Dodaj do ulubionych

czas aby ludzie szukali boga w swoim sercu

13.04.09, 01:40
chrystus nauczał jak ludzie mają żyć, aby bóg mógł zamieszkać w ich
sercu i sam ich mógł nauczać,
obecnie, gdy mijające lata pokazują nam,że religie nie są w stanie
rozwiązać problemów świata, może warto aby ludzie szukali boga w
swym sercu, nawiązywali z nim relacje bez pośrednictwa kapłanów,
religi
Obserwuj wątek
    • glurpicus Re: czas aby ludzie szukali boga w swoim sercu 13.04.09, 02:51
      a może czas na zupełnie nową erę? niech każdy sobie nazywa to jak
      chce, na swój własny użytek, ale niech niczyja wolność nie ogranicza
      cudzej i nie rób drugiemu, co Tobie niemiłewink
      wiem komunały.
      ale póki nie musimy wpisywać orientacji sexualnej w dowód (jak
      długo?) niech nam dadzą spokój z wiarą, nie wiarą, i nie do wiarąwink
      a panowie w sukienkach niech się zabiorą za nauczanie poprzez
      przykład (jako przykładni ojcowie rodzin, czy tam partnerzy w
      związkach homoseksualnych), ich łóżko, ich sprawa, ale nie jak ta
      lilija co to nie sieje, nie orze, a jeździ super furą, itd.
      a to co masz w sercu, to Twoja prywatna sprawa.
    • grgkh W sercu jest tylko krew 13.04.09, 15:13
      Moim zdaniem, zamiast szukać boga należy raczej sobie uświadomić, że
      żyjemy pomiędzy innymi ludźmi i od nas wszystkich zależy jakie bedą
      nasze z nimi relacje. Jak my innym, tak oni nam. Jakie będą nasze
      zasady moralne, taki będziemy dawali przykład. Tragiczna w tym
      kontekscie jest hipokryzja jaką nam fundują religijni urzędnicy,
      zakłamanie. Jesli nie chcemy tacy być, to wystarczy, że my
      podejmiemy o tym decyzję, bez udziału sił nadprzyrodzonych. Od nas
      zależy wybór. Od naszej mądrtości. Naszej. Nie pochodzącej od bogów.

      Bogowie są zbędni, bo za nimi stoi zawsze jakiś system, religia,
      wierzenia, zabobony, dogmaty, wypaczenia w myśleniu, rezygnacja z
      logiki i racjonalizmu, podporządkowanie fałszywym autorytetom itp.

      Chrystus nie nauczał niczego, czego ludzie nie znaliby wcześniej.
      Nie zabijajmy w dzieciach samodzielności myślenia, a same dojdą do
      tych samych prawd, same w przyszłości zrozumieją jakimi trzeba być,
      by wszystkim było dobrze ze wszystkimi.

      To religia robi z nas głupców i odbiera nam samodzielność oraz wiarę
      we własne możliwości rozumowe. Straszy nas karami i obiecuje to,
      czego nie ma, po śmierci, wszczepiając pogardę do jedynego i
      najważniejszego co mamy, do życia tutaj. Cóż to za potworne
      wynaturzenie...
      • edico Re: W sercu jest tylko krew 14.04.09, 02:03
        "Nie czyń drugiemu, co tobie miłe" to zasada zarówno ewangeliczna, jak i
        rabiniczna. Gdyby katolicy przestrzegali tylko tę jedną zasadę, zupełnie nie
        potrzebny by był ten cały dekalog modyfikowany na każdą wygodną okazję.
        • smuga7 Re: W sercu jest tylko krew 14.04.09, 16:41
          9) Albowiem przykazania: Nie cudzołóż, nie zabijaj, nie kradnij, nie
          pożądaj, i wszystkie inne - streszczają się w tym nakazie: Miłuj
          bliźniego swego jak siebie samego. (10) Miłość nie wyrządza zła
          bliźniemu. Przeto miłość jest doskonałym wypełnieniem Prawa. Rz 13
    • al9 kościoły pustoszeją 14.04.09, 17:04
      również w Polsce
      nie dlatego, że następuja czasy ciemności..
      tylko im ludzie lepiej wyksztłceni, im zamożniejsi, bardziej
      niezależni - tym maja do kościoła i jego nauczania bardziej
      krytyczny stosunek...
      Religia człowiekowi silnemu - jest po prostu niepotrzebna...
      al
      • smuga7 Re: kościoły pustoszeją 14.04.09, 18:00
        al9 napisał:

        > Religia człowiekowi silnemu - jest po prostu niepotrzebna...

        Religia nie, ale wiara tak, bo czlowiek silny to zdaje sie czlowiek
        pelen wiary wink
        • billy.the.kid Re: kościoły pustoszeją 14.04.09, 18:07
          w siebie.
          • smuga7 Re: kościoły pustoszeją 14.04.09, 18:55
            To pomocne i kiedys tez myslalam ze wystarczy.
        • marca_1 Re: kościoły pustoszeją 15.04.09, 10:07
          nie miałam żadnej religii na myśli, ale po prostu sposób na życie,
          bo tego właśnie nauczał chrystus,
          na podstawie jego nauki ludzie stworzyli religię, całkowicie
          wypaczając tą naukę
          • grgkh Re: kościoły pustoszeją 15.04.09, 10:29
            Wytłumacz mi, co jest w tej Ewangelii innego niż to, co ludziom było znane od zawsze? Czy wcześniej, przed Jezusem, ludzie byli wyłącznie durnymi tłumokami niezdolnymi do życia we wspólnocie? Czy nie rozumieli na czym polega humanistyczne współistnienie? Czy obecnie ci, którzy nie znają Ewangelii, a żyją porządnie i uczciwie, są gorszym gatunkiem ludzi, jakimiś podludźmi?

            Jaki ładunek nienawiści kryje się w dawaniu ludziom autorytetów i prawd objawionych... W odbieraniu im prawa do samodzielnego dochodzenia do tego, jak w szczegółach mają żyć... W dzieleniu na tych, którzy "dostąpili łaski" kontaktu ze słowem bożym, a potem w przynależności do sekty, która traktuje zestaw mitologicznych przypowieści jak IDEAŁ i pozostałych, gorszych przez to, że nie mieli kontaktu z IDEAŁEM...

            Ideałów NIE MA. Wszechświat ewoluuje, rozwija się i generuje coraz to nowe sytuacje. W każdej z nich należy podejmować decyzje, nie na podstawie opowieści i sztywnych regułek, ale najogólnijejszych zasad współżycia i współistnienia wszystkich istot żywych całego świata. Piękne jest to, że potrafimy, bez uciekania się do innego, ludzkiego przewodnika, martwego, interpretowanego tekstu, sami sobie z tym radzić. I ewangelia nie jest do tego konieczna. Ani dekalog.
            • marca_1 Re: kościoły pustoszeją 15.04.09, 13:03
              ludzkość jak słusznie zauważyłeś ewoluuje
              w tzw czasach chrystusa ludzkość dojrzała do tego, aby wstąpić na
              wyższy poziom rozwoju duchowego,
              tzw dobra nowina, właśnie tego dotyczy, jak i daje rady jak żyć, aby
              móc z tej możliwości skorzystać
              ewangelia to nie religia, to zbiór zasad, ale niestety ludzie
              utworzyli chrześcijaństwo i uzurpują sobie prawo do nieomylności
              dzisiaj ludzkość dojrzała aby wejść jeszcze na wyższy poziom, i
              nieważne ile "zła" jest na ziemi, to się dokona, dzięki czemu wiele
              spraw stanie się poznawalnymi, religie nie będą miały racji bytu
              Zgadzam się z Tobą, że nie trzeba znać ewangelii aby żyć uczciwe,
              ewangelia opisuje tylko to,co jest w nas od zawsze zapisane, dlatego
              ważne aby umieć polegać na sobie, nie na autorytetach
              sama działalność jezusa, nie miala większego wpływu na zmiany
              zachodzące w ludziach, jezus był jednym z wielu, jednym z pierwszych
              ludzi, ktorzy te zmiany odczuli, ale na te zmiany "pracowały" całe
              pokolenia ludzi, i nie tylko
              • grgkh Re: kościoły pustoszeją 15.04.09, 21:23
                marca_1 napisała:

                > ludzkość jak słusznie zauważyłeś ewoluuje
                > w tzw czasach chrystusa ludzkość dojrzała do tego, aby wstąpić na
                > wyższy poziom rozwoju duchowego,

                Ewoluuje cały Wszechświat, a nie tylko ludzkość. Czy to jest coś
                dziwnego? Nie stanowimy "korony stworzenia". Ani w czasach Jezusa,
                ani wcześniej lub później też tak nie będzie. I nie łudź się, że
                kiedyś tak będzie. Także i dziś rodzą się lub są wychowywani przez
                otoczenie ludzie o poziomie umysłowym niegodnym pierwotnych
                małpoludów. Czy oni "dojrzeli"? Czy wiesz, że wiele tysięcy lat temu
                przed Jezusem ludzie byli na tyle rozgarnięci, że umieli się
                organizować w sprawnie działające społeczeństwa? Ze wtedy tworzyli
                dzieła sztuki? Czego było potrzeba, byś uznała, że WTEDY WŁAŚNIE
                DOJRZELIŚMY?

                Do czego więc dojrzelismy? Do podejmowania moralnie lepszych niż
                kiedyś decyzji? To dlaczego społeczeństwa prymitywnych, żyjących
                wciąż jeszcze niemal w epoce kamiennej Indian z amazońskiej dżungli
                potrafią współistnieć w zgodzie z naturą i z sobą, a my, ponoć
                tacy "dojrzali" jesteśmy uwikłani w nizliczoną ilość sytuacji
                konfliktowych? Dlaczego jeszcze niedawno temu na Nowej Gwinei
                kanibalizm był czymś normalnym, a gdy rozbił się samolot w Andach,
                to cywilizowani ludzie XX wieku, dojrzali, też żywili się ludzkim
                mięsem?

                Co, oprócz władzy koncernów religijnych nad milionami, opartej na
                świętych księgach, mamy z tych ksiąg, niewątpliwie napisanych przez
                ludzi? Ksiąg nieczytelnych, alegorycznych, nadających się tylko do
                interpretacji, dokonywanej przez uzurpatorów władzy religijnej, tak
                lub siak, w zależności od aktualnej potrzeby? Czy do takiego
                kombinowania, manipulacji potrzeba jakiejś specjalnej dojrzałości?

                Religii zależy wyłącznie na władzy, a zapisy takie jak ewangelia są
                narzędziem i pretekstem. Ewngelia nie niczym szczególnym ponad
                Konfucjusza lub Buddę. Czy znasz te dokonania ludzkiej mysli? Czy
                jest możliwe, że ludzie stworzą taki kodeks zachowań sami na
                podstawie obserwacji? Jest możliwe i działo się tak wielokrotnie w
                historii ludzkości.

                > ewangelia to nie religia, to zbiór zasad, ale niestety ludzie
                > utworzyli chrześcijaństwo i uzurpują sobie prawo do nieomylności

                Ewangelia to nie jest żaden nadzwyczajny produkt ludzkiego myślenia.
                A ilość magii, "cudów", w niej ma za zadanie oczarować. To jest
                religia, mitologia w najczystszej postaci. A sama treść jest
                przeidealizowana i pełna odniesień do boga nagradzającego lub
                karzącego. A szkoda, bo nasza moralność musi wynikać tylko z
                widzenia korzyści współistnienia ze wszystkimi na ziemi, a nie po
                śmierci.

                Moje poglądy na wszystkie tematy związane z religią są radykalne,
                ale to dlatego, że zdaję sobie sprawę, iż właśnie w samych
                założeniach wszystkich religii czai się zło, które sprowadza nam
                religię w najgorszym wydaniu na kark. Niemożliwa do zatrzymania
                ewolucja wszystkiego musi skutkować wynaturzeniami religii i żadne
                idealizowanie założeń nie jest w stanie nas przed tym uchronić.
                Zapobiegać złu wywodzącemu się z religii można tyko rezygnując z
                niej całkowicie - odcinając się od magii, polegania na dogmatach i
                rezygnacji z racjonalizmu w myśleniu.
              • glurpicus Re: kościoły pustoszeją 17.04.09, 23:10
                marca_1:

                a czy ewangelie przekazują jakąś prawdę ponad: "nie czyń drugiemu co
                Tobie niemiłe"?

                jak ktoś wcześniej zauważył ta myśl złota została zapisana już w
                Talmudzie, a i da się ją logicznie wywieść choćby z prawa karnego
                Hammurabiego. "Zachowaj swoje oczy, nie dłubuiąc ich innym"

                jasne, są jakieś przypowieści. o wdowim groszu na przykład, ale
                trzeba być na pograniczu patologii by nie rozumieć ich własno
                mózgowowink
                więc co tam jest w tych ewangeliach?
                obietnica życia po śmierci?
                ładna bajka.
      • marca_1 Re: kościoły pustoszeją 15.04.09, 10:12
        uznawanie kościoła jego nauki, to nie to samo co życie wg ewangelii,
        ludzie zniechęcają sie do kościoła, bo on wypatrzył ducha ewangelii
        odnalezienie boga w swym sercu, to życie wg prawa uniwersalnego, i
        nie trzeba nawet energii która jest w nas nazywać bogiem, po to nie
        ma nic wspólnego z religią
        • billy.the.kid Re: kościoły pustoszeją 16.04.09, 15:55
          tak jakoś śmiesznie nawiedzone OD ZAWSZE bozi w serduszkach se
          szukali.
          a na cholerę mi jeszcze jakaś bozia w sercu.
          • marca_1 Re: kościoły pustoszeją 16.04.09, 21:21
            ja nazywam to bogiem, ale właściwie chodzi o uniwersalną energię i
            osobiście wolę mieć w swym wnętrzu uniwersalną energię i jej
            podlegać niż być igraszką energii negatywnej , energii niższych
            wibracji, wibracji zbliżonej do materii, dlatego nazywam tą energię
            nie moja wina,że wszelkie religie poprzez wieki wypatrzyły wiele
            spraw, a ponieważ pewne sprawy najłatwiej opisać używając pojęć
            religijnych, trzeba się liczyć, że u tych co są uczuleni na religię
            język ten utrudni im zrozumienie przesłania
            • billy.the.kid Re: kościoły pustoszeją 17.04.09, 09:33
              to może napisz po ludzku że biega ci o energię. tu są raczej
              ludkowie co bozię mają w głębokim poważaniu.
              • marca_1 Re: kościoły pustoszeją 17.04.09, 10:18
                używam języka teologicznego, ponieważ wiem, iż osoba, ktora żyje
                poza religią z przekonania, a nie z obrażenia się na nią, skupi się
                na treści a nie na formie mego przekazu
                wiem również,że religie , choć zniewalają, działają na zasadzie
                sekty, to są jednak wielu ludziom potrzebne, wszystko zależy od
                stopnia dojrzałości duchowej danej osoby
                dlatego nie potępiam religii, tym bardziej, iż zdaję sobie sprawę,
                że walcząc z czymś, nadajemy temu mocy,
                • vitmik Re: kościoły pustoszeją 17.04.09, 20:55
                  "> dlatego nie potępiam religii, tym bardziej, iż zdaję sobie sprawę,
                  > że walcząc z czymś, nadajemy temu mocy, "

                  błąd, religia to opium dla ludu, nienawidze wszelkiego lewactwa ale marks miał
                  racje w tej kwestii wink

                  twoje stwierdzenie jest bez sensu. gdyby tak myśleli alianci nie pokonaliby adolfa
                  • marca_1 Re: kościoły pustoszeją 18.04.09, 11:05
                    miałam na myśli tzw moce duchowe
                    zauważ, gdy ktoś jest wobec ciebie agresywny, to w sytuacji gdy
                    zaczynasz z nim walczyć, jego agresja wzrasta, w sytuacji odwrotnej
                    agresja zanika, bo nie ma "pożywki"
                • fajny_gigadojec Re: kościoły pustoszeją 18.04.09, 01:45

                  > wszystko zależy od stopnia dojrzałości duchowej danej osoby

                  Nie załapałem. Czy to znaczy, że jak ktoś jest dojarzały duchowo,
                  wybiera życie poza religią, czy jak nie dojrzały? I jak ocenić
                  dojrzałość, jakie rządzą tą oceną kryteria? Ja nie wierzę w boga;
                  czy jestem dojrzały, czy też nie?
                  • marca_1 Re: kościoły pustoszeją 18.04.09, 11:12
                    dojrzałość duchowa nie ma nic wspólnego z religijnością, można być
                    dojrzałym będąc wyznawcą, jak i nie będąc, a nawet wtedy , gdy nie
                    wierzy się w istnienie boga, o ile zakłada się,że istnieje coś
                    więcej niż materia, i życie tylko tu na ziemi
                    dojrzałość duchowa to nic innego jak życie uczciwe,w duchu tzw duchu
                    miłości bliźniego, i oczywiście siebie samego
                    miłość wyklucza egoizm, (oczywiście tzw zdrowy egoizm powinien być
                    zachowany),dzięki temu, nie żyjemy kosztem innych, jak i nie żyjemy
                    tylko dla siebie, używając kryterium ewangelicznego - życie nasze
                    przynosi pożyteczne owoce
                    • ruda110 Re: kościoły pustoszeją 07.05.09, 15:12
                      Czytam twoje posty o nauce Chrystusa i tak się zastanawiam skąd Ty
                      czerpiesz wiedzę o niej ? Pytam serio, bo ja znam tylko jedno
                      źródło, a mianowicie Pismo Święte, w którym nie ma mowy o
                      uniwersalnej energii i otym, że Jezus był jednym z wielu ówcześnie
                      żyjących. To wszyscy oni byli niepokalnie poczęci? Byli dziećmi
                      Boga, dzięki którym zostaliśmy wybawieni od śmierci? Co Ty czytasz -
                      pochwal się! smile
                      • marca_1 Re: kościoły pustoszeją 08.05.09, 10:28
                        bóg tak stworzył człowieka, aby mógł w sercu jego zamieszkać
                        skoro bóg mieszka w sercu człowieka, to jest wstanie oświecić jego
                        rozum, tak, aby cżłowiek mógł pojąć rzeczy takimi jakimi są
                        to co piszę, poznałam na podstawie lektury ewangelii, ale to od boga
                        oczekiwałam wytłumaczenia sensu słów które czytałam, a nie od
                        teologów
                        do królestwa bożego wchodzi się przez "ucho igielne", każdy ma
                        swoje "ucho", bo każdy człowiek jest indywidualnością
                        zasady religijne mogą być pożyteczne, ale nie dla każdego, ale nie
                        na całej drodze,
                        ważne, aby tu na ziemi nic nie traktować jako coś ostatecznego, i
                        jedynego,
                        jesteśmy w drodze, i jak to w drodze, wszystko może się zdarzyć
                        dobrze by było, aby ludzie uświadomili sobie,że bóg nie jest
                        katolikiem (na szczęście katolików), nie jest też jehową itd
                        • billy.the.kid Re: kościoły pustoszeją 08.05.09, 15:29
                          eeetam. matka boska była na pewno polka.a pan jezus to co tam piszą
                          że zyd to też bałach-jezus był nazareński. i w nazwisku jest to
                          czysto polskie SKI.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka