Dodaj do ulubionych

Idą tzw święta. Jak toto przeżyć?

03.12.06, 13:33
Macie jakiś pomysł co zrobić z tym fantem? Znowu bez przerwy jakieś durne
kolędy, wszyscy wszystkim składają szczerze nieszczere życzenia, na każdym
kroku szopka. Po prostu rzygać mi się chce jak o tym pomyślę.
Obserwuj wątek
    • alicez Re: Idą tzw święta. Jak toto przeżyć? 03.12.06, 16:18
      Wyjechać do jakiegoś muzułumańskiego np kraju. Sprawdzona metoda.
    • maaax Re: Idą tzw święta. Jak toto przeżyć? 03.12.06, 17:48
      na razie rozpoczał sie Adwent i masz szanse, na nawrócenie, skorzystaj.
      Pomodlę sie w tej intencji.
      A swieta postaraj sie przezyc tak,jak na to zasluguje uroczystosc Narodzenia
      Pana Naszego.Dzieki Niemu otrzymalismy szanse na zbawienie.Ale czy z niej
      skorzystamy..??
      To zalezy TYLKO od nas!
      • marek2912 Re: Idą tzw święta. Jak toto przeżyć? 04.12.06, 09:59
        Co to jest nawrócenie? Jaką szansę, na co? Jeżeli piszesz to pisz za siebie. To
        nie jest mój pan. Nie lubię jak ktoś podejmuje za mnie jakieś zobowiazania.
        Święta to nie jest dla mnie żadna uroczystość, to raczej już niestety
        kilkadziesiąt dni, w czasie których bez przerwy jestem narażony na oglądanie
        jakichś niezrozumiałych obrzędów, facetów ubranych w dziwne czarno-koronkowe
        szaty czyniących jakieś dziwne znaki, słuchanie w radio, tv smętnego zawodzenia
        pieśni zwanych kolędami. Pewnie, że można wyłaczyć radio, tv, nie czytać gazet,
        nie korzystać z internetu, ale ja też jestem obywatelem tego kraju i chcę, żeby
        szanowano moje poglądy, chcę mieć prawo do korzystania ze środków masowego
        przekazu bez tej całej szopki.
        • adam81w Re: Idą tzw święta. Jak toto przeżyć? 04.12.06, 23:37
          marek maax mowil oczywiscie o nawroceniu sie na ateizm.
    • adam81w Re: Idą tzw święta. Jak toto przeżyć? 03.12.06, 18:08
      marek jasne ze mamy pomysl. W koncu niereligijni juz nie raz musieli zadac sobie
      to pytanie. Po pierwsze nie ma przymusu brania udzialu w tych uroczystosciach.
      Swieta my niereligijni mozemy odbierac jako okazje do spotkania sie z rodzina,
      bliskimi; prezenty moga byc dawane z okazji konca roku (to tylko kwestia tego
      jak sie umowimy kulturowo tzn ze dajemy np 24 grudnia) albo wogole bez okazji.
      Oplatek ?? no przeciez mozna zlozyc zyczenia i odbierac to jako "skladanie
      zyczen rodzinie i bliskim pod koniec roku". Koled nie trzeba spiewac. Nawet
      normalnych katolikow spiewanie koled meczy i nuzy. Nawet oni nie maja ochoty
      robic czegoss w czym nie wyczuwaja sensu. Mozna wiec zawsze poudawac razem z
      reszta, ze sie spiewa albo wykpic sie "ja to nie umiem" albo wprost powiedziec "
      nie spiewam koled". Na koniec rada warto postawic w tej kwestii na swoim bo tak
      sie po prostu latwiej zyje.
      • mala_cholera Re: Idą tzw święta. Jak toto przeżyć? 04.12.06, 09:56
        Cale szczescie, ze ja nie mam takiego problemu. Moja rodzina nie jest religijna.
        Swieta "bozego narodzenia" to w naszym wydaniu swieta rodzinne, bez zadnych
        podtekstow religijnych, okazja zeby pobyc z bliskimi. Mnostwo jedzenia, dobre
        wino, prezenty dostanie tylko mlody (my sobie sami kupimy od dawna wyczekiwana
        konsole, w srode wychodzi na rynek). Rodzina mojego to swiadkowie Jehowy, wiec
        problem z glowy.
        • adam81w Re: Idą tzw święta. Jak toto przeżyć? 04.12.06, 23:35
          my sobie sami kupimy od dawna wyczekiwana
          > konsole, w srode wychodzi na rynek)

          ale ci zazdroszcze smile
    • marek2912 Re: Idą tzw święta. Jak toto przeżyć? 04.12.06, 10:06
      Myślę, że najwyższy czas rozpocząć jakieś aktywne działania w obronie praw
      niewierzących, ateistów. To jest ogromna ilość ludzi, których prawa są bez
      przerwy łamane w tym zakłamanym kraju, rządzonym przez ojca rydzyka & Co
    • maaax Re: Idą tzw święta. Jak toto przeżyć? 04.12.06, 10:26
      Cóz ,z waszych wpisów jasno wynika, ze szamoczecie sie w niewoli swego
      nieszczescia, a szatan, ktory was atakuje, istotnie fatalnie czuje sie w
      okresie zblizajacych sie Swiat narodzenia Tego, który zadał mu cios dotkliwy!
      • marek2912 Re: Idą tzw święta. Jak toto przeżyć? 04.12.06, 10:38
        Czy Ty faktycznie piszesz to co myślisz, czy to jest prowokacja?
      • kociak40 Re: Idą tzw święta. Jak toto przeżyć? 04.12.06, 21:55
        maaax napisał:

        > Cóz ,z waszych wpisów jasno wynika, ze szamoczecie sie w niewoli swego
        > nieszczescia, a szatan, ktory was atakuje, istotnie fatalnie czuje sie w
        > okresie zblizajacych sie Swiat narodzenia Tego, który zadał mu cios dotkliwy!

        Szatan nie atakuje ateistów bo oni w niego nie wierzą. Diabeł atakuje tylko
        księzy i wiernych. Ma na tym polu wielkie "sukcesy" zwłaszcza w Watykanie,
        kuriach i zakonach, czuje się tam jak "u siebie w domu".
    • nauma Re: Idą tzw święta. Jak toto przeżyć? 04.12.06, 13:36
      Można sobie umilić przeróżne obrzędy, gusła i cudaczne symbole. Przykładowo:
      - ze śmiertelnie poważną miną mówić każdemu przebranemu SantaKlausowi: pan
      obraża moje uczucia religijne, proszę się wylegitymować, abym mógł / mogła pana
      pozwać;
      - cały czas na głos śpiewać "jingle bells" i czekać, aż ktoś dostanie od tego
      cholery.
    • truten.zenobi wyjechać do czech w góry 04.12.06, 22:27
    • kociak40 Re: Idą tzw święta. Jak toto przeżyć? 05.12.06, 00:49
      Święta Bożego Narodzenia są nalepsze ze wszystkich świąt, najbardziej
      uroczyste, mają dużo atrakcji. Życzenia, na ktore tak narzeka marek2912, składa
      się osobom najbliższym i tym, którym chce się składać. Wieczór Wigilijny jest
      dla rodzin bardzo korzystny, spotykają się wspólnie przy stole, składają sobie
      życzenia, choinka jest ustrojona (później nie ma jej kto rozbierać - to jedyna
      wada), pod nią prezenty, same atrakcje. Można iść na Pasterkę, tam pośpiewać
      kolędy, obejrzeć szopkę betlejemską, wysłuchać kazania, pomodlić się.
      Są dobre potrawy, dobre trunki. Czego można chcieć więcej? Niecierpliwie
      oczekujemy wizyty duszpasterskiej po świętach, ksiądz przychodzi do nas, nie my
      do niego, święci mieszkanie, zabiera datek, same przyjemności. Dziwię się, że
      są ludzie, którzy tego nie lubią, nie muszą świętować, mogą pracować lub rzygać
      (jak pisze marek2912) po przepiciu, też atrakcja. Bardzo lubię te święta.
      Wszystkim się nie dogodzi.
      • des4 Re: Idą tzw święta. Jak toto przeżyć? 05.12.06, 08:41
        Autorowi wątku należyt współczuć rodziny i przyjaciół skoro Boże Narodzenie jes
        dla niego takim problemem...

        Może więc niech zapoiczątkuje nową świecką tradycję, wypożyczy sobie parę
        pornoli, kupi FiM oraz pól litra i spędzi Święta w domowym zaciszu nie musząc
        śpiewać kolęd i nieszczerze życzyć....
        • grgkh Re: Idą tzw święta. Jak toto przeżyć? 05.12.06, 11:49
          Nauczono mnie tolerancji. Toleruję więc w gronie najbliższych ich religijne zachowania. Nie jestem istotą aspołeczną, a tym bardziej antyrodzinną, a więc umiarkowana obrzędowość katolicka nie razi mnie w takich okolicznościach. Dotychczas znosiłem to bo ważniejsze było dla mnie to, że mogliśmy w pogodnym wink i rodzinnym gronie spędzić te kilka dni. Choinka, prezenty, wyżerka i przenoszenie nastrojów zapamiętanych z dzieciństwa jako miłe na własne dzieci. Potem jeszcze, również tradycyjne, od wielu lat spotkanie na całonocne niemal kolędowanie z przyjaciółmi i znajomymi.

          Ostatni raz w te święta.

          Radykalizacja moich poglądów antyreligijnych nie wynikła sama z siebie. To agresja religii w codzienną rzeczywistość czyni mnie jej coraz większym wrogiem. Zauważyłem, że przestaję być tolerancyjny i odrzucam ją ze swego osobistego życia.

          Ale będzie dobrze. I mnie nie współczuj. wink

          Istnieją inne formy współistnienia poza religijną protezą. Naprawdę. smile)) I to ja współczuję wierzącym, że inaczej nie potrafią i sprowadzają kontakty z najbliższymi do okazyjności i przewodnictwa religii.
          • the_dzidka Re: Idą tzw święta. Jak toto przeżyć? 05.12.06, 12:47
            Przecież on i tak tego nie zrozumie. Ktoś, dla kogo jedyną alternatywą kolacji
            wigilijnej i śpiewania kolęd jest... picie wódki i oglądanie pornoli. Śmiać
            się, współczuć mu, czy jedno i drugie?... Faktycznie niewolnik schematu.
        • grgkh Re: Idą tzw święta. Jak toto przeżyć? 05.12.06, 11:56
          des4 napisał:

          > Może więc niech zapoiczątkuje nową świecką tradycję, wypożyczy sobie parę
          > pornoli, kupi FiM oraz pól litra i spędzi Święta w domowym zaciszu nie musząc
          > śpiewać kolęd i nieszczerze życzyć....

          P.S. A seks jest wspaniałym dopełnieniem uczuć platonicznych i żal mi Cię, że widzisz go poprzez "obrzydliwość" oglądania pornoli. Jesteście chorzy z nienawiści do inności światopoglądowej różnej od tej waszej "zapyziałej", katolickiej. wink Biedni niewolnicy jedynego schematu.
        • marek2912 Re: Idą tzw święta. Jak toto przeżyć? 06.12.06, 15:05
          Do des4. Chyba Cię pogięło. Jażeli wydaje Ci się, że istnieją tylko te dwa
          sposoby spędzania czasu tzn modły do jakichś figurek lub ogladanie pornoli to
          szczerze współczuję. Zaglądam na to forum od czasu do czasu i myślałem, że
          piszą tu wyłacznie ludzie inteligentni, ale po twojej wypowiedzi muszę
          zweryfikować moje poglądy
    • fnoll a ja lubię :) 06.12.06, 09:45
      kiedyś lubiłem dostawać prezenty, teraz lubię je dawać smile

      kolędy nie przeszkadzają mi bardziej niż "summer hits" latem
    • facet123 Re: Idą tzw święta. Jak toto przeżyć? 06.12.06, 11:07
      Skupić się na tym co w świętach najlepsze (ja tak robię):
      - te kilka dni wolnych
      - dobre jedzenie w dużych ilościach
      - prezenty (każda okazja jest dobra żeby dać, albo dostać prezent)

      Radzę natomiast nie zwracać uwagi na faktycznie denerwujące elementy jak:
      - tłum w sklepach (nalepiej zakupy zrobić wcześniej, przez internet, albo w
      sklepach osiedlowych gdzie jest mniejszy tłum)
      - szopek w mediach - proponuję wypożyczyć kilka dobrych filmów na święta
      - kolędników, księży chodzących po domach - nie trzeba ich wpuszczać
      • marek2912 Re: Idą tzw święta. Jak toto przeżyć? 06.12.06, 16:30
        Tak, masz rację, skupię się na tym co dobre, dniach wolnych od pracy, spacer,
        może wyjazd na narty jeżeli będzie snieg, ale szlag mnie już trafia jak na
        każdym kroku widzę symbole katolików, słyszę smętne zawodzenie. Niedługo będzie
        tak, że otworzę drzwi od lodówki a ze środka wyskoczy biskup tak jak w piosence
        T.Love. Po prostu mam tego dość.
        • facet123 Re: Idą tzw święta. Jak toto przeżyć? 07.12.06, 11:53
          Rozumiem, ale zauważ, że to nie tylko wina katolików. Zanim kultura masowa
          zapanowała u nas na dobre to wokół świąt nie było aż takiego szumu. A wydawałoby
          się, że kultura masowa (supermarkety otwarte 24h, wolne media z obrazoburczymi
          programami) z religią się powinny kłócić...
    • watanabe.miharu Re: Idą tzw święta. Jak toto przeżyć? 06.12.06, 22:28
      Ech no chyba nie opłaca się irytować na wszechobecną bożonarodzeniową tandetę..
      to i tak nic nie da, bo większość ludzi się tym nakręca, po co sobie więc psuć
      nerwy. Na różne dziwne obrzędy i zachowania mżna sobie popatrzeć jak na zabawny
      film.. ot, siedzimy, patrzymy sobie na obyczaje innych kultursmile
      A święta jako takie to po prostu kilka wolnych dni, jedzenie, odpoczynek od
      pracy i tyle.
      • donkichol Re: Idą tzw święta. Jak toto przeżyć? 10.12.06, 19:17
        To, że jestem wolny od religii, nie przeszkadza mi bawić się w pewne tradycje i
        przywoływać miły świąteczny klimat, do którego przyzwyczaiłem się w
        dzieciństwie. Tym bardziej, że to żadna katolicka tradycja - 25 grudnia poganie
        obchodzili święto bodajże boga słońca, Kościół to sprytnie przejął (z analizy
        zdarzeń w Biblii wychodziłoby, że Chrystus urodził się w marcu). Tak samo
        strojenie choinki jest pogańskim zwyczajem.
        Ludzie traktują Święta coraz mniej religijnie - kiedy nie będzie już
        chrześcijan, staną się zwykłą tradycją i nie będą was denerwować. Kultura będzie
        nawiązywać do chrześcijańskich mitów tak samo, jak teraz do mitów greckich -
        będą traktowane jako ciekawe legendy, przenośnie, ale nie będą nikogo denerwować.
    • marek2912 Re: Idą tzw święta. Jak toto przeżyć? 19.12.06, 20:28
      Święta te nie są wymysłem chrześcijan. Mógłby ktoś mi szczegółowo wyjaśnić skąd
      wziął się ten obyczaj i jak był kultywowany przed chrześcijaństwem?
    • marek2912 Re: Idą tzw święta. Jak toto przeżyć? 19.12.06, 20:30
      Może wrócę do prastarych, pogańskich zwyczajów.
      • xxara Re: Idą tzw święta. Jak toto przeżyć? 19.12.06, 22:59
        Ubierasz normalnie choinke, w swiecidelka. Na chwale Pana!
        Kladziesz sianko pod obrus. Na chwale Pana
        Stawiasz 12 talerzy i z jednego nie zresz! Na chwale Pana!
        Zajebujesz (o co za piekne slowo)karpiowi kosa! Na chwale Pana!
        Wpierdzielasz pierogi! Na chwale Pana!
        A potem poscisz, bo Ci sie na wymioty zbiera. Na chwale Pana! a ja tadam tadam
        tadam jade na Kube, swietowac z przyjacielem (czy jeszcze zywym) JPII swieto
        rewolucji! Ta dan ta dam ta dam
        • rilla_marilla1 Re: Idą tzw święta. Jak toto przeżyć? 20.12.06, 09:09
          A ja wam zazdroszcze, ze spedzacie swieta w Polsce, ja niestety bede nadal w
          Turcji, nawet nie moge poczuc atmosefery polskich swiat a tak za tym tesknie.
          Wlasnie za tym swiatecznym bozonarodzeniowym komercjalnym kiczem - tutaj tego
          wcale nie nie ma, tylko w jednym centrum handlowym widzialam sztuczna choinke.
          Az mi sie smutno zrobilo.
          • grgkh Re: Idą tzw święta. Jak toto przeżyć? 20.12.06, 09:53
            Ale są inne przyjemności życia, a ta jedna... Nie można mieć wszystkiego. Ja
            też lubię sobie powspominać jak to miło było, gdy byłem małym dzieckiem, jakie
            prezenty pod choinkę dostawałem. Na wszystko jest swój czas.

            A Polski nam nie zazdrość. Nawet sobie nie wyobrażasz jakim horrorem w naszej
            ojczyźnie częstuje nas obecnie religia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka