Dodaj do ulubionych

Czy można okraść dzieci których nie ma?

25.09.06, 04:39
Jeśli przez 40 lat nie urodzi się żaden Polak to Polska zniknie z powierzchni
ziemi. Wszyscy Polacy jak jeden mąż zostaną złodziejami, okradną dzieci,
których nie będzie, przejedzą całe wcześniejsze pokolenia. Zauważmy, że
wszyscy mogą mieć pracę, pracować płacić podatki i składki emerytalne a i tak
złodziejem zostać. Zastępowalność pokoleń jest społeczeństwu potrzebna jak
podatki, dlatego każdy emeryt powinien oprócz wypracowania emerytury
legitymować się wychowaniem swego następcy lub pokryciem kosztów jego
wychowania. To dlatego rodzina , która wychowała jedno dziecko za drugie
powinna zwracać koszt jego wychowania rodzinie wielodzietnej by nie zostać
złodziejem. Dzieciorób może być nazywany głupcem dopiero jak nie będzie
okradany i nie będzie mógł sobie poradzić, nigdy jednak nie można go głupcem
nazywać okradając!
Kto nie zwraca kosztów swojego własnego wychowania następnemu dziecku, ten to
dziecko okrada. "Ostatni będą pierwszymi"? Dziecko zaś nigdy nie powinno
potrzebować pomocy bo w zupełności powinno mu wystarczać to co dorośli muszą
oddać a co sami pobrali w dzieciństwie. Kto dzieciom pomaga ten dzieci poniża
i nie nagrody doczeka lecz kary!
Polacy! Kto was matematyki i uczciwości uczył?
Obserwuj wątek
    • billy.the.kid Re: Czy można okraść dzieci których nie ma? 25.09.06, 21:17
      a jak kradną -to zamknąć ich do pierdla,złodziei jednych.
    • svistak polubu... 25.09.06, 22:02
      ... no gdzies to juz q-wa czytalam... powtarzasz sie? moze zrob s-e kolejne
      dziecko,bo ci z nudow cisnienie w gatkach mozg rozwala...
      s.
      • bruner4 pojebu... 25.09.06, 23:07
        widzisz przeciez że to poważne forum a Ty tu ciągle w kółko jakieś głupie
        teksty...
        • polubu Re: pojebu... 26.09.06, 20:49
          To, że musisz pisać, że to poważne forum już źle o forum świadczy. To na tej
          samej zasadzie każdy wariat twierdzi, że jest normalny.
          Dziecko to człowiek i jako człowiek niczyjej pomocy nie powinno potrzebować bo
          człowiek ma obowiązek sam zapracować na całe swoje życie. Zasady ekonomiczne
          powinny być tak ustawione by każdemu to umożliwić. Byłem dzieckiem, któremu
          rzekomo udzielano pomocy, teraz mam 45 lat pracy i pewność, że sam zapracowałem
          na całe swoje życie, że darczyńcy byli fikcyjnymi darczyńcami. Dzielili się
          posiłkiem ze mną lecz to był mój posiłek nie ich. Teraz dzielą się posiłkiem z
          innymi dziećmi i nie interesuje ich czy te dzieci nie będą lepszymi niż oni
          pracownikami. Jakim cudem darczyńcy mogą pomagać dzieciom które będą lepszymi
          od nich pracownikami? Co wy za komunistyczny ustrój uprawiacie?
          Wszystkim, którzy mnie w dzieciństwie okradali wybaczam bo wierzę , że Ktoś ten
          świat tak stworzył, że nie ma w nim możliwości oszukać sprawiedliwości.
          Sprawiedliwość w każdym momencie jest stała. Złodzieja zawsze dopada
          sprawiedliwość , lecz czasami on pyta gdzie był Bóg, że mu się krzywda dzieje,
          nie zdając sobie sprawy, że to sprawiedliwość Bóg mu wymierzył.
          Chcecie tak narzekać do usranej śmierci?
    • crax Re: Czy można okraść dzieci których nie ma? 26.09.06, 20:23
      Przestań mysleć kategoriami plemiennymi sprzed 500 lat i wszystko będzie dobrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka