Dodaj do ulubionych

Słowo harcerza

25.08.06, 20:11
wiadomosci.onet.pl/1,15,11,22445142,62719556,2421337,0,forum.html
"W żadnym wypadku nie zostanę premierem, jeśli mój brat Lech wygra wybory prezydenckie. Byłaby to sytuacja nie do zaakceptowania przez polskie społeczeństwo."
J.K. 10.2005

"Dla mnie raz dane słowo jest święte i sądzę, że dla koalicjantów także." powiedział Jarosław Kaczyński.
"Życie Warszawy", 10 lipca 2006

"Władza Samoobrony w Polsce to będzie kryzys europejski, dużo większy niż ten austriacki."
Jarosław Kaczyński, 2002.11.15, Trójka

W "Głosie Wybrzeża" z 18 i 22 czerwca 2003 r. opublikowano wywiad z panem posłem Jarosławem Kaczyńskim. Powiedział on:
"Samoobrona jest tworem byłych oficerów służb bezpieczeństwa. Mój brat, który był ministrem stanu do spraw bezpieczeństwa, dostał raport, z którego wynikało, że grupa byłych oficerów SB założyła Związek Zawodowy 'Samoobrona'˝. I dalej czytamy: ˝To formacja używana do osłony tyłów tego całego układu i ochrony tego nieporządku, który jest w kraju, i jednocześnie korzystająca z tego nieporządku. To są ludzie, którzy nabrali kredytów i chcą żyć jak przedsiębiorcy, a mają kwalifikacje do kopania rowów".

W serwisie PAP-u z 2004.03.25, Jarosław Kaczyński potwierdził:
"Cieszę się, że będę na pierwszej linii walki z Samoobroną. Uważam, że mam dowody na potwierdzenie moich słów i w odpowiednim momencie je przedstawię".

Jarosław Kaczyński, 2004.02.16, PR3:
"My w kolejnej kompromitacji i w otwieraniu Samoobronie drogi do władzy w Polsce uczestniczyć nie będziemy, bo proszę zauważyć, że kolejne takie rządy w Polsce jak te, które mamy obecnie, albo te które były w poprzedniej kadencji i mamy do czyniena z Samoobroną przy władzy i naprawdę z nieszczęściem dla naszego kraju."

Jarosław Kaczyński, 22 marca 2004, Czat gazeta.pl
"Ja jestem przeciwnikiem mówienia o koalicjach przed wynikiem wyborów. Mamy dwa wyraźne zakazy, które dziś obowiązują w samorządach, a będą też obowiązywać w nowym parlamencie - SLD i Samoobrona. A dziś powinno się powiedzieć odwrotnie - Samoobrona i SLD."

Marzec 2005 rok / antena RMF FM
RMF FM: Czy w przyszłej kadencji Sejmu będzie możliwa sytuacja kiedy partia poprze ludzi mających kłopoty z prawem ?
Lech Kaczyński: "Nie ma takiej możliwości. PIS jest partią ludzi praworządnych, którzy dążą do rozliczeń krzywd. Nie poprzemy nikogo z wyrokiem sądu lub przeciwko komu toczą się sprawy sądowe. To jest sprzeczne z ideałami PIS".

RMF FM: Czyli poparcie dla takiego polityka jak na przykład Andrzej Lepper gdyby starał się o fotel marszałka jest niemożliwe?
Lech Kaczyński: "Nie ma takiej możliwości. Najwyższe funkcje w państwie muszą sprawować ludzie czyści jak łza. Andrzej Lepper udowodnił, że ma za nic prawo i jest politycznym awanturnikiem. Poparcie PISu dla tego polityka w jakiejkolwiek sytuacji jest nierealne."

~Prawda czasu prawda ekranu, 23.08.2006 11:47
Obserwuj wątek
    • xxara Re: Słowo harcerza 25.08.06, 22:10
      Wow! Powinni to wyświetlać na telebimach. Chyba skradne i roześlę po necie - za
      to nie może mnie zaskarżyć, nawet jesli w tytule maila napisze: JK to kłamca! No
      właśnie można puścić łańcuszek po necie. Namawiam wszystkich
    • grgkh Kolejny akt żałosnej gry politycznej 05.09.06, 00:20
      Kolejny akt żałosnej gry politycznej narodowo-socjalistycznego Samopis?

      Codziennie dowiadujemy się o wpadkach, nadużyciach władzy i aferach ludzi spod
      znaku Samopis. Dla przypomnienia oto kilka "skrótów myślowych" rzuconych
      ciemnenmu narodowi: 3 mln mieszkań (pozostało tylko w formie żartu),
      przejrzyste państwo to nepotyzm i kumoterstwo, prasa pisze o tym codziennie.
      Stary aktyw zastępuje się swoimi, tylko według zasady BMW i bez konkursów. A
      jeśli są, to się unieważnia, jak ten na kuratora w Łodzi, czy na dyrektora
      ośrodka TV w Lublinie. Posady rozdaje się zaufanym politrukom i wręcz faszystom
      (zarząd TVP). Jedyną zlustrowną osobą jest była wicepremier Zyta Gilowska. Sami
      aktywiści PiS mówią, że KC PiS postąpiło z nią haniebnie. Lubiany Marcinkiwicz
      poszedł w odstawkę. Nowo minowany prezes PZU, Netzel, zamieszany w kilka afer i
      pranie brudnych pieniędzy, podobnie jak były minister od Lecha Kaczyńskiego,
      niejaki Urbański. Teraz minister Giertych stara się ukręcić sprawę banku WBR,
      gdzie zamieszani są towarzysze z KC LPR. Za jego namowami min. Ziobro przeniósł
      zakończoną sprawę z Kalisza do Łodzi. Tam zaufani prokuratorzy znajdą dla niej
      dobrze ukrytą półkę. Szykują się rewelacje w działalności SKOKów, zaplecza
      finansowego aktywu PiS. Ustawa o swobodzie i działoności gospodarczej jest
      najbardziej represyjna ze wszystkich dotychczasowych (opinia Lewiatana). Tanie
      państwo to: nowe ministerstwo od Bałtyku, Instytut Wychowania, CBA, Instytut
      Rozowju Nauki, Instytut Monitoringu Prasy, kawalkady rządowych limuzyn i
      plutony BOR-u. Generalnie od pocztku roku NIK wykazał wzrost wydatków na
      administrację państwową o 2 mld zł. Kuriozum to 63 tys. zł na włoską kawę dla
      Ministerstwa Kultury. Budowanie "prestiżu" Polski to "skróty myślowe" Antoniego
      M., procesy z niemiecką prasą, fatalna prasa po wizycie premiera w Brukseli.
      Nieszczenie stanadardów demokracji i prawa przez uchawalanie przed wyborami
      nowej ordynacji samorządowej, wbrew opinii wszystkich organizacji samorządowych
      (polecam opinię prof. Regulskiego) i bez wysłucha publicznego. Do tego zamach
      na niezależność stowarzyszeń i funadacji (opinia Komitetu Helsińskiego).
      Naruszenia praw człowieka w postaci procesów z urzędu o zniesławienie. Policja
      szuka żula z dworaca, bo ograził majestat rodziny panującej. Wassermann skarży
      emerytkę, jakiś artysta tłumaczy się na policji z prowokacji słownej w radiu,
      urzędnik skarży obywatela w sądzie za krytyczne uwagi. Lepper, co chwilę
      destabizlizje państwo strasząc wyborami. Gra o kilka nowych stołków dla swoich.
      A kto pamięta o dożywianiu dzieci, tanich podręcznikach, rozwoju ściany
      wschodniej, gdzie szerokopasmowy internet i zapowiadna najbardziej konkurecyjna
      gospodarka w regionie? Nie łudźmy się, tego miało nie być i nie będzie.
      Narodowy-socjalizm w wydaniu Samopis to etatyzm i klientelizm i polityczny
      marketing, wzorowany na metodach Putina lub satrapii Ameryki Płd.

      ~Sandokan, 04.09.2006 20:36
    • wanda43 Re: Słowo harcerza 05.09.06, 07:49
      Juz dawno temu zauwazylam,ze jesli Kaczynski /nie wazne ktory/ mowi biale,to z
      pewnoscią jest to czarne i na odwrot.Cale PiS takie jest.
    • grgkh Re: Słowo harcerza 13.09.06, 11:41
      Kolejne podsumowanie "taniego państwa" w wykonaniu zastępu naszych harcerzy:
      Nasz najdroższy rząd

      Giertych leci służbowym helikopterem z Warszawy do Łodzi za 15 tysięcy złotych. Lepper korzysta z samolotu średnio cztery razy w miesiącu. Tak wygląda zapowiadane jeszcze niedawno przez PiS tanie państwo. Dobrze, że chociaż premier nie przepada za samolotami. I ciasteczek zakazał.

      Przynajmniej miał alibi

      Polaków oburzyła ostatnio podana przez prasę wiadomość o wycieczce Romana Giertycha z Warszawy do Łodzi. Minister edukacji wybrał się na partyjną imprezę Ligi Polskich Rodzin i nie byłoby w tym nic złego, gdyby nie fakt, że niedługą wcale trasę postanowił pokonać helikopterem. A kosztowało to polskiego podatnika kilkanaście tysięcy złotych. Według "Faktu", który sprawę opisał, dokładnie 15 tysięcy.

      To, że na kongres LPR minister przyleciał rządowym śmigłowcem, to dopiero połowa historii. W Łodzi czekały na niego bowiem specjalnie sprowadzone ze stolicy rządowe limuzyny oraz oznakowane i tajne radiowozy.

      Minister wiedział jednak, że do prywatnych celów nie może używać rządowego orszaku, więc przy okazji odwiedził niespodziewanie XXIX LO w Łodzi. Dyrektor liceum przyszedł karnie na spotkanie z ministrem, choć w sobotę nie pracował, a szkoła była zamknięta. Kurtuazyjna rozmowa wystarczyła, by zapewnić Giertychowi alibi na użycie rządowego samolotu i limuzyn.

      Lubią polatać

      Podniebne podróże uwielbia też minister rolnictwa Andrzej Lepper. Też nie byłoby w tym nic złego, gdyby nie to, że w przykładowym okresie czterech miesięcy korzystał z samolotu latając po kraju aż 15 razy.

      Jak skrzętnie wyliczył "Dziennik Bałtycki", przedstawiciele rządu w sumie w ciągu kilku miesięcy wykonali 63 służbowe (nie zawsze) loty krajowe i zagraniczne, które kosztowały podatników kilkaset tysięcy złotych.

      Praktyki stosowane przez urzędników państwowych nie podobają się posłom, zwłaszcza tym z opozycji. Ministrowie takich okazji powinni unikać - mówią. I nie mają wątpliwości, że Lepper latał do domu prywatnie, a nie służbowo, w dodatku korzystał z samolotowych cateringów, choć - jak twierdzą - stać go na kupno czegoś do zjedzenia.

      Najdroższy rząd w historii

      "Tanie państwo" według PiS to oczywiście nie tylko podniebne wojaże. Według Platformy Obywatelskiej, wydatki rządu na rozmowy telefoniczne, sprzęt biurowy, kserokopiarki, samochody, inwestycje oraz remonty od początku roku wzrosły o ponad 2 miliardy złotych.

      Rządząca partia zapowiadała cięcia w administracji i zwolnienie 150 tysięcy urzędników. Tymczasem zatrudniła 3 tysiące dodatkowych. Obiecywano zmniejszyć liczbę służbowych aut z 50 do 30 tysięcy, a zakupiono sto nowych.

      Platforma zarzuciła też partii braci Kaczyńskich, że nie wywiązała się ze sprzedaży blisko setki ośrodków wypoczynkowo-szkoleniowych należących do administracji rządowej i prezydenta. W pierwszej kolejności pod młotek miało trafić dziewięć ośrodków rządowych głównie nad morzem, na Warmii i Mazurach.

      Obecny rząd jest najdroższym w historii Polski. Rada Ministrów przeznacza na swoje utrzymanie około 300 milionów rocznie więcej niż rządy Leszka Millera i Marka Belki.

      Nadzieja w premierze

      Jest jednak jeden punkt, w którym obietnice taniego państwa udało się spełnić. Zrezygnowano mianowicie z kanapek, jabłek i ciasteczek serwowanych podczas posiedzeń rządu na koszt Kancelarii Premiera. - Rada Ministrów trwa nieco ponad godzinę i to z pewnością nie jest czas na jedzenie, a wymaga za to maksymalnej koncentracji - tłumaczył wprowadzenie nowego rozwiązania Przemysław Gosiewski.

      Jak udało się ustalić "Super Expressowi", do największych amatorów rządowych poczęstunków należał wicepremier Andrzej Lepper. Teraz musi zadowolić się tym, co przygotują mu sekretarki w Ministerstwie Rolnictwa.

      Pozbawienie ministrów darmowych przekąsek to pomysł premiera Jarosława Kaczyńskiego. Szefa rządu do pasji doprowadzało podobno, że członkowie jego ekipy podczas dyskusji o kształcie państwa bez przerwy czymś zakąszają.

      Może więc przynajmniej szef rządu powalczy jeszcze o tańsze państwo. Już rozprawił się z ciasteczkami, a za lataniem samolotami też nigdy nie przepadał.
    • redykolek Re: Słowo harcerza 13.09.06, 11:48
      He he he, świetne smile))

      Dodałem do moich ulubionych wątków.
    • adam81w Re: Słowo harcerza 13.09.06, 13:17
      znam to wszystko co przytoczyl tu grgkh i dziwie sie ze nie wszyscy to znaja .

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka