Św. Barbara:-)))

19.12.07, 12:11
Patronka górników.
W radiu lokalnym usłyszałam informację o katastrofie w kopalni
(jeden górnik zginął na miejscu, drugi zmarł w szpitalu) z
komentarzem, że takie wypadki zdarzają się często w okolicach
Barbórki, czyli czwartego listopada, mówi się, że to święta Barbara
dopomina się ofiar.

Bardzo podoba mi się fakt, że kobieta jest patronką męzkiego zawodu
i ukazuje czasem swoją pogańską, krwiożerczą naturęsmile
    • baba-jaga Re: Św. Barbara:-))) 19.12.07, 12:34
      tak, kobiecosc ma podwojna nature, dawania zycia i odbierania.
      Macierzynskosc, opiekunczosc, mlecznosc, zyciodajnosc vs. otchlan
      nicosci bezgranicznej, zawierajacej w sobie to COS co jest
      czymkolwiek, to cos, czemu ona nadaje ksztalt tymczasowy....
      sw. Barbara jak hinduska Kali? Bez destrukcji tego co stworzone nie
      byloby materialu na dalsza manifestacje. Ale mielenie w
      unicestwienie jest rowniez Jednoczeniem.
    • grgkh "Robieni w ciula" 19.12.07, 22:23
      To tytuł z "FiM" nr. 49, 13 grudnia 2007. Nie zdzierżyłem i mimo że to trochę nie fair, bo przed czasem zanim redakcja zwalnia tekst w necie, to zeskanowałem i publikuję. Zresztą, niech to służy dobrej sprawie i skłoni więcej ludzi do czytania tej gazetki.

      "FiM" powinny być lekturą obowiązkową w szkołach, ale jak to zrobić, to nie wiem. Cała władza kościoła i religii opiera się na POTWORNYM i BEZCZELNYM zakłamaniu. Musi w końcu przyjść czas, kiedy prawda o tym zacznie się przebijać do powszechnej świadomości. A wtedy masowo zaczniemy odrzucać ten przeszczep, tego pasożyta i oszusta. I na pewno wyjdzie nam to na dobre.

      Czytajcie...
      • grgkh "Robieni w ciula" [1] 19.12.07, 22:24
        Świętowano Barbórkę. Jak zwykle diabły i sza tani poprzebierali się w ornaty i ogonami na msze dzwonili. Porozstawiali skarbony, oblecieli z tacą. Tradycyjne strzyżenie owiec w wigilię śmierci św. Barbary, patronki górników. Sęk w tym, że św. Barbara... nigdy nie istniała!

        Zawód górnika jest jednym z najcięższych i najniebezpieczniejszych - na każdym kroku czyha śmierć. Katastrofy górnicze zbierają żniwo podobne do samolotowych. Toteż wobec nieustannego zagrożenia, tym tatwiej ludziom kit z opieką patronki wciskać i wyciskać... kasę. Patronką została św. Barbara, do niej można porzykać. To o tyle nielogiczne, że jej ojciec, wredny poganin, nie trzyma! jej w podziemnym lochu czy górniczym chodniku, ale w wieży. W kulcie świętych nie chodzi jednak o logikę, tylko o kasę.

        Legenda o św. Barbarze to bajka cokolwiek sadystyczna: ojciec fanatyczny poganin, piękna i mądra córka, śluby dziewictwa, więzienie w wieży, ucieczka z domu. rozstępująca się skała, zdrada pasterza, tortury, męczeńska śmierć dziewicy, kara śmierci. Jedno przeczy drugiemu, bo schowana w cudownie rozstępującej się skale, jednak zginęła, miast żyć i krzewić chrześcijaństwo w atmosferze cudów.

        Ojciec Dioskur nie akceptował chrześcijańskiej wiary córki, wreszcie puściły mu nerwy i zdekapitował ją 4 grudnia roku 305 lub 306. Tłumacząc na nasze, uciął jej łeb. Nawet według nas nieco przegiął. Z drugiej strony, mógł ją żywcem spalić na stosie, jak robiła późniejsza katolicka inkwizycja. Bo naonczas heretyczką była.

        Za karę został rażony piorunem, stąd św. Barbara chroni też od piorunów. Tu znowu brak logiki, bo pioruny były przez wieki przyczyną wielu pożarów i nieszczęść ludzi. Płonęły nawet cale miasta, z kościołami włącznie! Żadnej ochrony od piorunów nie zapewniała św. Barbara. Dopiero pewnikiem szatan zesłał ateistę i masona Beniamina Franklina, który skonstruował bezbożny piorunochron.

        Św. Barbara jest też patronką artylerzystów i załóg fortecznych, czyli mogą porzykać do niej o pomoc zarówno oblężeni, jak i... oblegający.

        W roku 1969, zgodnie z zaleceniami Soboru Watykańskiego II, dokonano w Kościele katolickim odnowy liturgii, a przy tym przeprowadzono lustrację świętych. Okazało się, że nie ma żadnych dowodów, dokumentów ani wiarygodnych przekazów o istnieniu św. Barbary. Wszystko jest w sferze legend. Wobec tego została z panteonu i z litanii świętych Kościoła usunięta. Przy okazji poległ też św. Jerzy (wcześniej katolicy musieli wierzyć w niego, jak i w smoka, którego pokonał...) i wielu innych "świętych".
      • grgkh "Robieni w ciula" [2] 19.12.07, 22:25
        Głupi by jednak rozstał się z takim niewyczerpanym, a więc cudownym źródłem kasy. No i jak powiedzieć trzodzie, że się ją przez wieki robiło, mówiąc po śląsku, w ciula. Dopuszczono więc... kulty lokalne. Co oznacza modły do przysłowiowej ściany. To oczywiście oczywisty dowód, że kler traktuje swoją trzodę jak... trzodę. Bo przecież modły do nieistniejącej świętej nie trafią do adresata, gdyż go zwyczajnie ni ma, to jakby pisanie na przysłowiowy Berdyczów. Ale nie o to chodzi, bo ważne jest tylko, aby się kasa zgadzała.

        Zgraja pasożytów, przez wieki strzygąc trzodę, nie zaniedbała też innych sposobów wyduszenia od ogłupionych ile się da. Do dziś wyłudzają krocie na nekro-handlu i nekrofilii, tj. handlu relikwiami św. Barbary i ich kulcie. Czy to nie szczyt bezczelności: relikwie nieistniejącej świętej? A może cud, bo skąd się wzięły?

        "Relikwie" św. Barbary znajdują się w kościołach w Kairze, Kijowie, Nowogrodzie Wielkim, w Bazylice św. Jana na Lateranie w Rzymie, w kościele św. Marcina w Wenecji i kilkunastu jeszcze kościołach we Włoszech. W Polsce są m.in. w katedrze w Pelplinie, w kościele św. Karola Boromeusza na Karczówce w Kielcach, w Czerwińsku k. Płocka ("cudownie" odnalezione w Malborku), w Sandomierzu w kościele Nawrócenia św. Pawła (?), w kościele św. Wojciecha w Kościelcu (Małopolska - "niesprawdzone"). Jakby zebrać do kupy, to kto wie, może złożyłoby się ze cztery święte! Górnicy mogą się pocieszyć jedynie tym, że darmozjady nie tylko ich zrobili w ciula. W Polsce jest ponad sto kościołów pw. św. Barbary. "Cudownie" odnalezione w Malborku "relikwie" zostały skradzione z kościoła św. Barbary w Sartowicach w... 1242 r. Tamtejszy pleban nie marnuje okazji i... planuje sanktuarium. Ale szczytem jest wyczyn burmistrza Pionek, który dopiero co zapewnił miastu "opiekę" św. Barbary („FiM" 48/2007). Klepnęła to odpowiednia watykańska kongregacja, ta sama, która Baśkę z menu świętych wyrzuciła, co w przypadku nieistniejącej świętej objaśnia wartość wszystkich tych "kultów".

        Podajemy panu burmistrzowi sposób na uratowanie twarzy. Jest jeszcze osiem innych św. Barbar, jest więc z czego wybierać. To też męczennice, wprawdzie koreańskie z XIX wieku, ale na bezrybiu i rak ryba. Szczególnie polecamy dwie z nich, bo sądzimy, że akurat one oddają istotę sprawy i dowodzą, iż dobry Bóg ma poczucie humoru: Kwon Hu-I oraz Yi Chong-hui. Nomen omen.

        A już na poważnie, to wyłudzanie kasy od modlących się o "opiekę" do nieistniejącej świętej podpada, według nas, pod "doprowadzenie do niekorzystnego rozporządzenia mieniem", a za to kodeks karny przewiduje w art. 286 par. 1:
        "Kto, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, doprowadza inną osobę do niekorzystnego rozporządzenia własnym lub cudzym mieniem za pomocą wprowadzenia jej w błąd albo wyzyskania błędu lub niezdolności do należytego pojmowania przedsiębranego działania, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8".

        Opis jest dokładny, nijak nie potrafimy dostrzec tu żadnej okoliczności łagodzącej, wyłudzenie jest dokonywane świadomie i z premedytacją, proceder bezczelnie jawny i masowy, do tego przestępstwo ma charakter ciągły. Pierona! Wychodzi, że wszyscy farosze na Śląsku i nie tylko powinni garować do ośmiu lot. A może ich wszystkich na ten czas ciepnąć na przodek, żeby poznali słony smak potu górników i trud, w jakim zarabiają na chleb doczesny?

        LUX VERITATIS
    • baba-jaga Re: Św. Barbara:-))) 20.12.07, 19:50
      nie zmienia to faktu iz na to by bezpiecznie grzebac w lonie ziemi w
      poszukiwaniu czarnego zlota trzeba brac pod uwage rowniez wole
      samej zainteresowanej, zakletej w czarnej skale podswiadomosci.
      Zycie to wspolzycie przeciwienstw. A od wodki rozum krotki. A od
      zarozumialosci rozsypuja sie kosci.
      • grgkh Re: Św. Barbara:-))) 21.12.07, 17:17
        baba-jaga napisał:

        > A od wodki rozum krotki.

        Ale ile odwagi. wink

        > A od zarozumialosci rozsypuja sie kosci.

        Kości to raczej od osteoporozy... A większość zarozumialców ma się i
        tak całkiem dobrze. wink
Pełna wersja