglądach, tak jak np. chrześcijanie czy muzułmanie, łączy ich tylko niewiara w
      Boga/bogów a reszta poglądów może być całkiem różna. I co zrobisz z tym
      symbolem, będziesz go nosił na szyi?
      • adam81w Re: Symbol Ateistów 27.05.06, 13:07
        Bo uwazam ze jakis symbol jest potrzebny Ateistom . Bo uważam , że będąc tak
        rozproszonymi jak dziś nie mamy szans nic wywalczyć a mimo wszystko podobnie
        widzimy świat i jest nas troche w Polsce i dajemy sobie w kasze dmuchać .
        Symbol pomógłby zcalać środowisko .
        Podobnie jak np Kibica Wisły Kraków z innym kibicem Wisły Kraków łączy tylko
        wiara w zwyciestwo jego drużyny a inne poglądy mogą mieć różne . Ba jeden z
        nich może być nawet Katolikiem a drugi Ateista . Nie zmienia to faktu , że obaj
        są przywiązani do jednych barw klubowych i ważny jest dla nich jeden symbol -
        ich klubu .
        Nie pozostała mi potrzeba identyfikowania się z grupą wyznaniową . Identyfikuję
        się z Ateistami . Bycie ateistą oznacza pewne postrzeganie świata .
        • wanda43 Re: Symbol Ateistów 27.05.06, 13:15
          Widze Adamie,ze koniecznie chcesz byc wojującym ateistą.Po co.Wystarczy byc
          tolerancyjnym.Szanuje potrzebe wiary i przynaleznosci religijnej.Jednym jest to
          potrzebne do zycia jak powiewtrze,innym nie.Irytuje mnie tylko,ze jedni usiluja
          narzuci swoje widzenie swiata innym.
          • adam81w Re: Symbol Ateistów 27.05.06, 13:19
            dlaczego jesli pisze o jakims symbolu to od razu wojujacy ?
            Czy ja narzucam innym ten symbol ? smile
            Inna sprawa o ktorej piszesz jest tolaerancja . i ok moge byc tolerancyjny
            jesli tylko religia nie bedzie sie tak narzucala jak obecnie wszystkim takze
            mnie .
        • grek.grek Re: Symbol Ateistów 27.05.06, 13:42
          Ateiści to także ci,którzy nie wierzą w Boga,ale jednocześnie są za głupi by ta niewiara wynikała ze głębszej świadomości,a jedynie z wychowania bez czynnika religijnego "w domu i zagrodzie" +/lub z wpływów środowiska,przyjmowaneych bezkrytycznie i konformistycznie.
          Ateiści to często także bejsbol-bojs, którzy dla 15 zł odbili by ci mózg od czaszki.
          Nadal uważasz,że "bycie ateistą oznacza pewne postrzeganie świata",że gracie w "jednej drużynie" ?
          Identyfikujesz się z nimi,TYLKO z powodu ich niewiary w Boga ?
          • adam81w Re: Symbol Ateistów 27.05.06, 13:46
            Identyfikuje sie z kazdym ateista . czlowiek jest czlonkiem roznych grup w
            swoim zyciu . A z wychowaniem bez czynnika religijnego to czlowiek niestety
            zadko sie spotyka .
            • adam81w Re: Symbol Ateistów 27.05.06, 13:48
              zreszta o co wam chodzi ? przeciez to tylko symbol. tak jak godlo i flaga
              Polski . a moze boli was prawda jaka napisalem ze przedstawiciele innych
              srodowisk jak katolickie dmuchaja nam w kasze ?
          • nelsonek Re: Symbol Ateistów 27.05.06, 14:48
            Co za stek bzdur!
            Wychowywalem sie w gleboko wierzacej rodzinie. Moje WLASNE przemyslenia doprowadzily mnie do ateizmu. Byl to proces powolny. Wplyw srodowiska byl taki, ze wszyscy dookola uwazaja sie za wierzacych.
            Co powiesz o katolikach, ktorzy zabijaja wlasne dzieci chowajac je pozniej do beczek? Nie zauwazasz, ze katolicy (w Polsce) sa obludni? Ze postepuja niezgodnie z zasadami wiary? Jak znam zycie masz na to doskonale wytlumaczenie. Widzisz: to odroznia ateistow od katolikow, ze rzadko organizuja sie w jakies grupy.
            I z zadna grupa sie nie identyfikuje. Kazdy z nas nalezy do jakiejs grupy. Ja na przyklad naleze do nastepujacych grup (niekoniecznie sa to jakies zorganizowane grupy): ateisci, kibice, internauci, otyli, Polacy. Dalej wymieniac? Wszystkie te grupy istnieja niezaleznie od siebie.
            • grek.grek Re: Symbol Ateistów 27.05.06, 15:12
              Czy napisałem,że wszystko i wwzyscy są na jedno kopyto ? Napisałem,ze ateizm niejedno ma imię...
              Twoje przemyślenie doprowadziły Cię do ateizmu - fajnie... 100 % ateizmu ? Bo jeśli tak to chyba nie mogły to być nazbyt wartościowe przemyślenia,z całym szacunkiem dla samego faktu ich zaistnienia ...
              Katolicy,częściowo rzecz jasna, są nie tyle obłudni co śmieszni i najczęsciej równie głupi i powierzchowni co tzw.moderniści-ateiści,też w części pogłowia...
              Robienie z jednej grupy czarnego luda,dlatego,że jakaś jedna rodzina katolicka zabijała i kisiła swoje dzieci w beczkach,jest co najmniej niepoważne.
              A co do grup to możesz ty,i inni,organizować się,przynalależec gdzie sobie chcesz/cie - pytanie moje dotyczyło stopnia identyfikacji z czymś co często zawiera elementy ową utrudniające.

              • nelsonek Re: Symbol Ateistów 27.05.06, 15:36
                Dlaczego byly to, Twoim zdaniem, niezbyt wartosciowe przemyslenia? Ja na przyklad uwazam, ze przemyslenia doprowadzajace do teizmu sa kompletnie bezwartosciowe. Tylko co z tego?
                Prawdziwie wierzacy i prawdziwy ateista: zaden nie przekona drugiego do swojego swiatopogladu. Ateizm jak i teizm same w sobie nie sa zle ani nie sa szkodliwe. Po prostu sa. I juz. Ateizm w niczym nie jest gorszy od teizmu i na odwrot. Ot co.
                Jesli chodzi o robiebnie czarnego luda - sam zaczales. Nie twierdze, ze wszyscy katolicy sa tacy sami jak ci od beczek. Ale pozwolilem sobie na pokazanie bledu w rozumowaniu. Bo przedstawiles swoje poglady w ten sposob, ze za cale zlo tego swiata odpowiedzialni sa ateisci. Przynajmniej tak to zrozumialem.
                No i kwestia grup: pokazalem tylko, ze istnieje wiele rodzajow grup. I wcale to nie zonacza, ze chce sie w nie organizowac. Przeciez pisalem, ze z zadna sie nie identyfikuje, choc w pewnym sensie naleze do wielu z nich. I nie mam zamiaru sie zrzeszac. Poki co. I nie sadze zeby sie to zmienilo.
                • grek.grek Re: Symbol Ateistów 27.05.06, 15:46
                  Uważam,że nie ma 100 % ateizmu albo 100 % wiary - dlatego wszelkie postawy radykalne są dla mnie podejrzane; nie wydaje mi się możliwe by przemyślenia do nich doprowadzały,bardziej już emocje,bunt albo jakieś formy przekory.
                  NO coś Ty,nie zacząłem "robienia czarnego luda" z ateistów ani nie mówiłem,że są winni czegokolwiek ...smile, to co napisałem napisałem w zupełnie innym kontekście - chodziło o identyfikację i jej stopień; a'propos głównego tematu,w którym nie ma ani słowa o katolicyzmie,a więc nie uznałem za stosowne dodawać,że i tam są patologie.

                  • nelsonek Re: Symbol Ateistów 27.05.06, 15:56
                    Dlatego tez napisalem, ze tak a nie inaczej to zrozumialem.
                    Co do 100% ateizmu? Na czym mialby polegac 50% ateizm? Toz to kupy sie nie trzyma. Mozan uwazac w 50%, ze boga nie ma?
                    Albo 60% teizm. Troche to dziwne. Nie rozumiem gdzie ten radykalizm.
                    Co jest podejrzanego w ateizmie czy katolicyzmie?
                    • grek.grek Re: Symbol Ateistów 27.05.06, 16:14
                      100-procentowy czyli absolutny,o to mi chodziło,a nie o mierzenie procentami...
                      Jeśli mam być lepiej zrozumiany,właściwie zrozumiany, to chętnie zamienię "100 %-owy" na absolutny.
                      Co jest podejrzanego w ateizmie i katolicyzmie ?
                      IMHO nic,dopóki nie określają postaw radykalnych,absolutnych,a więc zawężających płaszczynę spojrzenia na sprawy do których się odnoszą i których dotyczą.
                      • nelsonek Re: Symbol Ateistów 27.05.06, 16:32
                        A co to takiego "absolutny ateizm"? Wybacz, ale na prawde nie rozumiem intencji. I nim sie wypowiem chcialbym ja poznac.

                        I tutaj sie zgadzamy: W ateizmie (katolicyzmie) samym w sobie nie ma nic zlego. A radyklane poglady zawsze byly szkodliwe.

                        I ateizm w niczym nie jest gorszy od teizmu i na odwrot. Tak to widze.
                        • grek.grek Re: Symbol Ateistów 28.05.06, 14:31
                          Przez aboslutny ateizm rozumiem sprowadzenie kwestii nieistnienia Boga do postaci dogmatu.
                          • nelsonek Re: Symbol Ateistów 29.05.06, 21:57
                            Idac Twoim tokiem rouzmowania absolutnym teizmem jest sprowadzenie kwestii istnienia boga do postaci dogmatu. Tak?
                            • grek.grek Re: Symbol Ateistów 30.05.06, 14:32
                              Owszem. Zaprzecza to bowiem istocie wiary.
                              • nelsonek Re: Symbol Ateistów 30.05.06, 20:09
                                Czyli wiara w boga nie jest dogmatem wg Ciebie?
                                • grek.grek Re: Symbol Ateistów 31.05.06, 09:29
                                  Inaczej - nie jest dla mnie ( i IMHO nie może być) dogmatem istnienie Boga; uważam,że ten sprowadzanie tego do postaci dogmatu jest zaprzeczeniem istoty wiary.
                                  • antixionc Re: Symbol Ateistów 01.06.06, 12:01
                                    Dogmat - zasada teologiczna objęta kanonem wiary (prawda wiary), podana przez
                                    kościół do wierzenia jako niewzruszona prawda, nie podlegająca krytyce ani
                                    dyskusji; twierdzenie przyjmowane bezkrytycznie za prawdę tylko na podstawie
                                    autorytetu, bez względu na zgodność z doświadczeniem i zdrowym rozsądkiem.

                                    Z definicji dogmatu wynika, że wiara w Boga jest jak najbardziej dogmatem i to
                                    podstawowym - punkt odniesienia dla innych dogmatów.
                                    • grek.grek Re: Symbol Ateistów 01.06.06, 14:45
                                      Dlatego właśnie chrześcijaństwo jest dla mnie kamiennym pomnikiem,a nie czymś żywym.
                                      Dogmat zaprzecza istocie wiary - wiary prawdziwej; jeśli wyklucza,zgodnie z definicją,wszelką krytykę,neguje wątpliwości i kładzie embargo na rozważania jest zaprzeczeniem wiary jako takiej.
                                      "Kanon wiary"... shit,jak można czymś takim operować ??? Bzdura wierutna.
                                      Lepiej,istnieje coś takiego jak Kongregacja NAUKI Wiary ? Jak można "nauczyć wiary" ? To są totalne brednie,klasyczne dla zinstytucjonalizowanej religii,nie mające nic wspólnego z realną wiarą czy czymolwiek u czego źródeł stoi pytanie o Boga.
                                  • nelsonek Re: Symbol Ateistów 01.06.06, 13:04
                                    Zaraz, zaraz. Czy istnieni boga podlega dyskusji (Twoim zdaniem), czy przyjmuje sie ta informacje jako jedno z mozliwych rozwiazan?
                                    • grek.grek Re: Symbol Ateistów 01.06.06, 15:08
                                      Trzeba przyjmować możliwość istnienia innych rozwiązań - na tym,paradoksalnie, polega wiara.
                                      Zauważyłeś jak gros katolików reaguje na próby dyskusji z nimi na temat Boga ? Paniką,złością,arogancją,ignorancją.
                                      Są bezpieczni w swoim dogmacie,który nie wymaga autentycznej postawy,a jedynie tępego potakiwania,bez cienia wewnętrzenego przekonania.Do tego prowadzi budowanie na dogmacie - do martwicy.
                                      • monikaannaj Re: Symbol Ateistów 01.06.06, 15:11
                                        Zauważyłeś jak gros katolików reaguje na próby dyskusji z nimi na temat Boga ?
                                        > Paniką,złością,arogancją,ignorancją.
                                        > Są bezpieczni w swoim dogmacie,który nie wymaga autentycznej postawy,a
                                        jedynie
                                        > tępego potakiwania,bez cienia wewnętrzenego przekonania.Do tego prowadzi
                                        budowa
                                        > nie na dogmacie - do martwicy.


                                        Ze niby gdzie - tu, na tym forum? A próbami dyskuji nazywasz nazywanie głupotą,
                                        stekiem bzdur, bajeczką itp? Albo teksty w stylu "niech katolicy uznają że
                                        bibli.e wymyłsił człowiek" - to jest próba nawiazania dyskusji o Bogu??
                                        • grek.grek Re: Symbol Ateistów 01.06.06, 15:41
                                          Nie mówię o tym forum,bo zaglądam tu rzadko,i nie ma niestety specjalnego rozeznania w poziomie dyskusji na powyższym.

                                          Nie przypominam sobie,żebym dyskutował za pomocą szermowania terminami - "głupoty","steku bzdur","bajczki" etc. jeśli robią to inni - są niepoważni.Ateizm operujący takim słownictwem jest równie debilny co katolicyzm poniewierający ateizmem z użyciem słów o podobnym kalibrze.

                                          Co do ostatniej uwagi - na pewno nie jest to próba nawiązania dyskusji smile
                                          A tak Btw - rzecz leży chyba w tym,że jedna i druga strona strasznie chcą przekonać do swojej racji,postawić na swoim,dać piąchą w cymbał adwersarzowi, podczas gdy przecież chodzi o wymianę poglądów,przemyśleń,jakichś subiektywnych intepretacji etc,etc,bez przeciągania liny,które tylko zamula sytuację.
          • wanda43 Re: Symbol Ateistów 27.05.06, 15:20
            Podobnych bzdur dawno nie czytalam.Oto oswiadczam ci,ze moj ateizm jest wynikiem
            glebokiego zainteresowania korzeniami katolicyzmu i calego chrzescijanstwa,Takze
            innymi religiami.Bezmyslne wierzenie dla wierzenia mnie nie interesowalo
            nigdy,od dziecka mialam watpliwosci,co do prawdziwosci nauk katolickich.
            Co do bejsbol boys,jak piszesz,to oni wlasnie w wiekszosci sa
            katolikami,przynajmniej za takich sie uwazają.To nie ateisci atakują,ale sami sa
            atakowani.
            • grek.grek Re: Symbol Ateistów 27.05.06, 15:54
              Więc Twój ateizm to tylko kontra wobec katolicyzmu ?
              Wiara to raczej kwestia emocji,czynnika mistycznego,intuicji,instynktu i takich tam róznych...Więc jeśli "bezmyślne wierzenie" Cię nie interesowało to musze Cię zmartwić - rozmyślnego wierzenia raczej nie ma,może być co najwyżej przyjmowanie wiary,a to coś innego jak mi się wydaje...
              "Prawdziwość nauk katolickich" można rozpatrywać na bardzo róznych płaszczyznach...
              Wśród bejsbol bojs napradę trudno o katolika - czynnego... Deklaratywnych raczej się nie spotyka,bo na pytanie o stosunek do Boga można w najlepszym wypadku zostać obśmianym... i to po koleżeńsku...smile
              • wanda43 Re: Symbol Ateistów 27.05.06, 16:46

                >Więc Twój ateizm to tylko kontra wobec katolicyzmu ?

                Nie,nie tylko.Wyraznie napisalam,ze interesowalam sie wieloma religiami.Mozesz
                sobie to nazwac poszukiwaniem.Doszlam do wniosku,ze jezeli Bog istnieje,to jest
                to jakas sila,moc czy jak tam sobie to nazwiesz,ktora spowodowala jakis lad i
                zapoczątkowala reakcje.Reszta,to stopniowa ewolucja,ciagle zmiany,powolne,ale
                systematyczne.Religie wymyslili sobie ludzie sami,troche ze strachu,czesciowo
                dla wlasnej wygody,aby moc niepowodzenia przypisywac ciemnym mocom,a dobro bogom
                czy bogu.A po czesci jako narzedzie do panowania nad innymi i robienia kasy.Mnie
                religia nie jest do nieczego potrzebna,Mam wlasne zasady i do nich sie stosuje.
                • grek.grek Re: Symbol Ateistów 28.05.06, 14:42
                  Jesteś deistką ? Istnieje Bóg,ale poza stworzeniem człowieka i jego środkowiska,poza "obsianiem pola" palcem w bucie nie kiwnie,nie ingeruje w istnienie człowieka i nie ma zbawienia,tak ?
                  A'propos "powołania Boga" - nie sądzisz,że oprócz strachu,wygody,możliwości pozbycia się odpowiedzialności,instrumentu zarabiania kasy, IMHO Bóg ilustruje także tęsknotę człowieka do czegoś wykraczającego poza marnotę świata jako takiego,intuicyjne pragnienie istnienia doskonałości; pragnienie całkiem naturalne,które w jakiś sposób musi znajdować swoje ujście,a nie może być w pełni zaspokojne w np.zamiłowaniu do kultury,w uczuciach etc..?
                  A do tego kwestia pytań ,które są bez odpowiedzi - np.o początek wszechświata,o początek człowieka,o przyczynę,o to co po śmierci ... szukanie odpowiedzi nigdy się nie skończy,więc tak czy owak Bóg przetrwa,choćby jako racjonalna wątpliwość...w jakiejkolwiek postaci...

                  • wanda43 Re: Symbol Ateistów 28.05.06, 20:45
                    >Bóg ilustruje także tęsknotę człowieka do czegoś
                    wykraczającego poza marnotę świata jako takiego,intuicyjne pragnienie istnienia
                    doskonałości; pragnienie całkiem
                    naturalne,które w jakiś sposób musi znajdować swoje ujście,a nie może być w
                    pełni zaspokojne w np.zamiłowaniu do
                    kultury,w uczuciach etc..?

                    Marnote swiata?
                    A dlaczego zaraz swiata,juz jezeli,to marnote niektorych ludzi,szczegolnie tych
                    tam wyzej za mamienie,oglupianie i granie na uczuciach.Za glod i wojny,za
                    nienawisc i biede.
                    A milosc i dobroc mozna realizowac i bez boga,zwyczajnie z potrzeby wlasnego serca.
                    • grek.grek Re: Symbol Ateistów 29.05.06, 12:38
                      Mówiąc o "marnocie świata" bardziej miałem na myśli nietrwałość,przemijalność i tymczasowość...
                      • wanda43 Re: Symbol Ateistów 29.05.06, 12:54
                        Wszystko jest tymczasowe i nic nie jest wieczne.Tymczasowe jest tez nasze
                        zycie.Zyjemy tylko raz,tu i teraz.Potem jest tylko wspomnienie po nas,albo i nie.
                        Tak jak nie wroci dzien miniony,tak nie ozyje czlowiek
                        zmarly.Wszystko,rosliny,zwierzeta,ludzie idzie tylko w jednym kierunku,do
                        zasilenia ziemi jako nawoz lub innej zywej istoty jako pokarm.
                        Dlatego zycie trzeba szanowac i kazdy dzien wykorzystac,jak gdyby byl ostatnim.
                        • grek.grek Re: Symbol Ateistów 29.05.06, 14:45
                          Właśnie, ta perspektywa dla części populacji jest nieznośna,i tu się pojawia tęknota za ową trwałością i niezmiennością zilustrowanymi postacią Boga,najlepiej takiego,który daje jaką korzyść w tej materii - a więc zbawienie.
    • nelsonek Re: Symbol a(!)teistów 27.05.06, 14:41
      Czemu piszesz ateista, ateizm wielka litera?
    • yggdrasill_1987 Re: Symbol Ateistów 27.05.06, 15:29
      Wymyślanie symbolu dla ateistów nie ma sensu. Mój kumpel na przekór wszystkim
      chodził na religię zawsze z naszyjnikiem-pentagramem.
      Adam, kup sobie pentagram, albo cyrkieli i węgielnicę, i noś ze sobą wszędzie.
      • adam81w Re: Symbol Ateistów 27.05.06, 16:36
        no ja uwazam ze ma sens wymyslanie symbolu . podobnie jak zakladanie
        stowarzyszen Wolnych mysli , stowarzyszen Ateistow itd . takie mam zdanie .

        pentagram to chyba satanistyczne a ja satanista nie jestem . przynajmniej
        narazie .

        cyrkiel i wegielnica to nie rozumiem co to ma oznaczac ?
        • yggdrasill_1987 Re: Symbol Ateistów 27.05.06, 17:14
          Pentagram to nie jest znak satanistyczny. Ale większość społeczeństwa sobie
          ubzdurała, że jest, więc kumpel to nosi smile
          A cyrkiel i węgielnica to znak masoński.
          • adam81w Re: Symbol Ateistów 27.05.06, 17:50
            aha
        • antixionc Re: Symbol Ateistów 29.05.06, 16:45
          > pentagram to chyba satanistyczne a ja satanista nie jestem . przynajmniej
          > narazie .

          Rozwaliło mnie to "przynajmniej narazie"... To zamierzasz uwierzyć w Boga?
          Wiesz, żeby zostać satanistą musisz wierzyć w istnienie Boga i Szatana, tylko
          czcisz tego drugiegosmile
          A tu masz o pentagramie pl.wikipedia.org/wiki/Pentagram

          > cyrkiel i wegielnica to nie rozumiem co to ma oznaczac ?
          To jeden z symboli Wolnomularzy (Masonów)
          • adam81w Re: Symbol Ateistów 29.05.06, 20:00
            dlaczego cie rozwalilo ? nie wiem co bedzie w przyszlosci . moze ktos mi
            wytlumaczy naukowo istnienie boga i bede musial przyznac ze istnieje .
            Natomaist nie mam oczywiscie zamiary uwierzyc w cos tak niedorzecznego jak
            bog . POodobnie niedorzeczny jest szatan . wierzenie w jedno i drugie jest tak
            samo glupie . no choc satanizm jest lepszy jednak z tego co czytalem w
            wikipedii chociaz .
            Mnie tam ciekawi jedno a co jesli by to co czcza jako bog to bylby szatan a to
            co uwazaja za szatana to bylby bog ?
    • marcinlet Re: Symbol Ateistów 27.05.06, 17:08
      Dwie skrzyżowane aureole i taki jakby szal (chyba stuła) co zakłada ksiądz
      podczas Mszy? To ma być symbol ateizmu? wink
      Adamie, Amerykanie uwielbiają festyny, wywieszanie flag przy byle okazji to i
      ich ateiści sobie wymyślili taki symbol.
      • adam81w Re: Symbol Ateistów 27.05.06, 17:49
        marcinlet napisał:

        > Dwie skrzyżowane aureole i taki jakby szal (chyba stuła) co zakłada ksiądz
        > podczas Mszy? To ma być symbol ateizmu? wink
        > Adamie, Amerykanie uwielbiają festyny, wywieszanie flag przy byle okazji to i
        > ich ateiści sobie wymyślili taki symbol

        No ale ja nie mowie ze Atom to ma byc symbol ateizmu . Watek zalozylem po to
        zeby mozna bylo podyskutowac o tym jaki to mialby byc symbol i czy wogole jest
        potrzebny ?
        Ja uwazam ze to dosc dobry symbol ( i ze wogole symbol dla ateistow jest
        potrzebny ). ale jestem otwarty na inne propozycje .
        Na stronie jest dosc dobrze opisane dlaczego amerykanscy ateisci zdecydowali
        sie na ten symbol . Te skrzyzowane aureole jak to nazywasz to orbity .
        Poza tym uwazam ze bycie dumnym z tego kim sie jest jak to robia Amerykanie np
        poprzez wywieszanie flag , festyny to cos co i u nas mogloby byc w wiekszym
        stopniu . Nie ma nic zlego w byciu dumnym z tego kim sie jest ( jesli
        oczywiscie nie jest sie np morderca ).
        Ps jestes Ateista ?
        • marcinlet Re: Symbol Ateistów 27.05.06, 18:33
          adam81w napisał:
          Watek zalozylem po to
          > zeby mozna bylo podyskutowac o tym jaki to mialby byc symbol i czy wogole
          jest
          > potrzebny ?

          Wg mnie nie jest potrzebny. Przynajmniej mi osobiście. Ja nie czuję jakiejś
          wielkiej potrzeby poczucia bycia w grupie, wspólnocie itd. Są ateiści, z
          którymi się nie zgadzam, a są i katolicy czy inni wierzacy, z którymi się
          zgadzam (oczywiście w pozareligijnych kwestiach). Nie będę robił jakiegoś
          podziału na "my" i "oni".

          > Ps jestes Ateista ?
          Tak.
    • watanabe.miharu Re: Symbol Ateistów 28.05.06, 18:56
      Zgadzam się z tymi z Was, którzy dowodzili, że ateiści nie są grupą porównywalną
      z np. sektą katolicką czy klubem piłkarskim. Ateistów łączy tylko to, że nie
      wierzą w istnienie boga. Widzę choćby po sobie, że choć w większości spraw mamy
      podobne zdanie, to jednak nieraz czytając posty na forum (oczywiście mam na
      myśli ateistów), widzę, iż nasze poglądy w niektórych sprawach nieraz się
      rozmijają. Ateiści to grupa zbyt "luźna" i zróżnicowana, by miało sens
      wymyślanie jakiegoś symbolu.. a tak w ogóle, to nie przepadam za nadmiernym
      zrzeszaniem się i należeniem do "stada"wink Nawet jeśli to byłoby "stado"
      ateistycznetongue_out
      Ponadto noszenie symbolu ateistów sugeruje, że określasz się na zasadzie
      kontrastu 'my-oni'. Oni - religianci, którzy mają swoje symbole, i Ja - ateista,
      który mam swój symbol. Za bardzo mi to przypomina sposób funkcjonowania
      wyznawców jakiejś religii, by miał mi się spodobac ten pomysł..
      Oczywiście to tylko moje zdanie, a Ty, Adamie, jeżeli chcesz, noś sobie co
      chcesz na szyismile
      • adam81w Re: Symbol Ateistów 28.05.06, 20:07
        ale kurde skad wam wyszlo ze ja chce nosic jakis symbol ?
        nie napisalem tego . choc moze nie jest to za glupi pomysl i moglbym cos
        takiego zaczac nosic

        Apropo reszty bo tak odebralem twoja wypowiedz jakby byla do mnie wiec
        odpowiadam .

        Zgadzam się z tymi z Was, którzy dowodzili, że ateiści nie są grupą porównywaln
        > ą
        > z np. sektą katolicką czy klubem piłkarskim. Ateistów łączy tylko to, że nie
        > wierzą w istnienie boga. Widzę choćby po sobie, że choć w większości spraw
        mamy
        > podobne zdanie, to jednak nieraz czytając posty na forum (oczywiście mam na
        > myśli ateistów), widzę, iż nasze poglądy w niektórych sprawach nieraz się
        > rozmijają. Ateiści to grupa zbyt "luźna" i zróżnicowana, by miało sens
        > wymyślanie jakiegoś symbolu..

        Hm racja grupa zbyt luzna ale jednak grupa . temu nie da sie zaprzeczyc . COs
        nas laczy . Zaryzykowalbym ze wiele pogladow mamy takich samych . oczywiscie
        nie wszytskie i widzimy swiat na pewien dosc jednak podobny sposob .
        Jednak wracajac do glownej mysli . Kibice pilkarscy , Polacy jako Polacy - tez
        stosunkowo czasem malo ich laczy a jednak wymyslanie symbolu mialo sens . Ba
        kibice pilkarscy to czesto katolik i ateista czy zyd i wszyscy moga kibicowac
        jednej druzynie , ktora to druzyna ma swoj symbol , czesto flage .

        a tak w ogóle, to nie przepadam za nadmiernym
        > zrzeszaniem się i należeniem do "stada"wink Nawet jeśli to byłoby "stado"
        > ateistycznetongue_out

        rozumiem i szanuje to . nie jest to skierowane do ciebie watanabe tylko ogolnie
        tak pisze ze ja akurat lubie nalezec do stada tzn stada ludzi mi podobnych . Ba
        wrecz uwielbiam . Zrzeszanie takze mi nie przeszkadza .

        > Ponadto noszenie symbolu ateistów sugeruje, że określasz się na zasadzie
        > kontrastu 'my-oni'. Oni - religianci, którzy mają swoje symbole, i Ja -
        ateista
        > ,
        > który mam swój symbol. Za bardzo mi to przypomina sposób funkcjonowania
        > wyznawców jakiejś religii, by miał mi się spodobac ten pomysł..

        Nie sadze by tak bylo . Noszenie jakiegos symbolu to raczej podkreslenie tego
        kim sie jest . To wychodzi od ciebie i robisz to dla siebie a nie po to zeby
        wykopac ze tak powiem jakies doly podzialow miedzyludzkich . Podkreslasz siebie
        znaczy sie . a ze roznisz sie , ze widac ze roznisz sie od innych to chyba nic
        zlego .
        • vitmik Re: Symbol Ateistów 29.05.06, 14:29
          no i twoi bracia i siostry w niewierze udupili twój rewolucyjny wręcz pomysł.

          ale fajnie sie przynajmniej czyta
          • adam81w Re: Symbol Ateistów 29.05.06, 15:49
            vitmik cieszy mnie ze sie fajnie czyta .
            a ze tutaj ten pomysl sie nie spodobal to coz . Za to na innym forum skad
            skopiowalem ten pomysl idea sie bardziej spodobala . To nie jest jedyne forum
            Ateistyczne.
    • kapitan.kirk Re: Symbol Ateistów 30.05.06, 10:39
      Czy takim symbolem można odstraszać niewierzące wampiry?
      Pzdr
      • kapitan.kirk Re: Symbol Ateistów 30.05.06, 12:16
        Próbowałem przez chwilę przeżegnać się po śladzie orbit atomowych i muszę
        powiedzieć, że to dość złożone zadanie, a po pijaku to już sobie w ogóle nie
        wyobrażam - tak więc w Polsce to się nie przyjmie smile
        A swoją drogą wyobrażam sobie sielski obrazek za NN lat: wśród polskich łanów
        rozłożystych i wierzb rosochatych, na rozstaju polnych dróg kapliczka ludowa
        stoi, ozdobiona symbolem atomium, a w środku świątek frasobliwy: gipsowa
        Magdalena Środa albo Bertrand Russel w lipie rżnięty spracowaną dłonią ludowego
        artysty...
        Pzdr
    • kamajkore Re: Symbol Ateistów 02.06.06, 18:57
      mój ateizm niepotrzebuje symboli
      jest samą naturą po prostu smile
      i niech tak zostanie...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka